Radio MORS - Krótka Piłka - 28.03.2022
Mieszane odczucia po meczu ze Szkocją. Zabawa w trenera Michniewicza na mecz ze Szwecją. Włochy znowu nie jadą na Mistrzostwa Świata.
Ale też powiem krótko jeszcze argumenty przeciwko. Jeżeli mamy sytuację, że Karol Świderski nie przyjeżdża na zgrupowanie, bo kontuzja. Jeżeli mamy Arkadiusza Milika kontuzowanego, Robert Lewandowski i problemy z kolanem. Bartosz Salamon, który po meczu Wisła Lech mówiło się, że już nie zagra w tym sezonie w piłkę, a przyjeżdża na kadry i dostaje mecz w pierwszym składzie. Dwie zmiany w pierwszej połowie i to właśnie ta liczba kontuzji wskazywała na to, że Może nie powinniśmy grać tego meczu, zwłaszcza ze Szkocją, która no jest bardzo agresywna, bardzo właśnie dobrze rozgrywa te stałe fragmenty gry i gra agresywnie bardzo, ale też inna jest kwestia, że myślę, że i tak ten sparing by się przydał, tylko nie wiem, czy właśnie ze Szkocją, ale to też tutaj właśnie niestety było to, że nie było innego rywala w tym okresie, bo każdy już miał pozajmowane i trochę
To jest związane z nowymi zasadami sprzedaży praw telewizyjnych, że musi się odbyć określona liczba meczów u siebie. Może i też te względy po prostu finansowe były tutaj bardzo, bardzo, bardzo istotne. Też Czesław Michniewicz podkreślał, znaczy też Czesław Michniewicz mówił, że chce zagrać sparing i chce zagrać jakiś mecz przed tym decydującym startem. Też Czesław Michniewicz sam to podkreślał, więc myślę, że i tak czy siak dobrze się stało, tylko jeszcze raz podkreślę, szkoda tych kontuzji. To prawda. Właśnie teraz bym chciał przejść do tematu... Chyba do samych kontuzji przejdźmy. Kilku zawodników, bardzo duże problemy ze zdrowiem. Już tutaj Kacper wspomniałeś, Bartosz Salamon, Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek. Robert Lewandowski.
Jest już lepiej, ale i tak. Który faktycznie nie zagrał, ale wiadomo, że przyleciał na zgrupowanie z lekkim urazem. Karol Świderski w ogóle nie pojawił się u nas w grupowaniu reprezentacji Polski. No, duże problemy, krótko mówiąc. Powiem wam, że najbardziej z grupy zawodników, którzy zeszli do szatni z tego spotkania poturbowani, to najbardziej szkoda jest mi Arkadiusza Milika. Znaczy wiadomo, reszcie chłopaków również życzę dużo zdrowia. Jednakże Arek Milik, byłem bardzo podekscytowany teraz w ostatnich tygodniach tym zawodnikiem, w to w jaki sposób zaczął znowu grać, jak w Marsylii zaczął się prezentować, w każdym meczu dosłownie, czy to bramka, czy asysta. Świetna forma strzelecka, no i tak sobie myślałem, że właśnie dla Milika, gdy jeszcze zobaczyłem, że wychodzi w pierwszym składzie,
Że jest to mecz, w którym on teraz udowodni, że on teraz wraca jako ten partner Roberta Lewandowskiego, który jest pewniakiem w reprezentacji, jeśli chodzi o pozycję napastnika, to jeżeli Czesław Michniewicz brałby pod uwagę tego drugiego, to właśnie byłby nim Arek, czyli tak jak to funkcjonowało na turniejach takich jak Euro 2016 czy Mundial w Rosji. Właśnie to jest to, o czym mówiłem też tydzień temu, że o tym pisał Sebastian Staszewski na Interi, że jest bardzo rozważany wariant gry na parę Lewandowski-Milik i Milik miał być tym pierwszym napastnikiem na Szwecję jutro, no tylko właśnie ta kontuzja, on też, tylko teraz tu zadaję sobie jedno pytanie, no bo Jeżeli wiedzieliśmy, że Milik ma uraz przewodniciela i że ma kontuzję, to czemu go wypuściliśmy do pierwszego składu na Szkocję?
