07.01.2026 Szantowisko - Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz
Wracamy po trzytygodniowej przerwie‼️
Ze znajomych twarzy pył ścierasz Chociaż nie wiesz gdzie oni teraz Wszyscy ci z którymi związał cię szlak Łaj łagadam daj łagadam daj łagadam daj łagadam daj łagadam daj łagadam daj łagadam daj łagadam daj Te świty kobity, bieliszek niedobity, iluż tych ludzi się poznało. Tu obiad w mlecznym barze, tam wieczór przy gitarze, tak wiele tego, a wciąż mało.
Czujesz jak ci wiatr burzy włosy, znowu słyszysz strypnięte głosy, w ustach kuchlowego piwa masz smak. Ze znajomych twarzy tym wścierasz Chociaż nie wiesz, gdzie oni teraz Wszyscy ci, z którymi związał cię szlak Łaj, łagadamdaj, łagadamdaj, łagadamdaj Łagadamdaj, łagadamdaj, łagadamdaj, łagadamdaj Nie szkodzi, że młodzi Po górach nie chcą chodzić Że nikt już śpiewać nie potrafi Ty patrząc w tamte twarze Wiesz, że nic nie wymarzę Wspomnień zaklętych z fotografii Czujesz jak ci wiatr burzy włosy Znowu słyszysz skrypnięte głosy W ustach kuflowego kiwa masz smak
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wracamy po trzytygodniowej przerwie‼️