Radio Na Śląskiej Fali Chicago 13.IX.2025
Już dziś wieczorem zapraszamy Was serdecznie do wysłuchania naszej sobotniej audycji „Na Śląskiej Fali” w Polskim Radio 1030. 🎙️Tym razem za mikrofonem zasiądą Piotr Brzek i Andrzej Matejczyk – startujemy punkt 6:00 PM w eterze i online 👉 polskieradio.com🎶 Czeka Was audycja pełna ciekawych rozmów z gośćmi, interesujących tematów i – jak zawsze – ogromnej dawki biesiadnej, śląskiej muzyki!Bo skoro cały tydzień był interesujący, to i nasza audycja zapowiada się wyjątkowo ciekawie.Niech ten sobotni wieczór stanie się dla Was chwilą odpoczynku, uśmiechu i wspólnego spotkania z nami przy radiowych falach. 💙👉 Włączcie Polskie Radio 1030, podajcie dalej zaproszenie i bądźcie z nami!Do usłyszenia Na Śląskiej Fali! 🌊🎵
To w parafiach od wschodniego do zachodniego i nawet od wybrzeży dwóch i spędziłem też 7 lat w Kalgary. Nie pracowałem nigdy w Kanadzie wśród Polonii, dlatego że tam są inne zakony, które się w tym specjalizują. Dlatego nowość dla mnie tu w Merwy jest to, że pracuję w większości w języku polskim teraz znowu. Dzień wygląda inaczej, dlatego że jest to parafia, jest to sanktuarium. Zaczyna się od wczesnej msze świętej, o 7 rano jest msza święta w języku angielskim dla tych wszystkich sąsiedztw, którzy chcą być na angielskiej mszy. Później jest troszeczkę papierkowania. Ja z racji, że jestem superiorem, także jestem odpowiedzialny za ekonomiczne sprawy i tutaj, właśnie na początku teraz mi to zawiera dużo czasu, żeby się wgryźć w te wszystkie rzeczy.
Jest to dzień, no jak mówię, trochę inny niż praca w parafii, gdzie te obowiązki wyglądają troszeczkę inaczej. Ale jestem otwarty na to wszystko, chociaż młodym człowiekiem już nie jestem, ale uczę się powoli. No to teraz, jak ksiądz godał po polsku, ale zawsze drugą niedzielę września będzie ksiądz godał typowo po śląsku teraz. Nowe obowiązki. Byda godą, jak trzeba, to byda godą. No będzie nam bardzo miło, tak ksiądze, fajnie to zaczął, to kazanie, tak jak powiedziałeś o tego Blitza Blader i tego, no naprawdę to było bardzo, bardzo fajne. Co możemy powiedzieć? Mogemy oczywiście obiecać księdzu, czy zaproponować, jeżeli by ksiądz jakimś komunikatem chciał do Polonii, czy coś takiego.
Ksiądz może w Kanadzie, ale tutaj dla nas mieszkających w metropolii szikagowskiej Merwil zawsze dla Polonii było bardzo wyjątkowym i jest miejscem i mam nadzieję, że tak dalej będzie. Przy nawet nowym superiorze będzie jeszcze bogatsze, jeszcze piękniejsze, jeszcze dobierze się trochę tego śląskiego akcentu. Naprawdę będzie to piękna, piękna tradycja. Polonia pielgrzymuje tu od wielu, wielu lat i mam nadzieję, że tak cały czas będzie i te relacje i współpraca będzie się cały czas... A my jeszcze tak szybko przypominamy, że tych pielgrzymek jest bardzo dużo, bo jest pielgrzymka trokerów, pielgrzymka motocyklistów, pielgrzymka, ta największą, pieszo, pielgrzymka rowerową.
Także tam jest co robić. Motocyklistów. A tylko, że jest... Jest tego trochę i chcę powiedzieć, że ksiądz Mikołaj, którego ja zastąpiłem tutaj, który się przeniósł do Polski, aby przejąć funkcję nową w Polsce, bardzo to popierał i za jego czasów rozkwitły te piechrzynki. Tutaj trzeba chylić głowy przed księdzem Mikołajem Markiewiczem. Ja tylko próbuję jakoś tak sprostać tym wszystkim wymaganiom i tym wszystkim celom, które on tutaj jakoś zapoczątkował i rozwijał. Na pewno się uda. Tak jak ksiądz powiedział, Polonia jest bardzo zaangażowana i bardzo blisko Merwil, także na pewno cokolwiek by ksiądz potrzebował, zawsze Polonia na to odpowie.
Opowiadała, jak on jej opowiadał, że słuchał Kiepury w Chicago podobno. Więc ta historia jakoś jest trochę zakopana. Byłam tutaj w Chicago w 2019 roku i poznałam kilka osób z Polonii. Pomyślałam sobie, że ta historia jest nieopowiedziana. To znaczy to, co my w Polsce wiemy o Polonii, o Polonii, która żyje w Ameryce, to są albo jakieś zdawkowe artykuły, takie dziennikarskie, które często opierają się na stereotypach albo na takich skrótowych opowieściach, czasami szokujących, czasami zabawnych. Mało jest, myślę, takiej opowieści, która przybliżałaby nam tę historię poprzez doświadczenie zwykłych ludzi.
który ważny był dla Polonii, która tam jeszcze wtedy była, więc oglądamy kościół, który jest obecnie zamknięty, który już kościołem nie będzie, a to był wtedy okres, kiedy rzeczywiście Polonia tam była silna. Mamy filmy nagrywane przez kobiety, co było tutaj o wiele bardziej powszechne niż w Polsce. Dostęp do technologii, ale również osób, których w ogóle nie było stać w Polsce na kupienie kamery. A przyjazd tutaj okazywał się, otwierał pewne możliwości. I dla osób zarówno w latach 50., 60., jak i w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, to działało dosyć podobnie, to znaczy te nagrania są inne, pokazują zupełnie inną część właściwie doświadczenia, ponieważ są to osoby często pracujące fizycznie tutaj oczywiście, które było tutaj stać na kamerę, więc widzimy zupełnie inne doświadczenia.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Już dziś wieczorem zapraszamy Was serdecznie do wysłuchania naszej sobotniej audycji „Na Śląskiej Fali” w Polskim Radio 1030. 🎙️
Tym razem za mikrofonem zasiądą Piotr Brzek i Andrzej Matejczyk – startujemy punkt PM w eterze i online 👉 polskieradio.com
🎶 Czeka Was audycja pełna ciekawych rozmów z gośćmi, interesujących tematów i – jak zawsze – ogromnej dawki biesiadnej, śląskiej muzyki!
Bo skoro cały tydzień był interesujący, to i nasza audycja zapowiada się wyjątkowo ciekawie.
Niech ten sobotni wieczór stanie się dla Was chwilą odpoczynku, uśmiechu i wspólnego spotkania z nami przy radiowych falach. 💙
👉 Włączcie Polskie Radio 1030, podajcie dalej zaproszenie i bądźcie z nami!
Do usłyszenia Na Śląskiej Fali! 🌊🎵