Radio MORS - Radiostat - przy muzyce o statystyce - 14.11.2022
Ten odcinek powstał podczas 60 rocznicy powołania Urzędu Statystycznego w Gdańsku. Pracownicy świętowali to wydarzenie na wydziale ekonomicznym w Sopocie. To wydanie specjalne poprowadzone przez Macieja Goniszewskiego - dziennikarza ekonomicznego, a także kierownika Radia MORS. Przeprowadził rozmowę z Jerzym Auksztolem, dyrektorem Urzędu Statystycznego w Gdańsku, na temat między innymi: rozwoju statystyki publicznej jako coraz popularniejszego obszaru badawczego w Polsce. Małgorzata Buńko (z-ca dyrektora US Gdańsk) oraz Elżbieta Kalińska (ankieterka gdańskiego US) powróciły wspomnieniami do swoich początków pracy w tym miejscu, a Józefa Janowska (emerytowana urzędniczka) przedstawiła jak wyglądała praca w US w latach 60-tych.
Z uwagi na to, że urzędy statystyczne zorganizowane są w formie specjalizacji, dlatego też nasz urząd zajmuje się kilkoma obszarami na terytorium całego kraju. Więc zajmujemy się statystyką edukacji dla całego kraju. Wypadkami przy pracy, warunkami przy pracy, jak i badaniem aktywności ekonomicznej ludności, która dostarcza tak ważne informacje jak wskaźnik bezrobocia, który jest publikowany na terenie Unii Europejskiej. Spotykamy się na Uniwersytecie Gdańskim na Wydziale Zarządzania. Dlaczego akurat tutaj? Z uwagi na to, że mamy bardzo dobre kontakty z jednostkami akademickimi, gdzie rozwijamy różnego rodzaju metodologie badawcze.
Na przykład w ostatnim czasie wprowadziliśmy metodę próbkową do badania warunków pracy. ... umożliwiającą zmniejszenie obciążenia naszych respondentów i tą metodologię wspólnie opracowaliśmy właśnie z przedstawicielami Wydziału Zarządzania z Katedry Statystyki. Dlatego też jest to bliski związek i można powiedzieć statystyka publiczna jest takim obszarem badawczym na obszarze całego kraju dotyczącym wszystkich badawnych zjawisk, którymi zainteresowane jest społeczeństwo, rząd, samorządy terytorialne.
Ostatnio duża akcja związana ze statystyką, którą pewnie wszyscy Polacy kojarzą, to jest Narodowy Spis Powszechny. Czy są już takie pierwsze dane na ten temat? Wstępne wyniki już publikujemy i one, muszę przyznać, są interesujące. Też jeśli spojrzymy z perspektywy województwa pomorskiego, to jeśli chodzi o przyrost ludności, plasujemy się na drugim miejscu zaraz za województwem mazowieckim. Liczba województw, gdzie odnotowano przyrost ludności, to są cztery województwa. Dlatego też województwo pomorskie pod względem żywotności i rozwoju domograficznego, można powiedzieć, jest na czołowych miejscach w Polsce i to teraz właśnie widzimy po wynikach spisu powszechnego.
Czekamy jeszcze na kolejne dane, na przykład związane z Kaszubszczyzną, czyli jak wiele osób w województwie pomorskim posługuje się językiem kaszubskim. Jest wiele osób, które oczekują na właśnie te dane i one zostaną w najbliższym czasie również opublikowane. Jak Pan trafił do Urzędu Statystycznego w Gdańsku? Jestem pracownikiem naukowym, dlatego też mogę łączyć doświadczenie badawcze z realną statystyką, ze zbieraniem danych. No i dzięki temu możemy realizować bardzo ciekawe projekty właśnie na przykład związane z ograniczeniem obciążeń naszych respondentów i jednym z nich to jest
I tak to mniej więcej wyglądało. W tej chwili od ponad 10 lat właściwie niemal wszystkie sprawozdania wpływają do statystyki elektronicznie poprzez portal sprawozdawczy. Również ankieterzy realizujący badania w terenie pracują na urządzeniach elektronicznych i bezpośrednio te wywiady przeprowadzają korzystając z aplikacji dostosowanych do odpowiednich badań. Także praca się zmieniła bardzo. Domyślam się, że w tej chwili załoga jest mniejsza niż na początku. Zdecydowanie mniejsza. Jak zaczęłam pracować w urzędzie, no nie byłam najmłodsza, natomiast wydawało mi się, że wszyscy inni są dużo bardziej doświadczeni i dużo starsi ode mnie.
Także w samym spisie, ani ostatnim, ani w tym 2011, tak żeby wywiady przeprowadzać z respondentami, to nie uczestniczyłam. Byłam taką odpowiedzialną osobą bardziej za organizację, tak? I szkoleń, i samego zbierania, zatrudniania rachmistrzów, tego typu rzeczy. Czy Pani zauważyła jakieś zmiany w danych, które zbieracie? Co się zmieniało? Trudno powiedzieć, znaczy zmienia się, w ogóle statystyka się zmienia, tak, bo statystyka od 2009 roku zmieniła się bardzo pod względem raz, że przejścia na właśnie taką większą, większy nacisk na informatyzację i zbieranie danych poprzez portale elektroniczne, poprzez aplikacje.
