02.06.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski
UWIERZ W MUZYKĘ - to nasze radiowe hasło, ale też audycja muzyczna Radia UWM FM. A w niej - nowości wydawnicze z kraju i ze świata oraz:- koncertowe życie Olsztyna i regionu- zespoły z Warmii i Mazur- najnowsze piosenki i płyty- wywiady z artystami i relacje z koncertów oraz festiwaliGramy najlepszą muzykę w warmińskim eterze! Z nami uwierzysz w muzykę i odkryjesz sporo nowych albumów!
Muzyka. Kiki. Ain't no debts been paid, checks scattered in bookcase. They're left behind, they're linked to the lines. Looking at the space, they let me cut a line. One of these pricks is a friend of mine. Had it with peace. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku!
KONIEC Brzmiał niczym The Strokes ponad 25 lat temu, ale to współczesny zespół i wydaje mi się, że nawet ciekawszy od ekipy Juliana Casablanca, to Duńczycy.
Names mentioned in the show are as follows. Zdjęcia i montaż
To dzwoni Kopenhaga, Ice Age z nową płytą. Czekaliśmy pięć lat na kolejne wydawnictwo Duńczyków. Poprzednie Secret Shelter ukazało się w 2021 roku, później w pandemii zespół wydał taki zestaw mniej znanych nagrań czy też nieopublikowanych jeszcze wcześniej piosenek. No i teraz zbierali te nowe, bardzo dobre jak już mówiłem i co podkreślam, kawałki w jeden pakiet zatytułowany For Love of Grace and the A teraz już duet walijczyków, również znanych z naszej anteny. Nazywają się The Bug Club. Właśnie wydali nowy album, a na nim mnóstwo bardzo krótkich piosenek. Gdy tak spojrzysz na przykład na ich profil na Bandcampie, można pomyśleć, że to jakaś formacja crust punkowa, czy też w ogóle punkowa.
Oni owszem nieco z punk rockiem mają wspólnego, ale jak sami przyznają ich muzycznymi patronami, przynajmniej na początku działalności, czyli 10 lat temu, były zespoły ze Seattle. 18 utworów znalazło się na nowej płycie The Buck Club, czyli Every Single Muscle. No i większość trwa mniej więcej półtorej minuty, dwie i pół minuty. To jest już niemalże max. Uwierz w Muzykę, Michał Napiórkowski.
Często jest tak, że to, że zespół posługuje się językiem angielskim sprawia, że możemy taki utwór bez cenzury puścić. Jeżeli ktoś uważniej słuchał nagrania How Can We Be Friends, ten pewnie domyślił się o co chodzi. No niektórzy, żeby wejść w jakąś relację przyjacielską, muszą zajrzeć w wiele różnych miejsc. To weryfikuje drugą osobę jako potencjalnego przyjaciela. The Duet, The Bug Club, Sam grający na gitarze i śpiewający, co było słychać przed chwilą, a także Tilly grająca na basie, ale też śpiewająca. No i ten trzeci członek, Nomen Omen, zespołu obecnie już będący poza formacją, no ale domyślą się, że w czasie koncertów zespół ma jednak perkusistę czy perkusistkę w składzie.
Wracamy do nowej płyty Walijczyków, In My Short Life. Names mentioned on screen. In the streets, in the streets, in the streets, in the streets, in the streets, in the streets, in the streets, in the streets, in the streets, they're burning in the streets.
Press play on the video game or pause for laughter. Child poster, material I use in time. Współpraca w Wrocławiu
I krótko i na temat. Polecam płytę, jeżeli ktoś lubi takie niezbyt rozbudowane formy. Garażowy rock zespołu The Back Club chwyta za serce, ale też każe wystukiwać rytm nogą. A teraz już belgijscy weterani, formacja Ginzu, działająca od końca minionego stulecia. To już takie poważne granie. Z przemyślanymi aranżacjami, z pełnym brzmieniem, a panowie również wyglądają jakby chodzili do drogich miejsc, do barberów, którzy ich strzygą, mają ładne okulary. To wszystko sprawia, że zespół Ginzu wygląda i brzmi jak bardzo poważny zespół w odróżnieniu od uroczego duetu The Bug Club.
Pytałem tych fanów w Polsce, bo bez wątpienia w krajach Beneluxu są znani, ale zespół Ginzu kazał czekać 17 lat na nowy album, a więc całe pokolenie mogło wyrosnąć, nie znając zespołu w tej współczesnej odsłonie. Grupa Ginzu zaczynała w 2000 roku od wydania płyty własnym sumptem, co zawsze się chwali, ale potem oczywiście Szereg sukcesów sprawił, że oformacji z Belgii zrobiło się głośniej. Na pewno przyczyniły się do tego koncerty przed Placebo czy grupą Muse, a także bardzo dobra płyta Blow. No ale to było dwadzieścia kilka lat temu, w 2011 roku. Lider grupy John Stargazm poinformował, że trwają prace nad krążkiem, który ukazał się dopiero teraz, a więc kilkanaście lat pracowano nad płytą, która już się ukazała, która powstała w studiu, w którym nagrywali Oasis czy The Rolling Stones, co podkreślają z dumą muzycy, zauważając też, że musieli wybrać na płytę 10 utworów, a mieli 90 kawałków.
