10.12.2025 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski
UWIERZ W MUZYKĘ - to nasze radiowe hasło, ale też audycja muzyczna Radia UWM FM. A w niej - nowości wydawnicze z kraju i ze świata oraz:- koncertowe życie Olsztyna i regionu- zespoły z Warmii i Mazur- najnowsze piosenki i płyty- wywiady z artystami i relacje z koncertów oraz festiwaliGramy najlepszą muzykę w warmińskim eterze! Z nami uwierzysz w muzykę i odkryjesz sporo nowych albumów!
Chociaż nie jest obdarzony tak głębokim, charakterystycznym głosem jak jego pobratymiec Housier, to mam wrażenie, że jeszcze o nim nie raz usłyszymy. Na imię ma Duff na nazwisko Alice, otoczył się z pewnymi muzykami i nagrał płytę Blizzard. Z niej wcześniej słyszeliśmy już single To The Sandals. Duff Alice raz jeszcze.
The Five Technics. Nie będę rozwodził się szczegółowo, bo to przykra sprawa nad konkretnymi z tych pięciu technik, ale Nazwa chyba dlatego się pojawiła, bo twórcą tego projektu jest pochodzący z Belfastu. Dave Holmes, DJ i producent, doskonale znany wszystkim fanom elektroniki, który pierwsze sukcesy, duże sukcesy odnosił jeszcze w latach 90. minionego stulecia. Teraz podczas jednego z wydarzeń mających na celu wsparcie mieszkańców Gazy spotkał się z Roisin El-Sherif, artystką palestyńską, a także ikoną brytyjskiego rocka Paulem Wellerem z grupy The Gem.
Razem stworzyli utwór Resistance in the Dark.
Jak się nazywasz? Waseem. Jak się nazywasz? Waseem. Dlaczego przyjeżdżałeś tutaj? Chciałem przywieźć cię do domu. Kupiłeś coś? Nie. Resistance in the Dark. Opór w ciemności. Utwór, o którym śpiewający w nim Paul Weller mówi tak. To nasza odpowiedź na ciągłe grabieże ziemi, przesiedlenia i ludobójstwa na narodzie palestyńskim dokonywane przez brutalny rząd Izraela. Chcieliśmy okazać solidarność z mieszkańcami Gazy i Palestyny oraz ich nieustającą walkę.
I opór. To walka wszystkich ludzi, którym odmówiono praw. Tak mówi brytyjska legenda rocka. Sam zaś utwór projektu The Five Techniques ukazał się 5 grudnia i sprzedaż w sieci tego nagrania, ale również na płycie winylowej ma wesprzeć organizację Medical Aid for Palestinians. A teraz przenosimy się do Stanów Zjednoczonych, do Kalifornii, gdzie od lat już wielu nagrywa formacja Tombstones in Their Eyes. Rok temu w listopadzie miałem okazję prezentować ich poprzedni krążek Arbor Asylum. Teraz niemal równo 12 miesięcy później ukazał się nowy album nagrany z jeszcze większym rozmachem niż poprzedni.
Under Dark Skies. To z niego właśnie teraz utwór tytułowy.
Słoneczna, psychodeliczna Kalifornia się kłania. To grupa Tombstones In Their Eyes do nowego albumu Amerykanów Under Dark Skies. Wrócę w najbliższy piątek w audycji Uwierz w muzykę, a teraz znów chowamy się w cieniu tej płyty. Ona nosi tytuł Shadows. a zagrali ją Szwedzi. Magnus Carlson, tamtejsza gwiazda muzyki, nie mylić z Magnusem Carlsenem, norweskim szachistą, który również, jak widzę w internecie, zdradza swoje zainteresowanie muzyką. W odróżnieniu od Szweda, od Norwega, ten szwedzki muzyk jest po pierwsze starszy, po drugie Po drugie, nie tylko śpiewa, ale również komponuje, DJ-uje, pisze piosenki.
Zafascynowany jest przede wszystkim latami 60., no ale ze swoją grupą Weeping Willows od 30 lat gra indie rocka. Współpracował też chociażby z gwiazdą muzyki dance Swedish House Mafia. Nagrywał covery Velvet Underground wspólnie z inną gwiazdą szwedzkiej muzyki Nina Persson z The Cardigans. No i tak by można wymieniać i wymieniać. Ja teraz sięgam po dzieło z czołowymi szwedzkimi muzykami, którzy zostali skrzyknięci pod szyldem The Moon Ray Quintet. Zaśpiewał Magnus Carlson, a zestaw tych utworów, które znalazły się na płycie Shadows, to covery, które będą dobrze brzmiały w ten bożonarodzeniowy czas.
