07.01.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski
W audycji druga część podsumowania roku 2025 według Michała Napiórkowskiego. Kontynuuje on przegląd zagranicznych albumów i piosenek
Vanity is the curse of culture, the cyanite of the soul. Take the tightrope delicately around ego, don't let either side take hold. What is it to have artistic credibility? For am I not just a man? I seek to take aim at commentary, I speak so therefore I understand. Take heart, take heart, destroy, destroy. How do you heal a tortured heart?
Niesłusznie. A teraz Ara Broad, czyli norweska marka. Zespół, który istnieje od ćwierćwiecza. Na jego czele od samego początku stoi ikona skandynawskiej, mrocznej muzyki Kjetil Nernes. Nowa płyta Ara Broad, Rite of Dionysus, jak najbardziej powinna znaleźć się w takim zestawieniu jak to. I administer heaven in the devil's hut With the devil up on my neck There beyond darkness in the devil's hut They see repentance in the drink I drink for the reckless left out cold The poorly and lonely old I administer heaven in the devil's hut
There's swarms of flies in the devil's hut That shape strange silhouettes Beware, they say, I see their fright Only hate is real in the devil's hut I drink from the reckless left out cold Dzięki za oglądanie! Upon the grey winter skies Bend their heads toward the demise Drink for the reckless left out cold The holy and lonely old I administer heaven in the devil's hut
The night colour a somber tone Cyan, stopoly and lonely, oh What have you done? What have you done? The hammer must come down Drink through the rick and I'll slip down cold I administer the devil's hut.
podsumowania roku i prawdę mówiąc żadna z tych płyt, czy to NASA, czy Snoop Dogga, czy Moe Deep, czy Wu-Tang Clan, pożegnalna płyta, nie zrobiła nam jakiegoś gigantycznego wrażenia, ale mam słabość do ekipy z Long Island, a więc Cabin in the Sky w krótkim, trzyminutowym fragmencie już teraz. De la Soul. Wszystko zaczyna się, chłopaki, chodźcie. Wiem, że macie swoje linii. Wiecie, w jaki kierunek. Zrób kamerę, wszyscy, zrób kamerę. Zróbmy to, żeby było dobrze. KONIEC!
The Orb, również duet wrócił po dwóch latach z krążkiem Buddhist Hipsters. On również jest interesujący, ale dziś nie znajdzie swojego miejsca, ponieważ panów wypchnął z kolejki niejaki Daniel Avery, również producent muzyki elektronicznej, który na płycie Tremor sięgnął po różne brzmienia, również gitarowe. Zaprosił szereg gości, m.in. to było dla mnie spore zaskoczenie, Waltera Sheffelsa z hardcore'owej, czy też post-hardcore'owej amerykańskiej grupy Quicksand. No ale pojawia się również Alison Mosshart, znana z The Kills.
Tremor, płyta brytyjskiego producenta i DJ-a Daniela Everago, która przeszła, wydaje mi się, bez jakiegoś większego echa. Jest eklektyczna i to jest jak najbardziej pozytywna opinia, różnorodność, a także dobór zaproszonych gości na krążek Tremor stanowią o sile. tego albumu Greasy of the Racing Line. Ten utwór z gościnnym udziałem złowieszczo szepczącej Alison Mosshart, niczym żywcem wyrwany z legendarnej płyty Mezzanine grupy Massive Attack. No ale to tylko jeden z wielu. kierunków, które znajdziemy na płycie Tremor, bo jak już mówiłem, dzieje się tam sporo, a płyta zawiera w sobie różne elementy.
To teraz duet, który robi zawrotną karierę, przynajmniej na razie na wyspach. Nazywało się Big Special. Powstali 4-5 lat temu w pandemii wokalista Joe Hicklin i perkusista Callum Maloney robią oszałamiającą karierę. Póki co do nas jeszcze wieści o tym zespole jakoś szerzej nie dotarły, ale oni dopiero w połowie roku wydali drugi album National Average, który uzyskał entuzjastyczne oceny. Sami oceńmy w takim razie jak wypada Big Special. KONIEC!
Bloom Baby Bloom, jeden z najbardziej wpadających w ucho w minionym roku utworów autorstwa Wolf Alice. Michał Napierkowski, witam po godzinie 11. Uwierz w muzykę i kontynuacja podsumowania muzycznego roku 2025 poza granicami naszego kraju. a zespół Wolf Alice nagrał chyba najbardziej miękką, komercyjną płytę w swoim dorobku, płytę czwartą, zatytułowaną The Clearing. No ale kto nie pedałuje, ten stoi w miejscu, a Wolf Alice najwyraźniej uznali, że trzeba podbijać kolejne rynki muzyczne i za sprawą takich utworów bez wątpienia będzie im znacznie prościej. Sama płyta uzyskała entuzjastyczne recenzje w brytyjskiej prasie, no ale moim zdaniem duża na tym krążku jest słabszych fragmentów.
