Czerwony dywan: Artur Gotz (27.12)
W sobotę, 27 grudnia, gościem audycji "Czerwony dywan" był Artur Gotz - muzyk, aktor, prezes Fundacji Kultury i Sportu 44 w Warszawie. W rozmowie Dagmara Obrębska poruszyła temat jego najnowszego albumu zatytułowanego „W dzikie wino zaplątani”.
I wtedy zacząłem występować w takim zespole teatralnym w Domu Kultury. Ja mieszkałem wtedy pod Krakowem, w Olkuszu. I to było w tym Domu Kultury, a jednocześnie założyłem swój zespół teatralny w Szkole Podstawowej. No i to tak trwało kilka lat. Ja zdobywałem różne nagrody na różnych festiwalach, różnych przeglądach, konkursach. I w pewnym momencie na języku polskim w Szkole Podstawowej nauczycielka przyniosła płytę gramofonową. Nie wiem czemu gramofonową, jak już nie były popularne, już były kasety, bo to był koniec lat 90. No ale była ta płyta gramofonowa i ona włączyła Ewę Demarczyk. Najpierw włączyła Pocałunki, później Deszcze z muzyką Zygmunta Koniecznego do wiersza Baczyńskiego.
A dodatkowo w 1967 roku startował w przesłuchaniach do Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie. Jednym z jurorów był Zygmunt Konieczny, wspaniały kompozytor Ewy Demarczyk, z którym też ja mam szczęście współpracować. No i podobno inni jurorzy nie chcieli go przepuścić dalej. No i Zygmunt Konieczny, który był oczywiście na tak, wyszedł na korytarz, a na korytarzu była Ewa Demarczyk i powiedział do niej, słuchaj, on nie przechodzi. Nie mam na to wpływu, po prostu przegłosowali mnie. No i wtedy Ewa Demarczyk, która już wtedy była wielką gwiazdą po sukcesach przecież i w Opolu i w Sopocie, ale też śpiewała w paryskiej Olimpii, gdzie ją zaprosił Bruno Cocatrix, więc była już międzynarodową gwiazdą.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.