Mentionsy Mentionsy
Radio Plus Szczecin W rytmie wydarzeń
Radio Plus Szczecin W rytmie wydarzeń

dr Zbigniew Stanuch IPN w Szczecinie

04.05.2026 ·15 min 45 s · 6 rozdziałów
0:00 · Wprowadzenie i temat rozmowy 1

W Radiu Plus dr Zbigniew Stanuch, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. Dzień dobry. Dzień dobry. 81. rocznica, no właśnie i tu już zaczyna się problem nie tylko historyczny, czy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. 30 kwietnia 1945 roku. Jak mówić o tej dacie? Ja myślę, że bardziej uprawnione jest stwierdzenie o tym, że tego dnia, 30 kwietnia 1945 roku, do tego obozu wkroczyli żołnierze Armii Czerwonej. Jest to bardziej uzasadnione od używania sformułowania wyzwolenie. Osoby, były Ravensbridgeanki, z którymi miałem do czynienia, jak i osoby, które generalnie zajmują się historią tego obozu, krytycznie podchodziły do tego sformułowania wyzwolenie.

4:35 · Zakłócenia w historiografii obozu 2

Wspomniana Hojna, do tego jeszcze taki podobus znajdował się koło Stargardu i trzeci koło Kalisza Pomorskiego. Przez wiele lat były więźniarki starały się pamiętać o tym miejscu. Pewnie właściwie nie wiadomo, ile jeszcze żyje tych kobiet, czy jeszcze w ogóle żyją te kobiety. Tam teraz niektórzy pielgrzymują, niektórzy odwiedzają to miejsce. Na przykład nauczyciele bodajże rok temu pielgrzymowali, bo tam została zamordowana, błogosławiona Natalia Tułasiewicz, patronka nauczycieli. Też wyjeżdżają czasami młodzi ludzie. Co my właściwie tam mamy? Jaką pozostałość po tym obozie? Takie działania, na których my się skupiamy jako Instytut Pamięci Narodowej, to są działania obliczone na zachowanie takiej pamięci o tym obozie.

Jest tablica informacyjna poświęcona Polkom, zawierająca informacje o tym, ile Polek tam było, ile zostało poddanych zbrodniczym eksperymentom medycznym. Każdego roku, jako Instytut Pamięci Narodowej, w tej przestrzeni pamięci staramy się Podejmować takie działania, które mają na celu to, żeby o historii tego miejsca nie zapomnieć. Ale cały czas właściwie trwają prace związane z tym miejscem, prace historyczne, tak można powiedzieć. Czy ci wszyscy więźniowie, a głównie więźniarki zostały zidentyfikowane? Nie, nie zostały zidentyfikowane i trudno mi powiedzieć, czy kiedykolwiek będą, dlatego że my staramy się tę wiedzę przekazywać szczególnie młodemu pokoleniu, dlatego są na przykład organizowane co roku takie konkursy prozy i poezji Kele Ravensbrück.

7:39 · Działania Instytutu Pamięci Narodowej 2

Staramy się wydawać różnego rodzaju publikacje, które też trafiają na stronę niemiecką, bo chociażby współpracując z Muzeum Pamięci i Przystrogi na terenie Ravensbrück. Także to są takie działania podejmowane w tej przestrzeni, w tej pamięci. Jeżeli chodzi o kwestie identyfikacji Myślę, że jest to zadanie niemożliwe do zrealizowania, natomiast są bardzo duże braki w dokumentacji. Tak Niemcy już u schyłku gdzieś od roku 1944 niszczyli masowo dokumentację związaną z tym obozem. Wiele kobiet było mordowanych, było rozstrzelanych, szczególnie te chore, niepełnosprawne.

Oczywiście można podejmować różnego rodzaju prace. ale może warto odstąpić jakby od takiego dążenia do tego, żeby precyzyjnie określić chociażby, ile kobiet tam zginęło, na rzecz przede wszystkim tej pamięci o tym miejscu, o tych kobietach, o tym, co się tam działo. wydarzyło poprzez chociażby zbieranie różnych wspomnień, relacji, czy to byłych rawęzbirczanek, czy ich rodzin. I co zresztą w ramach prowadzonego śledztwa robią prokuratorzy Oddziałowej Komisji Badania Zbrodni w Szczecinie Instytutu Pamięci Narodowej, dzięki czemu powstaje właśnie ta Taka dokumentacja bardzo obszerna. Gromadzi się materiał nie tylko dotyczący głównego obozu, ale też żeńskiego, ale też i męskiego i właśnie tych podobozów i właśnie między innymi hojny, żeby o tą pamięć zadbać.

10:56 · Obecne sytuacje i perspektywy 2

No postaci takiej można powiedzieć, że tragicznej, bo doczekała końca wojny. Tą wolnością za długo nie mogła się cieszyć, bo na początku września 45 roku zmarła. Myślę, że te nasze działania jako Instytutu przyczyniają się do tego, żeby ta pamięć jednak przetrwała i Nie uległa takiemu całkowitemu zatraceniu, bo teraz już pewne rzeczy jest na terenie Chojny też trudno ustalić, tak, pomimo jakichś badań prowadzonych georadarem co do miejsc pochówku, ale mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie po prostu do tego, że te miejsca, przepraszam za określenie, zostaną tak Zaorane. Zaorane. I że nie będzie nic, że nie będzie żadnej na przykład tablicy upamiętniającej przyszłym pokoleniom w jakim miejscu się znajdują i co się tam po prostu działo.

które, no mam taką nadzieję, że człowiek, który pozostaje człowiekiem, skusi się o pewną taką po prostu małą też refleksję na temat tego miejsca, które wymaga jakiegoś pewnego, no wymaga pewnego uczczenia. Nie chcę tutaj wchodzić w jakieś patetyczne tony, bo nie chodzi mi o to, żeby od razu tam budować nie wiadomo jakie ołtarze i tak dalej. Skoro po prostu dochodzi do takich sytuacji, o których pani mówi i wspomina, to widocznie jest to, jest za mało, tak? Żeby wzbudzić taką refleksję i zobligować do poszanowania tego, co się tam wydarzyło. Ravensbrück i innych obozach, filiach tego niemieckiego obozu. W Radiu Plus mówił dr Zbigniew Stanuch z Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.