Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Migdały - 26.11.2022

06.12.2022 ·48 min 17 s · 14 rozdziałów

Ruch, poezja i klawisze, czyli zaproszenie do pełnego wrażliwości i świadomości świata Zofii Bielak

8:13 · Drugi utwór tryptyku 2

I Zofia Bielak, która jest dzisiaj ze mną. Tutaj akurat, jeżeli chodzi o sferę właśnie wokalu i tekstu, to była Ksenia Witek. Powiedz mi, jak ta część tryptyku, o którym dzisiaj będziemy mówić, poznamy jeszcze dwa utwory, które się łączą z tym. Co to jest za historia po prostu? Jest to historia trochę takiej mojej muzycznej drogi myślę, w sensie jeśli mówimy o tych trzech utworach. Ten utwór można powiedzieć, że jest najbardziej, ma najwięcej części improwizowanych. Jest najbardziej, można powiedzieć, jazzowy. Dodatkowo jeszcze właśnie ma tekst.

Pierwszy utwór, który został wypuszczony, to z kolei jest bardziej osadzony w takim klasyzującym brzmieniu, więc jakby trochę mam wrażenie, że to jest właśnie taka moja droga muzyczna, jako że chodziłam do szkoły muzycznej i przez 12 lat grałam klasykę. No to jakby to też gdzieś jest we mnie i musiało, musiało w sensie, no odbija się nadal zresztą na mojej muzyce, ale jakby już te kolejne melodie jest bardziej już takie jazzowe, ale jeszcze mam wrażenie, że takie ostrożne. Tam jest ten główny temat i też bardzo jest to, no wyłączyła z klarnetem jest jakby napisana, też tak bardzo można klasycznie powiedzieć, że te głosy są prowadzone

15:24 · Ruch i choreografia 2

No i właśnie, jest ruch i on jest trochę inny. Czy ty też miałaś jakąś kontrolę nad tym ruchem, czy wybierałaś osoby, które będą Będą tańczyć po prostu i swoją inwencję spełniać. No jeśli chodzi o, o ten klip to w ogóle nie, w sensie jakby ja nie ustalałam tam praktycznie nic jeśli chodzi o ruch. No właśnie Zuzia, to w ogóle to była w sumie w większości improwizacja. Tam dziewczyny jak tańczą na koniec taki moment jest synchroniczny, no to one jakoś tam we dwie to wymyśliły na próbie po prostu. Także tam jest bardzo dużo improwizacji. Jest właśnie, Zuzia jest też, ta druga właśnie dziewczyna też jest Zuzia, ta mała powiedzmy, ona jest uczennicą szkoły baletowej i super w ogóle też, no dziewczyny po prostu to w jedną próbę, myśmy tam się spotkały na Akademii

A opowiesz trochę o ludziach, którzy z tobą pracowali nad tym wszystkim? Czy to były osoby, które już znałaś, czy może gdzieś tam poszła poczta pantoflowa? I na jakich to było zasadach? To był po prostu twój pomysł, chciałaś to zrealizować? Opowiedz trochę. Myślę, że część osób jakoś tak naturalnie to wyszło. Na przykład z Michaliną Sokołowską, wylączalistką, chodziłam, w sensie znamy się w ogóle od dziecka, bo chodziłyśmy razem do szkoły muzycznej, więc jakby nie wyobrażam sobie współpracować z inną wylączalistką. Część osób właśnie poznałam gdzieś tam na Akademii Muzycznej. Zuzię w ogóle Rzeszkiewicz poznałam w Parku Linowym, jak pracowałyśmy.

41:39 · Tryptyk i plany 1

Też się zastanawiam jeszcze nad składem. W tym roku czeka mnie dyplom na Akademię, więc myślę, że mam nadzieję, że uda mi się zagrać swój materiał na dyplomie i później na pewno jakoś naturalnie Mam nadzieję, że to płyta będzie i będą też koncerty, ale też chcę właśnie sobie dać czas, żeby po prostu dać trochę toczyć życiu i gdzie mnie to zaprowadzi. Jeśli chodzi o ten materiał tryptykowy, to nie wiem, czy drugi raz go będę nagrywać, bo z jednej strony Czuję, że to jest gdzieś tam właśnie skończone i już nie ma co do tego wracać. Że to jest jakiś taki etap, który się gdzieś tam odbył i został zapisany. Ale z drugiej strony, jak będę nagrywać płytę, no to też fajnie jest mieć ten materiał na jakimś fizycznym krążku, że to nie jest tylko w Internecie.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.