Zaczynamy od utworu z 25. bodajże płyty Davida Bowiego. Where are we now? Magnus Carlson and the Moon Ray Quintet. Muzyka Had to get the train From Potsdamer Platz You never knew that That I could do that Just walking the dead
Sitting in the jungle On Nürnberger Straße A man lost in time Nick Cardi B Just walking the dead The moment you know, you know, you know.
Twenty thousand people cross Perseprykę. Just in case Walk in the dead The moment you know, you know, you know As long as there's sun As long as there's sun As long as there's rain As long as there's rain
Maybe it'll bring my love to me Who knows Who knows Who knows it better than I That is she who's keeping me alive Keeping my girl as my gold Makes my life worth living alone Współpraca w Wrocławiu
Nagrał ją amerykański soulowy wokalista Marion Black. Teraz na nowo zaaranżowana przez Jimmy'ego tenora i jego... przepraszam, Magnusa Carlsona, Jimmy Tenor za chwilę i jego zespół. Wśród tych nagrań na krążku Shadows, który ukazał się 5 grudnia, nie tylko Marion Black, nie tylko David Bowie, słyszany wcześniej z płyty The Next Day, ale... Tacy znakomici artyści jak Frank Sinatra, Safian Stevens i paru innych zagranych na nowo, zaaranżowanych przez jazzowych muzyków ze Szwecji.
czyli kolejna koncertowa płyta formacji Nick Cave'a. Nick Cave and the Bad Seeds rok temu wydali bardzo dobry krążek Wild God. Ruszyli z nim w trasę koncertową. No i na tej podwójnej płycie, na dwóch krążkach CD znajdziemy 15 utworów zarejestrowanych podczas koncertów. W całości pojawia się wspomniana płyta Wild God, ale też kilka utworów klasycznych z repertuaru Nicka Cave'a, m.in. Into My Arms. Ja jednak sięgam po jeden z moich ulubionych utworów z płyty Wild God, tu w wersji na żywo.
Zniszczył jego brata głową błoną. To jest mój wielki przyjaciel. Zrobiony, by odwiedzić cię do domu w sierpniu. Jestem wewnątrz mojego koła. The frogs are jumping in the gutters Leaving the god a maze of love A maze of pain A maze to be back in the water again In the Sunday rain
Tells the story of it all Picture it now, see just how The lies and deceit gained a little more power Confidence taken in By a sun-drawn anger brew Zdjęcia i montaż
za sprawą projektu The Complainer and the Complainers utworem We are the Thesis, który choć przebojowy, to mało znaczący w twórczości Wojciecha Kucharczyka, który teraz sięgnął po stare swoje utwory i poddał je obróbce Jak pisze sam, przez wiele miesięcy generowałem różne utwory, korzystając z dostępnych modeli sztucznej inteligencji, początkowo nie mając pojęcia, co z nimi ostatecznie zrobię. Wrzucałem moje stare utwory w otchłań, nawet te z końca lat dziewięćdziesiątych i tworzyłem utwory pilotażowe w zwykłym oprogramowaniu. No i tak wybrał 150 utworów do dalszej pracy, aby ostatecznie je dalej szlifować. Ten projekt nazywa się Wojciech Kucharczyk and the Milk Bots.
Znajdziecie te mleczne boty na profilu Bandcamp tego właśnie artysty. To pierwszy z kilku ukończonych już albumów, które się pojawiły, będą kolejne. Ja z tego zestawu wybrałem najbardziej radiowe piosenki. Tak można je nazwać. Wojciech Kucharczyk and the Milk Bots po raz pierwszy.
kontrolowany chaos pod koniec kompozycji Singable, Gable i Questionable. To Wojciech Kucharczyk, The Complainer, czyli narzekacz, który ponoć tworzy od końca lat osiemdziesiątych muzykę, najbardziej znany jednak jako artysta audiowizualny, w pełni oddany A to może prowadzić do chorób psychicznych. Kto oglądał chociażby niedawną premierę w Teatrze Telewizji, wycinkę w reżyserii Krystyna Lupy, ten pewnie ma swoje przemyślenia na ten temat, choć akurat nie był to może główny wątek. tego spektaklu. Sam Wojciech Kucharczyk, jak czytamy na jego profilu Bandcamp, a konkretnie wydawnictwa, które prowadzi od 30 lat, które nazywa się Mic Music, poprzednią płytę nagrywał w szpitalu, szpitalu psychiatrycznym, w którym wylądował, bo jak napisał mój umysł, mózg i moje ciało zaczęły się rozpadać i wibrować.
