Radio MORS - UG Przedstawia - 04 lipca 2024
13 czerwca 2024 roku na Wydziale Filologicznym UG odbyła się gala 10-lecia teatru studenckiego Standby Studio. Z tej okazji nasza reporterka Monika Kapiszka porozmawiała z twórcami, aktorami i widzami teatru. Podczas wydarzenia odbyły się dwa spektakle - „Tele-Polacy” i „Egzorcyzm” oraz wręczenie dyplomów osobom kończącym roczny kurs aktorski Standby Workshops. Nie zabrakło licznych wzruszeń. Dziękujemy, że mogliśmy być w tym dniu z Wami!
Uniwersytet Gdański przedstawia. Dzień dobry, z tej strony Monika Kapiszka. 13 czerwca 2024 roku wzięłam udział w gali, z której relację zaprezentuję w dzisiejszym odcinku. Co dzisiaj świętujemy? Dzisiaj świętujemy dziesięciolecie Teatru Studenckiego Standby Studio. Wydarzenie ma być na pewno bardzo ciekawe. Będą dwa przedstawienia teatralne, poczęstunek, a potem afterek.
A bardzo fajnie, bardzo nam się podobało. Byłam pod wrażeniem. Tak, super, super spektakl. Bardzo dobrze się oglądało. Fenomenalnie. Jestem Julia Okoń. Powiedz mi, jak trafiłaś do Standby Studio? Znalazłam ulotkę na swoim wydziale, z kodem QR zeskanowałam i przyszłam na casting. Czy to jest dla Ciebie wielka przygoda? Jak Ty się czujesz, będąc w teatrze? Teatr to jest przygoda w ogóle mojego życia, moja wielka pasja, a fakt, że w ogóle dostałam możliwość, żeby to robić równolegle z Uniwersytetem, bo myślałam, że jak pójdę na studia, no to albo, albo. No i się okazało, że można mieć po prostu dwie gołębie, dwie pieczenie czy dwie coś tam, bo mogę i studiować i mieć ten teatr i w ogóle świetnie się czuję, bardzo dobra okazja. Nazywam się Jędrzej Rumak i jestem w tej chwili zastępcą dyrektora Standby Studio.
Inna wersja! Chodzi żołnierz koło drogi, nie ma ręki ani nogi. Chodzi, chodzi, medytuje, komu bombę podaruje. Wyślij się rekrucie! Chodzi żołnierz koło drogi, nie ma ręki ani nogi. Trzeba jego pożałować, zdrowia, zdrowia podarować! A jak rozpoczęła się ta przygoda z Jankiem? Jak to się stało, że Ty trafiłeś do Standby Studio? Oj, to tak naprawdę ogromny przypadek, dlatego że moja koleżanka szła na casting i mi się nie chciało totalnie, bo miałem już ponadroczną przerwę w graniu, ale poszedłem, żeby jej nie było głupio i żeby nie musiała iść sama, no i się dostałem. A powiedz mi, jak wyglądają relacje w waszej ekipie? Czy to jest tak, że jak wy robicie jakiś projekt, to każdy jest przydzielony do jednej konkretnej rzeczy, którą ma wykonywać?
Przed chwilą zobaczyliście Państwo teatr Standby Studio z ich najnowszym tegorocznym spektaklem pod tytułem Egzorcyzm. Jestem Julia Burek. Czyli już teraz jesteś rok w Standby Studio. Jak to się stało, że tutaj trafiłaś? Trafiłam tak, że po pierwsze bardzo kocham teatr i nie chciałam kończyć tej przygody właśnie z tym, że poszłam na studia. I jak zobaczyłam plakat na uczelni, że jest tutaj teatr, to postanowiłam dołączyć. Jak się współpracuje w takiej grupie teatralnej? Super, naprawdę to dużo też zależy od ludzi. Tutaj wszyscy jesteśmy w podobnym wieku i się super dogodujemy. Każdy nosi swoją osobną energię i uważam, że się dopełniamy. A mama jest oczywiście bardzo zadowolona z córki i dumna. Tak, i bardzo wzruszona, jak słychać i widać. Chcę być, a nie być! To jest moja siła! Nigdy więcej wojny! Pokój się zaczyna!
