Radio MORS - Słowotoki - 09.10.2022
Słowotoki wracają po wakacjach, razem z wakacyjnymi anegdotami. A z anegdotami przychodzą też inspiracje na nowy sezon. Czeskie góry otwierają przed nami nowe pola do popisu.
Dobry wieczór, mamy godzinę 19, mamy niedzielę i październik, a to oznacza, że przyszedł czas w roku, żeby zacząć kolejny sezon Słowotoków. Z tej strony Agnieszka Kuścior i jeszcze czując te ciepłe powiewy września, Przychodzę do Was z pamiątką z moich wrześniowych wakacji, bo ja moje wakacje spędziłam w drugim tygodniu września. I te oto wakacje zainspirowały mnie też do tego odcinka, a tak naprawdę do całego Słowotoki Słowotoki Słowotoki Słowotoki
Ale kolejną rzeczą, którą właśnie jako butny Polak zobaczyłam u siebie, to przez pierwsze parę chwil w Czechach, kiedy jesteśmy jeszcze blisko polskiej granicy, Rzeczywiście łatwiej w ogóle porozumiewać się po polsku niż po angielsku, bo angielski nie jestem taki powszechny w tych mniejszych mieścinach, a po polsku jakoś to zrozumieją. I tak jak pierwszy konduktor nas zrozumiał i mówił właśnie z nami takim mieszanem czesko-polskim, ja jeszcze starałam się używać słów, Słowotoki
Słowotoki
Tutaj, jak ktoś nie oglądał zapowiedzi do odcinka, to zapraszam, bo również każdy temat co dwa tygodnie będzie zapowiadany krótkim filmikiem czy to vlogiem na moim kanale Makutra Vibing. Właśnie znowu jest to słowo vibe. Sama nazwa bierze się z tego, że Z Sarą wybrałyśmy się kiedyś do kawiarni Makutra, rozmawiając właśnie o Słowotokach. Polecam w ogóle kawiarnię Makutra, prowadzi tu taką kawiarnię taka bardzo fajna pani i ma pieska, który nazywa się Mona. Jest to lablador biszkoptowy i ma własny portret a la Mona Lisa, tylko jest podpisany Makutra Lisa z jakiegoś powodu. A, bo pies się nazywa Lisa. Przepraszam, bardzo zła pomyłka.
I to chodzi o to, że język kaszubski dla Polaków i w ogóle dla samej terminologii jest innym językiem, nie jest innym dialektem. Dialekt może być na przykład mazurski. Dlatego to jest takie duże sproszczenie i nawet można powiedzieć spłaszczenie, powiedzieć, że słowacki i czeski różnią się Słowotoki To są języki indoeuropejskie i to słowiańskie i jeszcze południowo-słowiańskie.
Słowotoki Słowotoki Słowotoki Wielkie dzięki i do zobaczenia!
Słowotoki Słowotoki Słowotoki What a waste of army dreams! What a waste of army dreams! Army dreams! Army dreams! Army dreams!
Słowotoki Były inne narody, byli właśnie Morawianie, którzy też mają własną, oddzielną świadomość narodową i niektórzy twierdzą, że powinni należeć do Czechosłowacji, a niektórzy twierdzą, że powinni być własnym krajem morawskim, bo kiedyś w ogóle wyistniało państwo wielkomorawskie i ta nazwa wielko nie bierze się znikąd. Ale też na terenie Słowacji, szczególnie w miejscach, które graniczy z Węgrami po opadku imperium, wielu Węgrów nagle obudziło się w Słowacji i oni też chcieli być Węgrami, a nie Słowakami i nie mieszkać w Słowacji.
Więc tutaj się dzieje Słowotoki Słowotoki
Jeszcze na sam koniec chciałabym podać inne przykłady tych takich dążeń do podziałów pewnych państw i one nie biorą się z tego, że ktoś jest wielkim separatystą i chce koniecznie bójki. Słowotoki W Hiszpanii Andaluzja, Aragonia, Walencja, Katalonia i Kraj Basków. We Francji Oksytania, Bretania i jeszcze inne, ale nie będę aż tak bardzo się tutaj rozdrabniać.
I tutaj pojawia się takie pytanie, o co chodzi z tymi granicami? I czy warto się skupiać na podziałach i w ogóle polityce i granicach politycznych? Nie, bo my tutaj jesteśmy słowotokami i rozmawiamy o kulturze i rozmawiamy, czy istnieją granice kulturowe. Jak ktoś był uważnym słuchaczem, to usłyszał na samym początku, że ja powiedziałam, Iż Polacy i Czesi mają wiele wspólnego ze sobą, na przykład to, że nie lubią, jak ktoś nie mówi w ich języku, kiedy jest w ich kraju. I to nie na tym się tylko kończą te przykłady. Uważam, że Czechy dla Polaka są takim miejscem wakacji, jakbyś chciał mieć ciastko i zjeść ciastko, to znaczy Zobaczyć coś nowego i wyjechać z kraju, ale też równocześnie nie czuć się tak bardzo wyobcowany i daleko od kraju.
Nie mówiąc już o samym trasie, bo ja dojechałam do Czech pociągiem, co może w dzisiejszych czasach wydawać się dziwne, jak można pojechać na wakacje za granicę Słowotoki Autobusik szynowy, można było go zobaczyć właśnie we vlogu. A potem z Trutnowa przysiadłam się do Teplic, czyli do tego drugiego miasta przy tym drugim skalnym mieście, bo są dwa skalne miasta.
I ja byłam właśnie w teplickich skałach. No i przez cały ten czas nie dość, że nie zauważyłam, kiedy jest granica, To wokół mnie przez cały wyjazd było mnóstwo Polaków. I nie wiem czy... Słowotoki
Nie wiem, czy kiedyś w podstawówce robiliście taki eksperyment, ale mogę Wam tutaj zaspoilerować, że te plamy w niektórych miejscach będą się rozchodzić i ze sobą łączyć i mieszać te kolory. I uważam, że w ten sam sposób działa kultura. Słowotoki Może to dla niektórych jest oczywiste, może nie, ale Słowotoki to jest przede wszystkim autorefleksyjna audycja i cieszę się, że możecie i chcecie posłuchać moich właśnie słowotoków na temat takich własnych przemyśleń, bo jednak ja mam 22 lata i niektóre oczywiste wnioski mogą do mnie trochę długo dochodzić.
Słowotoki Słowotoki. Słowotoki.
Słowotoki
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do skalnego miasta i inspiracja do odcinka.
Test Kofoli i jego znaczenie dla odcinka.
Zagadnienie granic kulturowych Czech i Słowacji.
Nowa fala w kinie Czechosłowackiej i jej znaczenie.
Analiza procesu podziału Czech i Słowacji i ich kulturowe powiązania.
Podsumowanie i koniec odcinka z piosenką końcową.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Słowotoki wracają po wakacjach, razem z wakacyjnymi anegdotami. A z anegdotami przychodzą też inspiracje na nowy sezon. Czeskie góry otwierają przed nami nowe pola do popisu.