Wisła Garfield w MLS Next i US Open Cup – historyczny sukces polonijnego klubu
Wisła Garfield osiągnęła historyczny sukces – jako pierwszy polonijny klub została dopuszczona do MLS Next, najwyższej ligi młodzieżowej w USA. Jednocześnie drużyna walczy w prestiżowym US Open Cup.Posłuchajcie pełnego wywiadu z Dariuszem Godlewskim - pRezesem Wisły Garfield:
Radio RAMPA. Sprawdź najważniejsze wiadomości na stronie Radiorampa.com Dariusz Wesołowski. Jestem prezesem klubu piłkarskiego PDA SC Vistula. I jest o czym rozmawiać, bo klub Wisła Garfield to jeden z najlepszych polonijnych klubów piłkarskich, ale nie tylko wśród tych klubów polonijnych, ale też i na arenie metropolii Nowego Jorku. Proszę nam powiedzieć, panie Dariuszu, co dobrego w waszej drużynie i o waszej drużynie teraz się mówi. Wiele dobrego dziękuję, że Pani pyta. Mamy parę powodów do dumy. Po wielu, wielu latach starania się i rozwijania klubu pod każdym względem, pod względem infrastruktury, pod względem trenerów, jakości naszej pracy, poziomu gry, rozwijania chłopców i dziewcząt piłkarsko, ale i życiowo w końcu dostaliśmy
Na następny sezon, czyli sezon 2026-2027 dopuszczeni do gry na najwyższym poziomie piłki juniorskiej amerykańskiej, czyli do ligi MLS Next. To jest liga, w której grają wszystkie akademie profesjonalnych klubów MLS-owskich, no i pozostałe akademie, które mogą się poszczyścić odpowiednimi osiągnięciami, poziomem wyszkolenia. Więc nam udało się to jako jedynemu polonijnemu klubowi po 5 lub 6 latach starania w końcu osiągnąć, także jesteśmy z tego bardzo dumni. W przyszłym roku zaczynamy granie już na tym najwyższym poziomie. Tak naprawdę to jest coś, co wierzymy, że nam się należało. Pracowaliśmy na to bardzo ciężko, więc tutaj kudos dla wszystkich trenerów, działaczy, dla wszystkich zaangażowanych w klub, bo to było wielkie wspólne przedsięwzięcie i wielkie wspólne osiągnięcie.
Jeżeli chodzi o te rozgrywki, jak one się będą zapowiadać? Czyli w jakim czasie to się wszystko rozgrywa? Do jakiego tutaj pułapu się dochodzi? Jakie to drużyny tutaj konkurują ze sobą? My jesteśmy jedną z szesnastu amatorskich drużyn, którym udało się przejść przez fazę preeliminacji. Musieliśmy wygrać cztery mecze, żeby zakwalifikować się do drabinki głównej. No i w tej drabicy głównej już do rywalizacji wchodzą kluby profesjonalne. Musimy wygrać kolejne dwie rundy, żeby mieć okazję grać z klubami MLS-owskimi, czyli z tymi z najwyższej półki w Stanach. Daleka droga, ale od czegoś trzeba zacząć. To jest pierwszy raz od 1979 roku, kiedy udało nam się zajść aż tak daleko. Tutaj jest też olbrzymi... Udział w tym sztabu trenerskiego Krzysia Karcza, Krzysia Kondratowicza, Nikolasa Kozdronia, którzy bardzo, bardzo ciężko pracowali na to, żeby zespół po pierwsze grał, tak jak gra, a po drugie, żeby miał bazę, zaplecze, żeby treningi były prowadzone w odpowiedni sposób, no i żebyśmy mogli ten mecz gościć u siebie w Garfield.
Bo to też nie było takie proste, musieliśmy spełniać szereg wymagań, także cieszymy się bardzo, że możemy ten mecz mieć u siebie w domu. Jeżeli chodzi o tę drużynę, powiedział pan, że to jest drużyna seniorów, ale rozumiem, że to jest drużyna po prostu dorosłych zawodników. To nie jest drużyna over 40. Zgadza się. Tam są chłopcy, którzy mają od 16 lat, którzy grają jeszcze w naszych najstarszych drużynach klubowych, a również próbują swoich sił w drużynie, jak my to nazywamy, seniorów. No i szereg zawodników, którzy skończyli profesjonalne czy półprofesjonalne kariery, czy grali w różnych koleżach na uniwersytetach i wrócili do Do grania z nami Wisła Garfield, no i nasz zawsze młody strzelec wyborowy Krzysztof Karsz, który pomimo, i tu nie będziemy mówić ile ma lat, ale ma powyżej 40, jest królem strzelców ligi, w której gramy, jest nie do zatrzymania i ciągnie za sobą niczym lokomotywa ten pociąg, do którego wszedł wielu fajnych młodych chłopsów i razem to jest zespół o fajnym charakterze, fajnych umiejętnościach piłkarskich, więc jesteśmy bardzo dumni, że taką grupę zawodników mamy w Wistuli.
Zapraszamy wszystkich serdecznie, ale też chciałem nadmienić o tym, że w czasie tego meczu będziemy chcieli uhonorować Wojtka Ziębowicza, który jest długoletnim działaczem polonijnej piłki, jest długoletnim działaczem naszego klubu. Wszyscy mocno wierzymy, że Wojtkowi bardzo się należy takie uhonorowanie. To, co on zrobił dla tego klubu, dla piłki polonijnej, właściwie nie da się tego opisać ani w jednej książce, ani w jednym wywiadzie. Wojtek będzie jutro z nami na boisku. Jak może Państwo nie wiecie, on troszkę miał problemów zdrowotnych, wychodzi z nich powoli, także to jest też coś, co jest bardzo dla nas ważne, o czym chciałem wspomnieć i miejmy nadzieję, że przy paruset dopingujących kibicach Wisły jutro uda nam się mieć magiczny wieczór w Garfield.
