Radio MORS - Migdały - 26.11.2022
Ruch, poezja i klawisze, czyli zaproszenie do pełnego wrażliwości i świadomości świata Zofii Bielak
Pysznych rzeczy, kocyków. No i za tym idzie też muzyka, która gdzieś tam ewoluuje w miarę pur. I jeżeli chodzi o zimę, dla mnie jest to zawsze wybór elektroniczny, ale mamy jeszcze jesień w teorii. No i ta jesień prosi się o brzmienia Których doświadczymy dzisiaj jest ze mną Zofia Bielak. Cześć. Cześć. I Zofia przygotowała piękną rzecz, piękny projekt. Jest to tryptyk i Zofia jest pianistką i muzyczką, która po prostu odczarowuje nam te dźwięki klawiszy. Zaczniemy sobie od utworu, który myślę, że jest najbardziej po prostu ułożony w formie, to znaczy pojawia się też warstwa tekstowa, gdzieś tam wokal, którego w miarę naszego dzisiejszego spotkania będzie coraz mniej, co nie znaczy, że będą to rzeczy niekompletne, wręcz przeciwnie, będzie to spotkanie, które będzie ewoluowało w bardzo ciekawą i myślę eksperymentalną stronę.
I Zofia Bielak, która jest dzisiaj ze mną. Tutaj akurat, jeżeli chodzi o sferę właśnie wokalu i tekstu, to była Ksenia Witek. Powiedz mi, jak ta część tryptyku, o którym dzisiaj będziemy mówić, poznamy jeszcze dwa utwory, które się łączą z tym. Co to jest za historia po prostu? Jest to historia trochę takiej mojej muzycznej drogi myślę, w sensie jeśli mówimy o tych trzech utworach. Ten utwór można powiedzieć, że jest najbardziej, ma najwięcej części improwizowanych. Jest najbardziej, można powiedzieć, jazzowy. Dodatkowo jeszcze właśnie ma tekst.
Melody i Zofia Bierak. Tutaj już mogliśmy doświadczyć czegoś, co nie ma tej warstwy tekstowej i porozmawiałyśmy sobie na Poza Antenią właśnie o inspiracjach i w zasadzie nie będę cię męczyć o te przykłady, to jest trudne. Ale ewidentną inspiracją dla tryptyku jest właśnie ruch. I wcześniej mogliśmy, przy okazji latałam, zaobserwować ruch w takiej przestrzeni gdzieś tam, no i tam była plaża i gdzieś tam, no po prostu plener. Tutaj mieliśmy jednak spotkanie z sceną taką, typową sceną. Notabene tańczyła tam Zuzanna Rzyszkiewicz, którą pozdrawiam, bo tańczy u mnie też w teledysku, który jeszcze nie wyszedł, więc bardzo ciekawie ją było oglądać w zupełnie innym wydaniu.
Myślę, że to bardziej wtedy. Tego ci życzę, żebyś mogła podróżować, żebyś niosła ze sobą po prostu tę muzykę wszędzie, gdzie się da. Dziękuję ci za dzisiejsze spotkanie i życzę wam też słuchającym dobrego wieczoru. Otulcie się i wróćcie kiedyś do tej audycji, to znaczy do tego odcinka, bo jest, myślę, kojący przed nami właśnie ostatni utwór, czyli Reminiscence of Rachman. Zofia Bielak, dzięki.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zofia Bielak przedstawia pierwszy utwór z tryptyku Latałam, opowiadając o inspiracjach i procesie tworzenia.
Rozmowa o treści i strukturze utworu Latałam, w tym o współpracy z Ksenią Witek.
Opis drugiego utworu z tryptyku i jego związek z pierwszym utworem.
Zofia Bielak opowiada o improwizacji i znaczeniu tekstu w jej muzyce.
Rozmowa o inspiracjach i inspiracji ze slamu, w tym o inspiracji ruchu.
Opis choreografii i współpracy z Zuzanną Rzyszkiewicz w teledysku Latałam.
Porównanie inspiracji z Hani Rani i jej utworem F Major, a także opis współpracy z Maciekiem Rybickim.
Analiza utworu Hani Rani F Major i jej inspiracji.
Zofia Bielak opowiada o swoich marzeniach i inspiracjach, w tym o inspiracji miasta.
Rozmowa o miejscu na ziemi, inspiracjach i marzeniach.
Zofia Bielak opowiada o swoich inspiracjach i marzeniach, w tym o inspiracji góry, morza i miasta.
Rozmowa o planach na przyszłość, w tym o planach na nagranię płyty i koncerty.
Zofia Bielak wymyśla alternatywne kariery, jeśli muzyka nie będzie jej drogą.
Zakończenie rozmowy i zakończenie odcinka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ruch, poezja i klawisze, czyli zaproszenie do pełnego wrażliwości i świadomości świata Zofii Bielak