My lady, losing's up her heavy tie. So stoned, ghost baiting, all the crazy thrills she can't ignore. Late I stay, sending her to sleep, I keep her cozy and warm. Dziękuje za oglądanie!
Znów czeka nas lot przez Atlantyk, aby pojawić się w Nowym Jorku, skąd wywodzi się Asia Monet. Miałem okazję prezentować fragment jej nowej płyty przed tygodniem i wracam znów do tego Niełatwego krążka, no bo artystka nie śpiewa, to jest przede wszystkim poetka, autorka licznych tomików poezji, ale też, zdaje się, nie tylko poezji, no ale ma na swoim koncie również debiut, wydany trzy lata temu, krążek, płytę z muzyką. When the poems do what they do, która była bardzo wysoko oceniona nie tylko w Stanach Zjednoczonych, teraz Ta artystka słowa, parająca się tzw. spoken word, wróciła z nowym albumem The Color of Rain.
Sięgam po muzykę, która inspiruje. Trzeba tylko troszeczkę się wsłuchać, nieco poświęcić czasu, przetłumaczyć, być może niektóre teksty Myślę, że jest warte takie poświęcenie właśnie twórczości Aisy Monet. For the Congo to tytuł tego nagrania. We need not climb on the shoulders of our mountains to look at their toes. This, this is the war my favorite poet Between me and me The slow drag Crawling inward The terrible stench of lies sweeping the mouths of the people A rat pissing on cotton A self-administered needle in the arm Zombie stares And rubber spines The fountain outside my window Whispers of calm The bombs dropping in my head
How many children died for the sake of my comfort today? How do I survive? How do I survive? How do I survive this inability to stop the worst acts known to mankind? Tell them to talk about the blood. The sweet red river of rage. Pulsing footsteps in a chest. The skin of a drum. The shaking brush of bruise of the blue-black truth. Tell them to talk about the blood.
Rwanda missiles in the Congo. From east to west, east to west, east to west. The stolen presidency. The government brainwashing. Paul Kagame, a dictator's love affair with the West. The military regime oppressing the people. 1986 Uganda, US allies. Tell them. Tell them, tell them. Talk about the blood. The Tutsis. Agents of the West. Migrants looting the land. The tentacles of the local elite. Kolejne odpowiedzialności. Korporacje, mining, World Bank i IMF. Powiedz im.
Powiedz im. Mów o krew. Mów o krew. Zniszczone widzenia, skarżącym wierzącym. Wszystko, co można stracić. Censywa. Censywa. Ciekawe księżyce. Powiedz im. Powiedz im. The death machines in our palms. Scrolling the death machines in our palms. Tell them. Tell them. Talk about it. Talk about. The blood.
Artystka, która zaczynała bardzo wcześnie, bo już jak podają różne źródła, pierwsze wiersze powstawały gdy miała 8 lat, a gdy miała lat kilkanaście jej mentorem, współpracownikiem tak naprawdę był sam Saul Williams. Amerykański raper, który właśnie sztukę władania słowem łączył z alternatywnym hip-hopem. Teraz również otacza się wartościowymi, znakomitymi muzykami. Michelle Andegiocello, amerykańska artystka wielokrotnie nominowana do nagrody Grammy, odpowiada za produkcję nowego albumu Monet. A więc trzeba przyznać, że umie dobierać sobie współpracowników, no i też pewnie dlatego ten jej drugi album z muzyką, The Color of Rain, brzmi tak dobrze.
Yaz Ahmed sama programuje, tworzy podkłady, bity, zakwasza to elektroniką, bo jej muzyka, pogłosowana przeważnie, to także część psychodelicznej jazzowej Anglii. Tych muzyków tam jest całkiem sporo, którzy lubią w tym kierunku iść. No ale wracając do samej Yaz Ahmed, być może kojarzą ją fani grupy Radiohead. Bo jej trąbka, czy też fluggerhorn, czyli taki rodzaj instrumentu dętego pojawia się na płycie The King of Limbs z 2011 roku, właśnie grupy Toma Yorka. Sama zaś artystka wydała właśnie już piąty długogrający krążek, gdzie dzieli i rządzi, komponuje, aranżuje i produkuje.
