Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Z Innej Strony - 5.12.2022

21.12.2022 ·36 min 38 s

"My się za kryminały zbyt często nie zabieramy" - tak Dawid rozpoczął dzisiejszy odcinek, w którym porozmawialiśmy z Wojciechem Wójcikiem, autorem książki "Martwa woda". W tym wyjątkowym, mikołajkowym odcinku mieliśmy okazję dowiedzieć się co nieco o kryminale od samego autora książki. Zapraszamy!

Czytałem, że Remek Brus nie pije kawy, tylko yerbę. To jest zwolennikiem yerby i to ta yerba go napędza. Natomiast jeżeli chodzi o wenę, nie, jej oczywiście nie ma. Są momenty, kiedy się lepiej pisze, a są momenty, w których pisze się gorzej, ale nie można czekać na tę wenę. Tylko trzeba po prostu usiąść i te określone, nie wiem, jedną, dwie godziny na dobę spędzić nad klawiaturą. Bardzo często jest tak, że człowiek kończy jakąś taką swoją zmianę pisarską z poczuciem dobrze wykonanej roboty, że to właśnie na tych skrzydłach będę się unosił, a potem czyta to następnego dnia i wcale nie jest tak dobrze. I zdarza się odwrotnie, że człowiek się męczy, cyzeluje każde zdanie, myśli, że to w ogóle do niczego się nie nadaje.

Z ogromnym sentymentem, bo jestem no fanem żeglarstwa. Obok łażenia po górach to jest taki, no i teraz jadę na rowerze jeszcze, bo sporo jeżdżę. To jest taki jeden z trzech moich idealnych sposobów spędzania czy urlopu, czy jakiegoś weekendu. Bardzo, bardzo lubię żeglarstwo. No a że pisze kryminały, no to oczywiście to moje żeglarstwo nie może być sielankowe, nie ma. Wiele wspólnego z jakąś taką historią o białych żaglach tylko i błękitnym niebie. No wiadomo, że pojawia się też jakiś brud, pojawiają się jakieś napięcia, konflikty. Natomiast sama ta żeglarska otoczka naprawdę z wielką, wielką przyjemnością o tym pisze. Jasne, to teraz tak już właściwie zmierzając ku końcowi, może trochę sztampowo, ale spytamy się o przyszłość, bo pana główni bohaterowie to już właściwie paru ich było.

Był amerykański policjant urodzony w Polsce, młody funkcjonariusz straży granicznej, no generalnie byli policjanci, młodszy aspirant z Mazur i tak dalej i tak dalej. To kto teraz panu kiełkuje w głowie? A, to już dawno wykiełkował, bo tacy pisarze na dorobku jak ja. To nie jest nigdy tak, że ta książka, którą kończymy pisać akurat tu i teraz, za trzy czy cztery miesiące trafia na półki księga. I to tak to może rzeczywiście jest u Remka Mroza, czy u, nie wiem, Katarzyny Puzyńskiej, Naprawdę postaci takiej z pierwszej ligi tego kryminału, z tej dziedziny, w której ja piszę. A ja jestem tak gdzieś ze trzy pozycje do przodu, więc już mogę tam zdradzić, że na przykład konduktor pociągu Kolei Mazowieckich jest jednym z bohaterów książki, która tam gdzieś czeka w swojej kolejce u wydawcy na to, żeby

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.