Relacja z Pielgrzymki Trzeźwości w Koszalinie
Relacja z Pielgrzymki Trzeźwości w Koszalinie
Zmieniło się życie ich rodzin i oni tą nadzieję niosą dalej właśnie. Józek, jestem alkoholikiem. Jestem z miejscowości Społczyna Zdroju. Ile lat żyje pan w trzeźwości? 32 lata. Od 93 rok nowe narodziny były moje. I to były takie naprawdę dosłownie moje narodziny, bo uciekłem ze sznura. Drugie to były, kiedy z powrotem wróciłem na łono kościoła i zacząłem przyjeżdżać tutaj na Górę Chełmską właśnie, na pielgrzymki trzeźwościowe. Co się stało, że przestał Pan pić, że podjął Pan tę decyzję, żeby wejść na tę drogę trzeźwości? Prawdopodobnie umarłbym, ale moja świętej pamięci siostra i mój chrześcijak przyjechali do mnie po raz drugi i powiedzieli, że pomogą mi, jeśli tylko podejmę leczenie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.