Z drugiej strony podjęto decyzję o specjalizacji urzędów. Nasz urząd specjalizuje się w statystyce edukacji, statystyce warunków pracy i częściowo w statystyce badania aktywności ekonomicznej ludności. I pod tym względem zmieniła się sama statystyka. Natomiast jeśli chodzi o dane, o trendy, no to widać. Widać przede wszystkim w demografii to, co wszystkich interesuje. Także jest spadek liczby ludności w naszym województwie również, chociaż nie tak wysoki jak w innych województwach. Przemiany są przeróżne. To chyba jest na odrębne spotkanie, odrębną rozmowę temat, bo to jest zbyt szeroki temat.
Miałam dwóch stulatków respondentów. Jednego pana Jana, którym badanie zaczęłam jak miał 99 lat. A badania są dwuletnie. W następnym roku, kiedy przyszłam, miał Pan 100 lat. Pan Jan był emerytowanym księgowym, był tak zaszczycony, że mógł włożyć coś w tą statystykę, tak dokładnie te wszystkie dane zbierał, że naprawdę to była przyjemność pójść do tego starszego Pana, bo wtedy nie był to czas pandemii, tylko właśnie chodziliśmy bezpośrednio do naszych respondentów. Dzień dobry.
Nazywam się Józefa Janowska. Jestem w tej chwili pracownikiem urzędu, ale na emeryturze. Przez wiele lat pracowałam w Urzędzie Statystycznym. Zaczęłam pracę w 1968 roku. I 37 lat, więc przeszłam wiele etapów pracy i uczestniczyłam w narodowych spisach powszechnych, w spisie kadrowym i nie tylko. Również w mojej pracy zawodowej zajmowałam się edukacją właśnie. I razem z panią dyrektor Barbarą Grabarą i z panem dyrektorem Januszem Łyskawą tworzyliśmy Ośrodek Statystyki Edukacji.
Czy Pani też na nich pracowała? To znaczy, ja pracowałam, pamiętam takie sumatory, to znaczy nie tyle właśnie na tych tabulatorach czy dziurkarkach, tylko takie sumatory były, czyli ręczne kalkulatory, na których na klawiszach wystukiwało się liczby i razem, razem, razem, wszystko żeśmy słupki nasze sumowali. No i tak, żeśmy liczyli tą statystykę, czyli nie tylko te maszyny, bo odra była w Koszalinie wtedy, to były początki elektroniki. Taki komputer, ta odra, zajmowała całe pomieszczenie. Tam jeździliśmy, żeby czyścić jakby nasze zbiory, jak były opracowania, no to tam wydruki błędów wyszukiwaliśmy, no bo wiadomo, człowiek jest omylny i żeby statystyka była dobra, to trzeba to wszystko poprawić, sprawdzić i dopiero potem publikować i prezentować, tak.
A jak się zmieniło? No zmieniło się w tej chwili, jak porównuję statystykę kiedyś, to wydaje mi się, że było bliżej ludzi, bliżej urzędnicy, byli raczej Bliżej ludności. Jak były spisy, to jeździliśmy w teren i były różne takie ciekawe sytuacje. Na przykład otrzymywaliśmy pod opiekę jakąś gminę i tam jechaliśmy sprawdzać, czy te czynności spisowe odbywają się prawidłowo. I ten kontakt właśnie taki międzyludzki był bardzo pozytywny i bardzo dobry. Natomiast teraz jak widzę, jak to się jakby zmieniło, ewoluowało, być może to jest dobra taka zmiana, że jednak technika idzie do przodu.
Wszystko się rozwija i trzeba, nie możemy zostawać z tyłu, zresztą jako statystyka ta dziedzina musi korzystać z techniki, te wszystkie sprawozdania online i tak dalej, to jest myślę dobre. Trudno mi jest porównywać te okresy w tej chwili, co jest z ludzkiego takiego punktu widzenia. Ten kontakt taki właśnie bliższy dla nas, starych pracowników emerytów, na pewno wydaje mi się, że był lepszy, ale Ile, jaki zasób informacji można uzyskać właśnie przez stosowanie tych wszystkich technik i tak dalej, jak to wszystko poszło do przodu, no to to jest też bardzo wartościowe i dobre.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dr hab. Jerzy Aukstol opowiada o historii i obecnym statum Urzędu Statystycznego w Gdańsku.
Dr hab. Jerzy Aukstol omawia metody badawcze i zadania Urzędu Statystycznego w Gdańsku.
Dr hab. Jerzy Aukstol omawia wyniki Narodowego Spisu Powszechnego i jego wpływ na statystykę w Gdańsku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ten odcinek powstał podczas 60 rocznicy powołania Urzędu Statystycznego w Gdańsku. Pracownicy świętowali to wydarzenie na wydziale ekonomicznym w Sopocie. To wydanie specjalne poprowadzone przez Macieja Goniszewskiego - dziennikarza ekonomicznego, a także kierownika Radia MORS. Przeprowadził rozmowę z Jerzym Auksztolem, dyrektorem Urzędu Statystycznego w Gdańsku, na temat między innymi: rozwoju statystyki publicznej jako coraz popularniejszego obszaru badawczego w Polsce. Małgorzata Buńko (z-ca dyrektora US Gdańsk) oraz Elżbieta Kalińska (ankieterka gdańskiego US) powróciły wspomnieniami do swoich początków pracy w tym miejscu, a Józefa Janowska (emerytowana urzędniczka) przedstawiła jak wyglądała praca w US w latach 60-tych.