Zapraszamy wszystkich do Garfield oczywiście. Jeżeli chodzi o klub Wisła Garfield, to na niego składa się kilka drużyn. Jesteście klubem z długą historią oczywiście. Czy może pan dwa słowa o tym powiedzieć i powiedzieć właśnie, jak to się ma teraz do tego, gdzie zakwalifikowaliście się do możliwości uczestniczenia w MLS Next? My jesteśmy klubem, który nieprzerwanie kształci młodzież przez 75 lat prawie. W przyszłym roku będziemy obchodzić 75-lecie klubu. Klub rósł w miarę lat od dwóch, trzech, czterech drużyn młodzieżowych. Na chwilę obecną mamy tych drużyn młodzieżowych prawie 30 w klubie. Blisko 30 trenerów. No i pracujemy już prawie profesjonalnie. Udało nam się ściągnąć do klubu trenerów z Polski, którzy pracowali profesjonalnie w akademiach w Polsce.
Kształcimy swoich trenerów. Chcemy, żeby oni przechodzili kolejne kursy w szkoleniu na szczeblu UEFA. Także przeszliśmy długą, długą drogę od klubu, który był zupełnie polonijnym, amatorskim klubem, gdzie większość drużyn to były drużyny, które były prowadzone przez ojców, którzy mieli swoich synów lub córki grające dla klubu, choć tej tradycji u nas cały czas nie brakuje. Mamy cały czas trenerów jak... Konrad Kruczek, Krzysiek Micek, Łukasz Hausner, żebym nikogo nikim nie zapomniał, którzy ciągle mają swoich synów w klubie. Ci chłopcy się u nas szkolą, u nas poprawiają swoje umiejętności i potem wypuszczamy ich w świat profesjonalnej piłki. My zawsze szkoliliśmy na bardzo wysokim poziomie. Może o tym świadczyć to, że przed uzyskaniem tego certyfikatu MLS Next
Ponad 60 naszych wychowanków grało w różnego rodzaju akademiach MLS-owskich, czyli tych najwyższych. W samym zeszłym roku 16 chłopców z naszego klubu przeszło do drużyn uniwersyteckich, otrzymując odpowiednie stypendia. Często wygrali w piłkę, także to jest jakby nasze dziedzictwo, to jest to, co chcemy przekazać. Ale chcemy też pamiętać o tym, że piłka to jest tylko część życia. Chcemy przygotowywać nie tylko dobrych piłkarzy, ale dobrych ludzi. Dlatego bardzo staramy się, żeby ta część szkolenia również była bardzo istotna. Także przeżyliśmy długą drogę, ale jesteśmy dalece od jej końca. Jakby zwieńczeniem tego jest właśnie, że Wasza drużyna została przyjęta do możliwości uczestniczenia w MLS Next. Jakie to dla możliwości teraz? Jak to będzie wyglądać w praktyce? Przyjęcie do MLS Next to jest możliwość pracowania z zawodnikami o największym poziomie wyszkolenia i o największych aspiracjach.
To jest taki przeciąg piłki zawodowej. To jest możliwość konfrontacji z najlepszymi akademiami w kraju. To jest możliwość rozwoju dla naszych trenerów. Także to jest Kolejny krok ku temu, żeby stać się wiążącą akademią piłkarską w Stanach Zjednoczonych. My sobie taki cel postawiliśmy parę lat temu, starając się sukcesywnie ulepszać wszystko w klubie. Od komunikacji po boiska, po to jak trenujemy, po to jak dobieramy zawodników, trenerów. Więc teraz mamy możliwość kolejnego stopnia rozwoju i jakby kolejny etap, w którym nie mamy już na co narzekać. To znaczy wiemy, że gramy na najwyższym poziomie w Stanach, Nie tylko od nas zależy, jak daleko jesteśmy w stanie to pociągnąć, jak daleko jesteśmy w stanie to rozwinąć, także jest to coś, co było naszym marzeniem przez długi okres czasu, moim osobistym i wiem, że wszystkich członków zarządu, trenerów, bo każdy z nas chciał mieć możliwość nie tylko pracy z najlepszymi, nie tylko wśród najlepszych, ale chcieliśmy też być docenieni za to, co nam się już udało osiągnąć, no i to nastąpiło w tym roku i jakby zwieńczyło wieloletni okres pracy i stary.
Wielkie gratulacje oczywiście. Chciałem tylko nawiązać jeszcze do tego naszego jutrzejszego wielkiego wydarzenia w Garfield. Zapraszamy wszystkich serdecznie, ale też chciałem odmienić o tym, że w czasie tego meczu, przed meczem prawdopodobnie lub w połowie trwania przerwy będziemy chcieli uhonorować Wojtka Ziębowicza. który jest długoletnim działaczem polonijnej piłki, jest długoletnim działaczem naszego klubu i wszyscy mocno wierzymy, że Wojtkowi bardzo się należy takie uhumorowanie. To, co on zrobił dla tego klubu, dla piłki polonijnej, właściwie nie da się tego opisać ani w jednej książce, ani w jednym wywiadzie.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Posłuchajcie pełnego wywiadu z Dariuszem Godlewskim - pRezesem Wisły Garfield: