Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Słowotoki - 06.03.2022

16.03.2022 ·51 min 3 s

Przysłowia, mity i zabobony. Skąd się biorą, po co są i czy komuś się jeszcze przydadzą?

Chyba tak. Idzie luty, zakoj buty. To nie no, znam, znam, ale rzeczywiście z takich wierzeń ludowych, to poza miesiącami, mamy jeszcze jakieś biblijne motywy, mamy imiona, Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie, Mamy miasta. Będziesz ty z Litwy albo Kijowa. Gdy masz co w Mieszku, Warszawa schowa. No i Bóg. Dużo Boga. Dużo Boga. Boga jest bardzo dużo. Też większość zwrotów frazeologicznych jest całkiem z Biblii wyciągniętych albo z mitów. Cała nasza kultura na tym stoi.

To nagle było takie bardzo mało nagłe. Nie wiem, ale mamy tutaj tego diabła, czyli znowu sięgamy takich najciemniejszych zakamarków w sumie tego, co istnieje. I właśnie a propos diabła. Bogatemu diabeł dzieci kołysze. To brzmi groźnie. Ale rozumiem tę metaforę, bo można uznać, że jeżeli ktoś tak bardzo zatapia się w pieniądze i w dobro materialne, no to oddala się od Boga. A człowiek bogaty musi się zatapiać? To nie jest tak, że po prostu pracuje albo ma nadzwyczajne szczęście, albo dobrze to rozegrał i ma jakiś status majątkowy, ale to nie znaczy, że ma obsesję na punkcie tego pieniądza.

Bogatemu to i byk się ocieli. Kto bogatemu zabroni? Kto bogatemu zabroni? No tak, czyli wszystkie są pejoratywne znowu. A chciałam tak nawiązać do diabła, a propos właśnie Kai i do diabła z przysłowiami. Mówi się na przykład, bo wyszłyśmy od tego, że bogatemu diabeł dzieci kołysze. Ja mogłabym jeszcze powiedzieć etymologię tego słowa, skoro już rozmawiałam o takich rzeczach. Mów, mów. To jest prasłowiańskie słowo, które oznaczałoby udział, bogactwo, szczęście. I według tej teorii Bóg to ten, który przydziela dobro, kto obdarza dobrem, a bogaty zaś to ten, komu zostało dobro przydzielone, ten kto otrzymał dużo dobra.

Okej, no rzeczywiście skupiłyśmy się na takim aspekcie materialnym, a nie duchowym, ani no właśnie pozamaterialnym. Jeżeli chodzi o diabła, to słyszałaś o tym, że jak będziesz się Bogu kłaniać, to diabła masz nie gniewać. Nie, nie słyszałam. Co to jest za konformizm w ogóle? O, cienka granica najwidoczniej. To jest takie bycie dwulicowym, na dwa fronty granie. Na wszelki wypadek jednak on się zdenerwuje. Właśnie widzę, że to przysłowie ma dwie formy, czyli Bogu się kłaniaj, a diabła nie gniewaj, lub Bogu służ, a diabła nie gniewaj.

Czyli jesteśmy tacy bezpieczni gdzieś tam na środeczku. To jest trochę, to jakiś polityk wymyślił. Na pewno. To brzmi jakbyś po prostu miał być jakby usłużnym obywatelem. A jak odniosłabyś się do Bogu świeczka, a diabłu ogarek? Że Bogu trzeba poświęcać czas medytacyjno-modlitewny? Tak mi się wydaje. Okej, czyli coś co płonie, coś co jest, załóżmy, jakąś metaforą nadziei. Znaczy świeca mi się kojarzy z taką mistyczną jakimś, wiesz, nie wiem, jest świeca, jest mnóstwo świec w ogóle w kulturze chrześcijańskiej, każda ma inny kolor i coś innego oznacza.

Gromica jest na przykład i tak mi się wydaje. Myślę sobie teraz o Bogu i właśnie o tym, że mówi się gość w dom, Bóg w dom, ale mówi się też gość w dom, cukier do szafy. Czyli mamy znowu dwie różne strony i podejścia do tej samej sytuacji. Co bardziej obstawiasz? Myślę, że to zależy i myślę, że też warto nad tym aspektem się zastanowić, do czego wykorzystujemy przysłowia, ale może najpierw jeszcze posłuchajmy mojej propozycji, która jest bardzo stara i trochę zapomniałam, że istnieje i że mogę ją wykorzystać do audycji.

To jest jedno chyba z moich ulubionych przysłów. Jest to takie bardzo poetyckie. Wyobrażam sobie takiego fizycznego słonia, Chyba nawet w którymś tekście używam tego przysłowia, bo bardzo mi się podoba i często na nim pracuję. Wracając do tego, co mówiliśmy wcześniej o tym, że są różne przysłowia, które się wykluczają, to mi się wydaje, że często używamy trochę przysłów jako argumentów i często znajdujemy takie, które nam pasuje do naszej narracji w dyskusji i można się spotkać nawet z tym, że ludzie potrafią się przerzucać przysłowiami. Właśnie na zasadzie, że ktoś by mógł powiedzieć, wiesz, gość w dom, Bóg w dom, a druga osoba, no tak, gość w dom, cukier do szafy i mogą tak dyskutować ze sobą.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.