Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Nic o byciu belfrem - 15.05.2022

02.06.2022 ·46 min 37 s · 10 rozdziałów

Gościem programu - mgr. Aleksandra Żukowska.

5:12 · Zespół Genesis 3

Bo jeśli chodzi o tego artystę, to ja bym mogła tych utworów dać naprawdę całe mnóstwo do wyboru i ku mojemu zdziwieniu, pilnując tego, żeby zmieścić się w pięciu minutach przy wyborze piosenki, Okazało się, że tych utworów Petera Gabriela poniżej pięciu minut nie jest wcale tak wiele i szukała mi wersji koncertowych i z różnych płyt, bo on też bardzo lubi swoje utwory gdzieś tam w wielu wersjach prezentować. Ma też wiele płyt koncertowych, ale to też jeden z moich ulubionych jego utworów, którym on bardzo często Otwiera koncerty albo kończy koncerty i z kolei też jest to utwór, który był zamykającym jego pierwszą płytę po odejściu z Genesis. To jest koniec lat siedemdziesiątych, więc dość odległa historia. A ja samego Gabriela poznałam w liceum, kiedy to odkryłam audycję Minimax Piotra Kaczkowskiego, która bardzo mocno wpłynęła na ukształtowanie mojego muzycznego gustu i zastanawiałam się wielokrotnie słuchając Minimaxu, ile jest takich osób w Polsce, które

Wspomniała Pani o zespole Genesis. To nie tylko Peter Gabriel, ale też na przykład Phil Collins, bardzo znany no i wielki artysta. Myślę, że wielu słuchaczy zna jego twórczość. Jeżeli nie, to może powiem jakiś przykładowy tytuł Another Day in Paradise. No ten utwór zna na pewno każdy. Nie chce mi się wierzyć, że nie. Jeżeli nie z tytułu, to po usłyszeniu pierwszych dźwięków już Już na pewno. Czy Phil Collins również jest w Pani sercu? Jest, natomiast Gabriel jest tym artystą, który kiedy mówimy o jego solowych płytach, gdzieś tam jest mi dalej bardzo bliski i to moje zamiłowanie tego twórczości już po prostu dość długo trwa. Natomiast będzie też dotyczyło innych utworów przeze mnie wybranych.

To też jest tak, że my sobie takimi różnymi okrężnymi drogami czasem docieramy do artystów. Ja najpierw poznałam Gabriela właśnie w Minimaxie. I to był czas wydawania przez niego płyty UP, czyli płyty dosyć późnej jakby w jego twórczości i dużo późniejszej niż większość znanych płyt Genesis. I po tym dopiero dotarłam sobie w ogóle do Genesis jako takiego, no oczywiście znając jakieś tam wielkie hity powiedzmy, ale Ale do samego Genesis dotarłam też w ten sposób. Miałam tutaj ogromną pokusę, żeby dorzucić do tej mojej playlisty taką wersję Genesis tylko na fortepian, na dwa fortu grand pianos. Bardzo polecam, w ogóle cudowna płyta, ale te utwory, które najbardziej mi się podobały, oczywiście przekraczały zdecydowanie 5 minut, więc

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.