05.10.2026 Sowa przed północą - Marta Wróblewska
Dzisiejsza sowa to muzyka ze słowami 'droga' oraz 'granica'.Są granice, które można zobaczyć na mapie. I takie, które nosimy w sobie.W najnowszej „Sowa przed północą ” wyruszamy w niezwykłą, tysiąckilometrową wędrówkę wzdłuż wschodniej granicy Polski razem z Ewą Plutą i jej „Rubieżą. Reportażem wędrownym”.O ludziach, pamięci, miejscach na końcu mapy i o tym, co naprawdę oddziela nas od innych.To będzie noc o drodze, która prowadzi znacznie dalej niż do kolejnego punktu na mapie. 🌙🦉
Sowa przed północą. I am the passenger And I ride and I ride I ride through the city backsides I see the stars come out of the sky Yeah, the bright and hollow sky You know it looks so good tonight
Sowa przed północą. Oh, the passenger. How, how he rides. Oh, the passenger. He rides and he rides. He looks through his window.
Dobry wieczór, poniedziałkowy wieczór. Sowa przed północą w Radio UWM FM. To drugi odcinek nowej serii i bardzo się cieszę, że możemy się znowu spotkać na antenie razem w tej przestrzeni. Ta audycja to nie tylko książka, to nie tylko muzyka, ale także mały hołd dla reportażu i dla oficyny, która przez 12 lat bardzo mocno wpisała się w polski krajobraz literatury faktu. Dowody, bo o nim mowa, a dokładniej dowody na istnienie, to wydawnictwo, które założył Mariusz Szczygieł. W sierpniu oficyna ogłosiła, że nie będzie już wydawała nowych tytułów, natomiast nadal sprzedaje książki znajdujące się w katalogu. Mariusz Szczygieł napisał o tej historii, że była to często wspaniała, czasem euforyczna, ale coraz częściej wyczerpująca przygoda.
Decyzje tłumaczą ekonomiczną sytuację rynku książki. Małe wydawnictwo nie było w stanie konkurować między innymi z kosztami papieru, dystrybucji i promocji. Ale sama Rubierz jest do tego kontekstu szczególnie piękna. Książka o granicy trafia dziś do audycji także jako książka oficyny, która sama właśnie dochodzi do własnej granicy. A mowa tutaj o reportażu Ewy Pluty. Rubierz. Reportaż wędrowny. Bo jest taka granica, której nie widać. Nie ma jej na niebie, nie można jej dotknąć dłonią. Czasem nie zauważymy jej nawet wtedy, kiedy stoimy kilka metrów od niej. A jednak potrafi zadecydować o tym, gdzie jesteśmy, kim jesteśmy, dokąd możemy pójść i gdzie nie wolno nam już wejść.
Granica. Słowo krótkie, ostre, niemal geometryczne. Ale przecież za każdą granicą jest czyjeś życie, czyjś dom. Czyjeś dzieciństwo, czyjaś pamięć, czyjeś pole, którego nie można już uprawiać tak jak dawniej. Droga, która kiedyś prowadziła do sąsiada, a dzisiaj prowadzi donikąd. Cmentarz, który znalazł się po drugiej stronie państwa, czy rzeka, która płynie dalej, choć to człowiek postanowił, że od pewnego miejsca będzie już oznaczała coś zupełnie innego. I dlatego dzisiejsza Sowa przed północą będzie właśnie o granicy, ale nie tylko tej państwowej. Będzie o granicach, które rysujemy na mapach. O tych, które stawiamy między sobą.
Ludzie, domy, całe miejscowości, które trzeba było podporządkować nowej linii. I chyba właśnie tutaj książka zaczyna być naprawdę przejmująca, bo mapa jest abstrakcją. Człowiek nie. Mapa nie pamięta. Człowiek pamięta całe życie. Kolejny utwór to Seymour & Garfunkel's The Sound of Silence. Granica często zaczyna się od ciszy. Od tego, że nikt nie powiedział. Od historii, której nie zapisano. Od człowieka, którego nikt nie zapytał, co dla niego oznacza nowa kreska na mapie. The Sound of Silence znalazło się na debiutanckim albumie Simon & Garfunkel Wednesday Morning, 3am z 1964 roku.
I took my chances on a big jet plane. Never let them tell you that we're all the same. The sea was red and the sky was grey. One that had the heart I could ever follow today. Sowa przed północą.
Sowa przed północą Sowa przed północą Sowa przed północą Sowa przed północą
Sowa przed północą Sowa przed północą
Wielkie dzięki i do zobaczenia! Sowa przed północą.
Wielkie dzięki i do zobaczenia! Sowa przed północą Sowa przed północą
Sowa przed północą.
O tym, że historia nie składa się wyłącznie z decyzji podejmowanych wysoko nad naszymi głowami. Składa się również z pojedynczych ludzkich gestów. Z rozmów, z odmowy, z pomocy. Z pamięci. Patti Smith i People Have the Power. Bo być może najważniejszą granicą jest ta pomiędzy obojętnością a zainteresowaniem drugim człowiekiem. Sowa przed północą.
Sowa przed północą. Zdjęcia i montaż
Sowa przed północą.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnica Marta Wróblewska przedstawia historię wydawnictwa Dowody na Istnienie i jej nowego projektu o granicach Polski.
Opisane są początki podróży Ewy Pluty, jej cele i metody, a także jej rozmowa z Michałem Nogasiem o granicach Polski.
Opisane są przykłady granic, takie jak granica w Bolcach, a także rozmowa z Haliną Anzulewicz o jej doświadczeniach z granicą.
Podczas podróży Ewy Pluty opowiadana jest o muzyce i jej znaczeniu w kontekście podróży, a także o rozmowach z lokalnymi mieszkańcami.
Podsumowanie podróży Ewy Pluty, rozmowy z lokalnymi mieszkańcami i rozmowa z Martą Wróblewską o znaczeniu podróży pieszej.
Podsumowanie i zakończenie programu, a także rozmowa z Martą Wróblewską o znaczeniu muzyki i podróży pieszej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiejsza sowa to muzyka ze słowami 'droga' oraz 'granica'.
Są granice, które można zobaczyć na mapie. I takie, które nosimy w sobie.
W najnowszej „Sowa przed północą ” wyruszamy w niezwykłą, tysiąckilometrową wędrówkę wzdłuż wschodniej granicy Polski razem z Ewą Plutą i jej „Rubieżą. Reportażem wędrownym”.
O ludziach, pamięci, miejscach na końcu mapy i o tym, co naprawdę oddziela nas od innych.
To będzie noc o drodze, która prowadzi znacznie dalej niż do kolejnego punktu na mapie. 🌙🦉