Standby Studio to są moje najpiękniejsze wspomnienia z czasów studenckich. Jasiu, ja ci bardzo dziękuję. Bardzo ci dziękuję za to, że po pierwsze przyjąłeś mnie w 2015 roku, a po drugie dałeś mi tak wiele wspaniałych rój i tyle wolności artystycznej. Drugie podziękowania dla Janka. Tutaj też mam na myśli Standby'a za to, że za możliwość samorealizacji, za możliwość rozwoju ducha i ciała. Dziękuję za to, że mogłem wystąpić na zawodowych scenach i piąć się w umiejętnościach, a przede wszystkim Realizować swoje marzenia i jestem wdzięczny za każdą próbę, za każdą godzinę. Skąd Janek bierze tyle pasji w sobie do tworzenia? Od mamy i z natury.
Cześć, nazywam się Jan Orszulek i jestem założycielem i reżyserem Standby Studio. Oprócz oczywiście reżyserowania zarówno spektakli jak i filmów, prowadzę również warsztaty aktorskie. Nie tylko, bo z całego powiedzmy spektrum dramatu. Oprócz tego montuję te filmy, piszę scenariusze. Wydaje mi się, że to przeszło rodzinnie. Moja mama jest reżyserką teatralną. Mój tata również, zanim umarł, też był reżyserem. Co prawda bardziej z zamiłowania, mama bardziej z zawodu. Więc wydaje mi się, że tak naturalnie to przeszło w genach. Poza tym nauczyłem się tego, ja też kiedyś byłem sportowcem, nauczyłem się tego rozkochania w sobie tego filmu i teatru właśnie. Czy można powiedzieć, że teatr Standby Studio wyrósł z młodzieńczego buntu?
Tak, co roku w październiku. Czy oprócz tego udało Ci się kiedyś wyłapać z jakiegoś środowiska, z jakiegoś takiego tła osobę, która podobała Ci się w taki sposób? Uważałeś może, że jest bardzo teatralna i stwierdziłeś muszę ją mieć w swoim składzie. Czy takie coś się kiedyś wydarzyło? Ale, że była zupełnie po prostu poza tej branży i tak dalej, okej. Wydaje mi się, że tak, chociaż tych ludzi, wiesz, tych ludzi było tak dużo, tych ludzi ponad te 10 lat przewinęło się z 200-300 osób w całym Standby Studio, większość oczywiście studentów, że teraz sobie nie przypominam dosłownej rzeczy, natomiast tak, no ja uważam, że większość ludzi, 90% ludzi ma jakikolwiek talent i przede wszystkim zaangażowanie, żeby to robić, więc to się chyba zdarzyło.
Jako podsumowanie tego wydarzenia chciałabym dodać kilka słów od siebie. Przez kilka godzin obcowania z ludźmi tworzącymi Teatr Standby Studio zdążyłam przekonać się, że to miejsce niesamowicie otwarte, w którym każdy może realizować swoje pasje i odkrywać własne oblicza. Pozostało mi pożegnać się i zaprosić Was na kolejne castingi do Studenckiego Teatru Standby Studio. Mówiła dla Was Monika Kapiszka. Do usłyszenia. Uniwersytet Gdański przedstawia.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Monika Kapiszka przedstawia galę świętowania dziesięciolecia Teatru Studenckiego Standby Studio.
Opisane są dwa przedstawienia teatralne, poczęstunek i afterek.
Głosy uczestników gal, oceny spektakli i ich wrażenia.
Jędrzej Rumak opowiada o historii i strukturze Standby Studio.
Julia Burek opowiada o spektakle Egzorcyzm i swojej roli.
Podziękowania dla założycieli i członków Standby Studio.
Jan Orszulek opowiada o inspiracjach i planach na przyszłość.
zwykle staramy się rozdzielać obowiązki, żeby jedna osoba nie musiała robić wszystkiego.
Monika Kapiszka podsumowuje rozmowę i zachęca do tworzenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zwykle staramy się rozdzielać obowiązki, żeby jedna osoba nie musiała robić wszystkiego."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
13 czerwca 2024 roku na Wydziale Filologicznym UG odbyła się gala 10-lecia teatru studenckiego Standby Studio. Z tej okazji nasza reporterka Monika Kapiszka porozmawiała z twórcami, aktorami i widzami teatru.
Podczas wydarzenia odbyły się dwa spektakle - „Tele-Polacy” i „Egzorcyzm” oraz wręczenie dyplomów osobom kończącym roczny kurs aktorski Standby Workshops. Nie zabrakło licznych wzruszeń. Dziękujemy, że mogliśmy być w tym dniu z Wami!