Mentionsy Mentionsy
Radio RSC - newsy, wywiady, audycje
Radio RSC - newsy, wywiady, audycje

Muzyczna przystań: Jasmeno (27.09)

27.09.2026 ·31 min 29 s

W niedzielę, 27 września gościem audycji „Muzyczna Przystań” był Sławomir Nietupski z zespołu Jasmeno. Rozmawiamy o jego najnowszym albumie „Assemblage of Cinematic Idioms”, inspiracji twórczością Władysława Hasiora oraz o łączeniu różnorodnych stylów i osobowości artystycznych w jedną, wielowymiarową muzyczną całość.Audycję prowadzi Dagmara Obrębska.

Na pewno tutaj część, może się mylę, ale jest też fascynacji muzyką klasyczną, ale też na przykład mam wrażenie, że niektórymi kompozycjami Pink Floydów czy Depeche Mode. Opowiedz nam o swoim korzeniu tego jaśminu. Ten korzeń tak naprawdę się bardzo rozrasta ze względu na takie, wydaje mi się, dosyć szerokie zainteresowania, które targają moim życiem, bo ja jestem z natury osobą, która nie lubi chyba takich dużo powtarzalnych rzeczy, a ciekawi mnie zawsze sprawdzanie się

Bardzo odległe nurty stylistyczne i muzyka filmowa, i muzyka klasyczna, i właśnie ten vibe progresywnego rocka spod szyldu Pink Floyd. Depeche Mode, jeśli na tej płycie dostrzegłaś to, to ciekawostka, bo wydaje mi się, że bardziej to na debiucie było zauważalne, a tamta płyta była bardziej osadzona w muzyce lat 80. Syn w popu, tego typu rzeczy, ale jestem ciekaw, gdzie się doszukałaś tego. Zaraz do tego wrócimy. Teraz jednak chciałam powiedzieć o czymś, co mnie też zaintrygowało, że tu, jeśli chodzi o twoje inspiracje, to nie tylko są inspiracje muzyczne, ale również plastyczne.

Moce przerobowe osób zaproszonych, które mają swoje harmonogramy i plany. I Artur na dzień dobry powiedział, że niestety, ale on nie ma czasu zupełnie, ale wyślij, wyślij, zobaczę, co ty tam robisz. No i ja wysłałem jakąś próbkę i chwila nie minęła, on zadzwonił, mówi stary, ja muszę nagrywać tutaj partię basu na tą płytę, co mnie niezwykle ucieszyło. To fenomenalny muzyk, świetnie się z nim spędza czas. Jeszcze taka mała anegdotka. Podczas sesji nagraniowej miałem wrażenie, że czasami więcej czasu spędzamy gadając o jakichś pierdołach, niż skupiając się na tej pracy.

Zresztą on sam po roku czy dwóch przyznał mi, że nigdy czegoś takiego do tej pory nie zrobił. Czyli nie współpracuje z osobami, którymi nie zna osobiście. A my nie mieliśmy do tej pory jeszcze okazji się osobiście poznać, tylko kontakt telefoniczny i przez internet. Ale zaufał, posłuchał kompozycji numer 2, która dzisiaj się nazywa A Code of Equivocation. No i też wajcha się w głowie musiała przestawić i trzeba było tą płytę wspólnie zrobić. Pozostała piętnastka osób to takie, nie chcę im ujmować, bo to wspaniałe przyprawy są,

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.