Mentionsy Mentionsy
Radio Stacja 4
Radio Stacja 4

Dwie strony błoń #1

08.12.2025 ·1 godz 0 min

W tym programie omawiamy aktualną sytuację dwóch najważniejszych klubów dla Krakowa czyli Wisły i Cracovii. W ten weekend Wisła zmierzy się ze Stala Mielec w lidze, ale również w środku tygodnia zmierzy się z Zawisza Bydgoszcz w pucharze Polski. Natomiast Cracovie czeka trudny wyjazd do Kielc a w czwartek do Płocka. Co sądzimy o aktualnej formie krakowskich drużyn i jakie są nasze wnioski? Zapraszamy do słuchania.

Mielecka Stal. Mielecka Stal, która nie wygrała od sierpnia. Który nie wygrał od 25. sierpnia z GKS-em w Tychach na trudnym terenie. No, można tutaj dyskutować, czy na trudnym terenie w sumie. No, zobaczymy. Na początku sezonu, kiedy Wisła wygrała w Tychach, wydawało się, że że to będzie GKS Tychy idący na awans, a tutaj stało się jak się stało. Ale no, Mielecka Stal, co by tu powiedzieć, Irek Mamrot na kierownicy, na napastniku jakiś Krystian Fuczak, jak ja w ogóle przestudiowałem ten skład Stali, co są za ludzie. Gdzie jest Wlazło? Gdzie jest Gerbowski? Gdzie jest tego Domańskiego znam na 100% z Ekstraklasy.

Gdzie jest Wolsztyński? Gdzie jest Szkurin? Gdzie oni są? Nie ma ich. Nie ma ich. I nie ma drużyny mi się wydaje. Nie ma drużyny mi się wydaje. Na otrzymanie nawet nie ma. Tam Znaczy inaczej, może nie jest drużyna na utrzymanie, ale tam myślę, że jest inny problem. Tam jest problem z takim panem u góry. Taki pan się nazywa Klimek i tam myślę, tam jest ostro, bo ja często czytam Twittera zresztą z talii i coś mi się wyświetla, że tamto Klimek no to potrafił tam kibicom pojechać jak go pocisnęli w dobrej sprawie i w zasadzie w takiej W sprawie, która była zgodna z prawdą, ale gdzieś on tam sobie do tego nie brał uwagi. Gdzieś tam chyba nawet mi się obiło, już gdzieś tam chyba właśnie Klimek za to zapłaci posadą i chyba już nie będzie tym prezesem stali i gdzieś tam będą szukać nowego.

No oni, kurczę, nie powiedziałbym, że zrobili jakieś złe transfery, wiadomo, że większość z nich trochę się wyklucza, bo już pierwsza liga to nie jest liga, którą się wygrywa ligowcami, tylko trzeba mieć jednego tego kota, któremu trochę więcej zapłacisz i liczysz na to, że on po prostu dowiezie, tak jak ma Wisła Rodado, czy tak jak ma, nie wiem, no, nie wiem, Lechia miała tam Wionnyka, przecież Bobczka co awansowani, no to oni tam akurat to wzięli pożyczkę i musieli to wziąć. Więc ten, ale trzeba mieć w lidze, w pierwszej lidze już tego kota jednego, który będzie te bramki naparzał i będzie tym takim głównym drużyny, no a tam w Stali... Myślałem, kto to zrobił na przykład, ma tego Banaszaka, ma tego Barhoła, no, a w Stali nie ma nikogo takiego.

Stali jest masakryczna, Stali jest obrzydliwa, tam nic się nie zmienia, no ale logika ekstraklasy mówi, że Stali będzie tak wyglądała w grudniu, to nie uwierzyłbyś. No ja też bym nie uwierzył. Tam faktycznie wyglądało dobrze to. Tylko ten, tam nie wiem, remis z ruchem, to 2-2, to wszystko jakby po tym meczu to wszystko siadło i stale jakiś lekki kryzys spadł, a potem się okazało, że to jak większy kryzys. Większy kryzys, no i to dużo, dużo większy kryzys. 10 meczów nie wygrali, no ogólnie mental w szatni tam siadł, wiadomo, no nie wygrywasz meczy, to też nie jest za dobra atmosfera, ale te czerwone kartki, no stale chyba w pięciu albo w sześciu meczach kończyła mecz w dziesiątkę, to to też jest kłopot na pewno. No tak, no, ale to też z nimi zawsze był taki problem, zresztą też w Ekstraklasie, że tam oni zawsze gdzieś walczyli do końca o to utrzymanie, nie?

Gdzieś tam zawsze oni mieli tego jednego gościa, który ich wiosł. Nawet jak byli, nie wiem, na ósmym miejscu, to i tak finalnie kończyli sezon. Trzynaste, czternaste, dwunaste, gdzieś tak dalej. I to z taką przewagą może czterech punktów nad tym miejscem ostatnim spadkowym. Tak, że to do ostatniej praktycznie kolejki nie było pewne, czy się utrzymają. Więc to na pewno będzie mecz. Pytanie, z jakim nastawieniem wyjdzie Stal, Irka, Mamrota? Ja myślę, że klasycznie. Z tyłu, na rzuty roczne, na auty, gra na czas. Też mi się wydaje, że Jarosław Królewski po tym meczu się mocno odpali, bo on takich meczów nie lubi. Jeszcze jak Wisła w ogóle by przegrała 1-0 Stalu w Mielec, no to myślę, że Jarek Ja myślę, że to jest też ważny element w meczach Wisły, kto pierwszą bramkę strzeli.