Ciekawe spotkanie tradycji Czornego Lądu i współczesnej elektroniki. To DJ Kalab i legenda Mali Baba Sisoko we wspólnym nagraniu ze wspólnej płyty, do której mam nadzieję również znajdę czas, by jeszcze na naszej antenie wrócić. No ale teraz czasu już brakuje 5 minut. Pozostało do godziny 11, a ja chciałem jeszcze przypomnieć o płycie Inferno. Wczoraj duch w mizofonii szeroko, bo przez dwie godziny rozprawiał nad nowym albumem, długo wyczekiwanym tego właśnie duetu, który zebrał bardzo dobre recenzje, choć zdarzyły się też takie jak autorstwa dziennikarzy The Guardian, którzy dali zaledwie 40 punktów na 100 możliwych, a więc bardzo niską notę, atakując Szkotów za wtórność.
No ale fani twierdzą inaczej, a tych również nie brakuje wśród autorów wielu poczytnych magazynów muzycznych. Ja wstrzymuję się do ceny, brzmi to wszystko bardzo dobrze. Moim zdaniem, nigdy wielkim fanem Boards of Canada nie byłem, więc może też nie będę tu bardzo krytyczny. Posłuchajmy po prostu jednej z kompozycji z tego właśnie nowego, wzbudzającego wielkie emocje krążka. Blood in the Labyrinth, Boards of Canada.
Jest jedenasta. Słuchacie Radia UWM FM. Uwierz, uwierz, uwierz w muzykę. Uwierz w muzykę. Wracamy z muzyką na 95,9. Michał Napiórkowski. Raz jeszcze mam przyjemność przywitać się we wtorkowej audycji, w której prezentujemy nowości muzyczne, w tej części polskie, choć akurat teraz zespół, który muzycznie odsyła nas w inne rejony świata. The Overview Effect wracają z trzecią płytą. Zespół z środkowej Polski, z okolic Kalisza, z Ostrzeszowa.
Konkretnie, który swoją nazwę wziął od tak zwanego efektu oglądu, czyli kosmicznej euforii, której ulegają kosmonauci podczas lotu gdzieś w przestworzach. Ten zespół już dwukrotnie bardzo mnie ujął swoimi płytami, mieszanką afrobitu, funku i innych gatunków muzycznych. Teraz cieszy mnie, że wrócili z nowym mini-albumem The Recital of Lost Cities Part 1. No i właśnie do tych zagubionych miast, zaginionych odnoszą się muzycy. Tu też warto zauważyć, że każda z kompozycji na poprzednich płytach była nazwana na cześć jakiegoś miasta na świecie, również w Polsce.
Muzyka afrobeatowa nigdy mi się nie znudzi, a ci, którzy po nią sięgają w Polsce, na przykład Warsaw Afrobeat Orchestra, czy słyszani przed chwilą The Overview Effect, zawsze znajdą posłuch i poklask u mnie. Ta płyta, zatytułowana The Recital of Lost Cities Part 1, czyli epka, tak naprawdę z czterema utworami, ukaże się 1 sierpnia, to pierwsza jaskółka, Names mentioned – Michał Napiórkowski.
I'm sitting in the park On a bench Wondering how it feels to be free Cause when I close my eyes My mind escapes To the day Współpraca w Wrocławiu.
Dziękuje za oglądanie! Names mentioned in the show are as follows. Napisy by Michał Napiórkowski
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kiki opowiada o zespole Ice Age i ich nowym albumie For Love of Grace and Hereafter.
Kiki porusza zespół The Bug Club, opisując ich nowy album Every Single Muscle.
Kiki przedstawia zespół Ginzu i ich nowy album When Other Words Await.
Kiki opowiada o zespole Feeble Little Horse z Pittsburgha i ich nowym albumie Bit Nut.
Kiki przedstawia duet Dramas z Austrii i ich utwór IDUNN.
Kiki opowiada o artystce Asia Monet i jej nowym albumie The Color of Rain.
Kiki porusza zespół Yaz Ahmed i jej nowy album Shinrin Yoku.
Kiki przedstawia zespół Klavo i ich album Mokotów, nagrany na festiwalu w Montreux.
Kiki opowiada o zespole Błoto z Bukaresztu i ich nowym albumie Atmosfera.
Kiki podsumowuje ostatnie nagrania i zaprasza do słuchania nowych utworów.
Przedstawiono muzykę artystów Żyny i Duszno, a także opisano ich nowe projekty.
Opisano wydarzenia muzyczne w Olsztynie, w tym koncerty zespołów Byty i The Fusion, oraz konkursy na bilet do festiwalu Sundice.
Sponsorem konkursu był pub Carpenter Inn.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem konkursu był pub Carpenter Inn."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
UWIERZ W MUZYKĘ - to nasze radiowe hasło, ale też audycja muzyczna Radia UWM FM. A w niej - nowości wydawnicze z kraju i ze świata oraz:
- koncertowe życie Olsztyna i regionu
- zespoły z Warmii i Mazur
- najnowsze piosenki i płyty
- wywiady z artystami i relacje z koncertów oraz festiwali
Gramy najlepszą muzykę w warmińskim eterze! Z nami uwierzysz w muzykę i odkryjesz sporo nowych albumów!