Wpadłem w najgłębszy mrok. Jedną nogą byłem już Po drugiej stronie. No ale nagrał płytę na telefon. To było rok temu, również w grudniu, a teraz cieszy fakt, że wraca i to z zestawem nagranych już gotowych płyt, przy powstawaniu których korzystał ze sztucznej inteligencji. To jeszcze jeden radiowy, tak to nazwijmy, utwór Wojciecha Kucharczyka and the Milk Bots. Hunger, hunger.
First World Hunger. A killing joke. Po takim tworze nabrałem apetytu na więcej. Z płyty The Lists Wojciech Kucharczyk and the Milk Bots, a ta wcześniejsza, zrealizowana poniekąd w szpitalu, nosi tytuł Don't Call Me Wariat. Obie znajdziecie na Bandcampie. A teraz Kuba Ziołek, który wraca z projektem Stara Rzeka. Mieliśmy okazję już na naszej antenie prezentować kilkukrotnie utwory z nowego albumu Wynoś się z mojego domu. na którym ten twórca, znany chociażby z Alamedy, goszczącej w Olsztynie kilkukrotnie, kontynuuje, ale zdaje się z dużo lepszym efektem niż na poprzednich płytach to, co Stara Rzeka zazwyczaj miała okazję prezentować.
Stara Rzeka, czyli solowy projekt Kuby Ziołka, muzyka związanego z Bydgoszczą przede wszystkim. A z Bydgoszczy pochodzi również ten zespół, który na naszej antenie jeszcze nie miał okazji zadebiutować swoją pierwszą płytą. To nie jest nowość. Krążek ukazał się na przełomie września i października, ale na koniec roku nadrabiam zaległości. Szczególnie, że wokalista tej grupy, Łukasz Jędrzejczak, mówił mi o tym projekcie mniej więcej rok temu, gdy wraz z formacją JAWA pojawił się w Olsztynie. Tak jest Łukasz Jędrzejczak. JAWA, a także Alameda to frontman grupy, która nazywa się Time is the Ruler. Oni wydali kilka tygodni temu album zatytułowany Opt Out, a resztę składu uzupełnili muzycy doświadczonych, hardkorowych zespołów, takich jak chociażby bydgoska Schizma.
Sama muzyka to połączenie metalu i hardkora. Posłuchajmy dwóch dziarskich kompozycji z płyty Opt Out, Time is the Ruler.
To formacja Tamiz The Roar, gdzie na bębnach to ciekawostka gra frontman wokalista grupy Schizmarka, Jusz Pestka-Wiśniewskina. Śpiewa frontman innych formacji, zupełnie nie hardkorowych, nie metalowych, czyli Łukasz Jędrzejczak, znany jako Twix z grup Alameda oraz Java. Resztę tego składu uzupełniają doświadczeni również muzycy formacji typu The Lowest i kilku innych, o których już mówić teraz nie będę. Czas nas goni, czas wykonać salto śmierci. Tak nazywa się zespół, który po przerwie wraca do nas z nowym utworem Naturalny Banita.
Tymczasem teraz zespół, który również był już dwa lata temu chyba nawet prezentowany na naszej antenie, który zdecydowanie hołduje brzmieniom zimnofalowym spod znaku wytwórni 4AD, takich grup jak The Cure, Joy Division czy New Order. To grupa Under the Skin, której płyta oficjalnie ukaże się jutro. Nowa płyta zatytułowana Never Return. Posłuchajmy dwóch utworów z tego albumu radiowego, przebojowego nawet, Dance Die, a później utworu tytułowego. Under the Skin.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
UWIERZ W MUZYKĘ - to nasze radiowe hasło, ale też audycja muzyczna Radia UWM FM. A w niej - nowości wydawnicze z kraju i ze świata oraz:
- koncertowe życie Olsztyna i regionu
- zespoły z Warmii i Mazur
- najnowsze piosenki i płyty
- wywiady z artystami i relacje z koncertów oraz festiwali
Gramy najlepszą muzykę w warmińskim eterze! Z nami uwierzysz w muzykę i odkryjesz sporo nowych albumów!