A jeżeli Stahl pierwsza strzeli, no to to jest pytanie, kiedy Wisła wyrówna. Jeżeli Wisła nie wyrówna szybko, to mogą być kłopoty, a jeżeli Wisła strzeli pierwszą bramkę, no to wydaje mi się, że to będzie już spłatka. Przeważnie te drużyny, co przyjeżdżają na Wisłę mają jeden plan. Przeszkadzać Wiśle, ewentualnie strzelić bramkę i wtedy się jeszcze bardziej murować. A jeżeli Wisła strzela pierwsza bramkę, no to gdzieś ten plan zawsze... Siada i nie ma drugiego planu. Z taką stalą, jak Wisła strzeli pierwsza, to ja tam myślę, że tam naprawdę może pójść ostry wynik. Tak coś czuję. Może Wisła też potrzebuje takiego meczu, że na rozstrzelanie. Pytanie też właśnie... Tylko też jest inny problem. Wisła dawno nie miała takiego meczu, gdzie strzeliła więcej niż dwie bramki.

Ja... Mogę powiedzieć, że Wisła wygra na ŁKS-ie czy ze Stalą, czy 0 pewnie, ale też można powiedzieć, że przegrają te dwa mecze. Na przykład ze Stalą powiedzmy 1-0, a w Łodzi przegrają 2-1, bo przeciwnik ich zaskoczy, bo przeciwnik wie, jak mieć Legnica z jednym planem wytrącenia Wisły z gry. I jeżeli ścięli pierwszą bramkę rywal, wtedy się ta gra posypie. No pytanie, jak to właśnie będzie wyglądać pod tym względem wszystkim biegowym i fizycznym, bo to jest najważniejsze, nie? Gdzieś te słabsze drużyny mogą mieć jakąś przewagę nad tym, jeśli Wisła faktycznie dalej będzie tak słabo biegała, nie?

Bo to już wiadomo, że w tych siercach to uratował Letkiewicz, ale gdzieś ten Letkiewicz też mimo wszystko to nie jest taki mega pewny bramkarz. nie jest to zły bramkarz, ale też nie jest to taki mega pewny punkt, który by cię ratował co mecz. Oczywiście, ale z Polonią Warszawa ten wynik też mógł pójść w drugą stronę. Wiadomo, jakby Wisła miała też swoje okazje, mogła strzelić bramkę na 2-1, ale też Ta branka na 2-1 dla Polonii mogła paść dużo wcześniej. Biedrzycki dwa razy praktycznie z przednosa piłkę wybił Zjawińskiemu, więc też ten wynik z Polonią mógł być wyższy, ta porażka mogła być wyższa i też by się na to inaczej patrzyło. No Wisa ogólnie jest w takim... Te mecze ze Stalą, Rzeszów, też był taki niejaki... Mini kryzys, nie?

Nie jest to taki mega kryzys, no bo można powiedzieć, że... Bo wygrywają, mimo wszystko Stal, Chrobry przepchali te mecze. Gdzieś ta Wisła ma dalej w zasadzie te 9 punktów przewagi nad tym trzecim miejscem, więc to jest naprawdę sporo. Ale że gdzieś ta gra wygląda tak niespójnie. Jakby ta przewaga byłaby mniejsza, no to już by się robiło nieprzyjemne wyobrażenie. No właśnie. bo masz taki sezon, gdzie jesteś cały czas liderem, przyzwyczajasz wszystkich, że wygrywasz wysoko, grasz dobrze, grasz wysoko, atrakcyjnie dla oka i efektownie, a nagle jest taki etap, gdzie kilka meczy, no po prostu gra się nie klei, to widać, po prostu jak oni się poruszają na tym boisku, nie jest to tak jak... Jak to było, nie wiem, ze Śląskiem, z ŁKS-em, ze Zniczem i tak dalej w tych pierwszych, początkowych fazach, nie?

Więc... Wisła wygląda tak na przykład jak na początku sezonu, ale z Tychami od 65 do 83 minuty. W tym czasie, gdzie Tychy strzeliły te dwie bramki. To Wisła tak wygląda. Niby coś tam próbuje, ale no jednak jest tak trochę zatrzymana w rozwoju. No zobaczymy, też ten pierwszy mecz przecież Wisły ze Stalą Mielec w pierwszej kolejce, no bo w zasadzie teraz Wisła zaczyna tą, zaczyna drugą rundę. Jest 4-0, ale ten mecz się mógł zupełnie inaczej podjąć, bo tam w drugiej minucie miał być rzut karny dla Stali. No i w zasadzie mogłoby być już 1-0 i nie wiadomo jak to by się tam dalej... I też ta stal w sumie tak do bramki na 1-0 Wisły nie grała stale źle.