Zespół Colt in Berlin w podsumowaniu roku 2025. A w nim również zespół z Paryża, choć nie posługujący się językiem honorysza Balzaka. Nazywały się The Big Idea. Sześciu Francuzów nagrało już kilka płyt. W pandemii zasłynęli tym, że być może jako pierwszy zespół w historii nagrali całą płytę na żaglowcu, który poruszał się gdzieś po Atlantyku. Taka fanaberia, no ale znani są przede wszystkim z bardzo dobrej muzyki, a ich ubiegłoroczny album Half a Dozen to rzeczywiście fantastyczny konglomerat różnych gitarowych i nie tylko brzmień.
Dzięki za oglądanie! Fearing someone among the time Fearing a tangerine Fearing someone to be alive Fearing a tangerine Fearing a tangerine I don't want to fall today Cause I'm loving this world Loving this place Loving these dreams around me
muzyka francuska grupa The Big Idea. Polecam cały krążek Half a Dozen, jazda na rollercoasterze. Tak myślę, można porównać słuchanie tego albumu Sextetu z Paryża. A teraz Wet Leg, zespół brytyjski, który swoją drugą płytą tak naprawdę mnie rozczarował, ale miałem bardzo duże oczekiwania wobec Moisturizer. I o ile ta płyta zebrała niezłe recenzje, no to po debiucie z 2022 roku Wet Leg, czyli niemiennym krążku, liczyłem, że zespół nagra coś jeszcze ciekawszego.
Czas na najstarszego uczestnika zabawy pod hasłem podsumowanie roku. To Robert Finlay, Amerykanin, który już od ładnych paru lat ma szczęście do współpracowników, bo sam swoją karierę Nie umiał za bardzo przekuć na jakiś większy sukces przed laty, no ale zaczęli zajmować się nim inni, a na ostatniej płycie zatytułowanej Alleluja, Don't Let The Devil Fool You, Współpracuje z Danem Aberbachem, a więc człowiekiem, który w zasadzie po kogo sięgnie, po czyją twórczość sięgnie, czy własną, czy innych artystów, to jednak wyciąga ją na światło dzienne. Pomagała mu w tej przygodzie, podczas realizacji płyty Robertowi Finlayowi i jego córka Christy Johnson, która również znalazła się na okładce.
Wkrótce dowiemy się, że znajdziemy wysiłek. Know Yourself, przekaz Key Tempest, ona siebie poznała na pewno bardzo dogłębnie, decydując się na tak poważne posunięcie jak zmiana płci. A teraz już Sudan Archives, artystka amerykańska, która oprócz tego, że kojarzona jest ze skrzypcami, a przynajmniej była, no to przede wszystkim jednak śpiewa i pojawia się w coraz bardziej mocnych elektronicznych utworach. Jej trzeci krążek The BPM To taki powrót do brzmienia lat osiemdziesiątych, może nawet dziewięćdziesiątych. Trudno to jednoznacznie określić. Niemniej jednak ten odrzucenie tej bardziej akustycznej wersji Sudan Archives na rzecz elektroniki, muzyki tanecznej na pewno zrobiło artystce dobrze.
Tell me what's the depth of your deepness Let me dive into the deep end No life support, don't need it Under your water I'm breathing Just flow with the way we speaking I'm here for the weather of all seasons We doing backstroke all evening Up all night for no reason I'm tasting all of your seeds Waving all of your sheets Snow with all of my streams Conscious pool and air creeks Ocean all of my teas Go on the floor if you please Sound like all my orgies All the, all the, all the It's all the, all the myths Cause you slip back into all these sheets
To tyle, jeżeli chodzi o latynoskie brzmienia. W podsumowaniu doceniam oczywiście ekspansję tej muzyki i jej coraz większy udział w globalnym rynku, ale tych akcentów w minionym roku na 95,9 wówierz muzykę zbyt wielu jakoś u nas nie było, jednak wciąż jesteśmy... pod nieustanną presją rynków anglosaskich, a także rodzimego. I tu od razu zaznaczę, że moje polskie podsumowanie roku w muzyce w 2025 roku już w najbliższy piątek po godzinie 10, a teraz powoli zmierzając do końca. I na przykład odnotowując, że nie znalazło się tu wiele nagrań z bardzo dobrych płyt, chociażby duetu z Oslo Smertz i ich drugiej płyty Big City Life, finiszuje fińską formacją Jimmy Tenor Band.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W audycji druga część podsumowania roku 2025 według Michała Napiórkowskiego. Kontynuuje on przegląd zagranicznych albumów i piosenek