Muzyczna przystań: Borys Stokalski - Florence Jenkins Project (04.10)
W niedzielę, 4 października, gościem "Muzycznej przystani" był Borys Stokalski z zespołu Florence Jenkins Project. Formacja wydała płytę "Nie słuchaj bomb", będącą śmiałym manifestem antywojennym.Rozmowę prowadzi Dagmara Obrębska.
My dużo pracujemy razem, po prostu tworząc aranże. Pojawiają się jakieś pomysły, riffy i tak dalej, to się po prostu układa na próbach, dlatego się podpisujemy całym zespołem pod tym, co robimy, z wyjątkiem tekstów. Teksty rzeczywiście albo pożyczamy od wybitnych twórców, takich jak T.S. Eliot czy Adam Mickiewicz, czy z ostatniej płytki chociażby Baczyński i Gałczyński. Albo piszemy je sami. To jest rzecz, którą ja robię. Jeżeli chodzi o listę płac. Ania jest w zasadzie jedyną taką osobą, która w zespole rzeczywiście jest zawodowym muzykiem. Ania jest osobą, która ma własne projekty, a jest też znakomitą instruktorką wokalną. Przygotowuje też warstwę właśnie taką wokalową w muzykali, chociażby w Teatrze Serena.
Oczywiście jest jesień, coś się kończy w życiu. Ja mam szósty krzyżyk na karku, to mógłbym się pod tym podpisać, ale w gruncie rzeczy każdy dzień jest nowy. Budzimy się rano i wszystko się może zdarzyć. Więc tej energii cały czas potrzebujemy i cały czas warto o niej myśleć. No i teraz utwór, który mnie strasznie zaintrygował. Bo nie sądziłam, że można tak zinterpretować utwór Gałczyńskiego. Notatki z nieudanych rekolekcji paryskich. Przede wszystkim, powiedz mi, ty drążyłeś Gałczyńskiego. No tak. To jest w ogóle, dla tych, którzy może tego nie znają, to jest utwór dłuży, długi chyba, składający się bodajże poemat z sześciu części.
Więc to był taki moment. Czy on przyszedł w życiu Gałczyńskiego? Mi się wydaje, że on też miał ten dramatyczny wybór przed sobą. On też jakby czuł chyba gdzieś intuicyjnie, że świat, do którego chce wracać i będzie stawiał go przed koniecznością podejmowania kompromisów, których on by nie chciał nigdy podejmować. No i on był postacią tragiczną, to znaczy on rzeczywiście ten powrót się dokonał, ale dla jego życia osobistego, dla jego walki też z uzależnieniem, Ten świat, do którego trafił, był tragiczny, bo on był lirykiem. Liryka po prostu stała się, można powiedzieć, tą częścią poezji pogardzaną we wczesnych latach komunizmu. Socrealizm, umiłowany kraj, Stalin po prostu, słońce narodów i tak dalej.
To jest taki poema, z którym ja w zasadzie całe życie funkcjonuję. I cieszę się bardzo, że była okazja wreszcie coś z tym zrobić. No tak jak powiedziałam, poemat, który poddałeś obróbce, bo przecież to jest takie dzieło, które nie mogłoby być zrozumiałe. No trzeba było z niego coś wybrać. Trzeba było tutaj naprawdę... On jest bardziej optymistyczny, ta piosenka jest bardziej optymistyczna niż ten poemat. Tak, o tak dokładnie. Dobrze, odsyłamy wszystkich tych, którzy nas oglądają w formie, bądź słuchają w formie podcastu, żeby się z tym zapoznali. Czytajcie Gałczyńskiego, naprawdę to jest... Ja też polecam. Słuchaj, jakie plany na najbliższy czas macie? Czy w ogóle jest szansa, żeby was gdzieś usłyszeć na żywo? Chcemy zrobić ten materiał właśnie live'owo.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Borys opisuje historię powstania zespołu Florence Jenkins Project i ich pierwsze albumy.
Borys wyjaśnia rolę członków zespołu oraz ich zainteresowania muzyczne.
Borys i gościa analizują tematykę i strukturę albumu Nie słuchaj bomb.
Borys i gościa omawiają pacyfistyczne przesłanie albumu i jego kontekst historyczny.
Borys omawia kontekst i znaczenie tekstów Krzysztofa Kamila Baczewskiego na płycie.
Borys i gościa omawiają interpretację utworów z płyty Nie słuchaj bomb.
Borys opisuje plany zespołu na koncerty i promocję płyty Nie słuchaj bomb.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmowę prowadzi Dagmara Obrębska.