Ja uważam, że stal wtedy grała nawet lepiej od Wisły. Gdzieś Wisła, moim zdaniem, fartownie strzeliła bramkę na 1-0, Zwolński jeszcze wtedy strzelił bramkę. I potem Stal tak trochę się podłamała, Jarok szczelił przed przerwą na 2-0, więc ten mecz idealnie się dla Wisły ułożył po prostu. Potem Stal już nie wyszła na drugą połowę. Dała tak naprawdę Wiśle kolejne dwie bramki. I ja też po tym zwycięstwie ze Stalem jakoś się nie napalałem, że to jest świetne zwycięstwo i Wisła będzie grała bardzo dobrze. Fakt faktem tydzień później się zaskoczyłem pozytywnie, bo z ŁKS-em jednak Wisła zagrała bardzo dobrze, ale ten mecz ze Stalą, to 4-0, to nie oddaje tak naprawdę w pełni tego, co było na boisku.

No. Tak, no ja pamiętam też ten mecz, kiedy oglądałem, że to nie było takie, można powiedzieć, pewne, pewny początek, bo gdzieś tam była, potem jak już ta pierwsza bramka padła, to już potem poszło hej daleko. I pewnie w tym meczu też będzie tak. Pytanie, czy ta pierwsza bramka dla Wisły od razu padnie, nie? Bo gdzieś w końcu ta stala musi wygrać. Nie da się przegrywać cały czas. A gdzie się nie odkuć jak nie na Reymonta na Wiśle. To jest klasyk polskiej piłki i przede wszystkim pierwszej ligi. I warta się odkuć, bo potrafiła I Tychy kiedyś potrafiły zremisować i jeszcze można byłoby tak wymieniać inne te drużyny. Nawet, kurde, Kotwica w tamtym sezonie. 1-1. Z karnego musiała. Wisła 2-1 wygrała, ale tam był karny i... Bardzo Wisła się męczyła i to, że Wisła wygrała z tą Kotwicą, to też uważam, że to był taki mały sukces mimo wszystko, bo to był trudny mecz i przeważnie Wisła takie mecze w pierwszej lidze nie wygrywała.

Dobra, no to twoja predykcja na ten mecz z Stalą i przechodzimy na szybko, króciutko do tych meczów w środku tygodnia. Ja myślę 2-1 dla Wisły. No, ja myślę, że będzie 5-0 dla Wisły. Okej, okej, dobra, dobra. Będzie mocno, będzie, wydaje mi się, strzelanina. To będzie taki mecz, który Wisła się przyłamie. Zostawiam, że 5-0. Może nie 5, ale gdzieś takie 4, myślę, że na spokojnie i gdzieś tam będzie właśnie taki mecz. Dobra, no to przejdźmy jeszcze na szybko do tych meczów w środku tygodnia, oba w czwartek, chyba jak dobrze pamiętam, tak? Tak, tak, tak. Tak, no to zacznijmy szybko od tej Krakowi z Wisłą Płos, bo to jest 17. 17, myślałem, że 19. No, bo przełożyli inne ze względu na piłkę ręczną.

Ale moim takim typem jest to, ale jak wydawało mi się, że Wisła sobie tą stalę rozjedzie, tak uważam, że tutaj przegra podogrywca 1-0. Tak myślisz? Nie, no ja myślę, że... Mi się wydaje, że gdzieś to będzie taki mecz właśnie, że... Będą męczarnie, ale myślę, że coś jak z tym Hutnikiem... Jak z tą Odrą, Bytom Odrzański, gdzieś tam będzie. 1-0 przepchane w drugiej połowie. Ale no zobaczymy, no bo chyba mimo wszystko i tak wydaje mi się, że zawisza z nich wszystkich, no to jest najtrudniejsza. I z Hutnika, i z Odryby. Hutnik byłby trudniejszy, gdyby nie ta sytuacja finansowa, myślę. Tak, byłby trudniejszy, gdybyś zagrali z nimi trzy miesiące temu, dwa, gdzieś we wrześniu, w październiku, no to nie zdziwił mnie tak, jakby tam Hutnik wygrał. To było w wakacje, Hutnik miał dobry start i jak było to rozlosowane, to na początku myślałem, że naprawdę będzie ciężko.

Ale też do Bały dla nich na pewno fajna przygoda po tych latach szorowania na dole. No tak, Olimpia Grudziądz w sezonie spadkowym Wisły 21-22 wyeliminowała w ćwierćfinale Wisłę, doszła do półfinału, będąc właśnie w tej samej grupie, co z Lechem. Ale właśnie Olimpia była w tej samej grupie, co zawisza z tego, co się orientuje. Możliwe, ale uważam, że wydaje mi się, że mimo wszystko w tej Bydgoszczy będzie cięższy mecz niż ten u siebie ze Stalą. Bo jednak tutaj Vista będzie miała pełne trybuny, bo dzień fajny, godzina niezła. I start też jest w dole, mentalnie. I tabeli i mentalnie. A też tam pojedziesz na tą Zawiszę, też jest to takie nie za ciekawe boisko do grania, to raz.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.