On schodzi po 27 minutach i teraz się okazuje, że nie zagra. To czemu nie było można tego czasu wykorzystać na podkurowanie go i przygotowanie go na starek? No to było bardzo nierozsądne. No nie wiem, do kogo może mieć pretensje, czy do właśnie trenera Michniewicza, czy do doktora Jaroszewskiego, bo to jednak on On stawia diagnozę, on ma wgląd do badań, widzi przecież jak zawodnik wygląda, prezentuje się na treningach. A przecież pamiętamy, chociaż z drugiej strony, nie wiem czy pamiętacie jaka była sytuacja przed Euro, że Milik też walczył z czasem, też trenował, jednak był z reprezentacją, ale w końcu podjęto decyzję, że nie pojedzie na Mistrzostwa Europy. Może teraz właśnie to był taki czynnik, że jednak czuł, że dobra jestem gotowy, pomogę tej reprezentacji, no i niestety wydarzyło się jak wydarzyło, a szkoda, bo te pierwsze 30 minut bodajże w jego wykonaniu to wyglądało...
Umówmy się, gra reprezentacji nie wyglądała dość dobrze, co pewnie zaraz powiemy, ale wyglądał dość solidnie, bo potrafił... Milik? Milik potrafił chociaż wygrać jakiś pojedynek główkowy czy postawić się na pozycji albo chociaż jakąś grę kombinacyjną, co moim zdaniem trochę kuleje u Krzyśka Piątka, który jest typowym egzekutorem, ale to... Życzę chłopakom zdrowia i naprawdę też jest mi szkoda Bartka Salamona, który też mógłby być największym wygranym tego zgrupowania. Kapitalny sezon w Lechu Poznań. Kapitalny sezon w Lechu Poznań, ale też to był dobry mecz w jego wykonaniu, bo był naprawdę solidny w obronie i miał bardzo dobrą sytuację strzelecką po świetnym dośrodkowaniu Grzegorza Krychowiaka. I no ogromna szkoda, bo uważam, że Czesław Michniewicz bardzo poważnie go rozpatrywał, aby zagrał w pierwszym składzie ze Szwecją i był pod wrażeniem, może nie aż tak mocno, że był pod wrażeniem, ale widział tego zawodnika w swojej pierwszej jedenastce.
Najlepszy chyba możliwy wybór był. Kolejnym takim piłkarzem, który przegrał trochę w tym meczu ze Szkocją, czyli Krzysztof Piątek. Już wspomnieliście o Arkadiuszu Miliku. Znowu w trakcie zgrupowania reprezentacji ma problemy zdrowotne. No i teraz jest problem, bo nie zastąpi go również Krzysztof Piątek, który zaliczył bardzo solidne wejście z ławki rezerwowej. Z Piątkiem jest walka z czasem. Tak, wiadomo, że potwierdził to również trener Czesław Michniewicz na konferencji prasowej, że Krzysztof Piątek powrócił do treningów z drużyną, więc jest to optymistyczny sygnał, ale no nadal jego stan zdrowotny nie jest idealny. Nadal to nie jest taki stan zdrowotny, który by nam pozwolił myśleć o tym, że on wyjdzie od pierwszej minuty jutro.
Był dostępny Tymoteusz Puchacz, był również Patryk Kun i ogromna szkoda, że oni nie zaprezentowali się na kilkanaście minut. Domyślam się, że to może być spowodowane po prostu Niespodziewanymi zmianami wynikających z kontuzji po prostu, ale no czy też nie ma takiego odczucia, że fajnie gdyby został sprawdzony inny lewy wahadłowy. Tak, tak, tak. Gdzieś mignęło właśnie, że Kun miał chyba zagrać w tym meczu, ale te zmiany właśnie Milika czy Salamona trochę wpłynęły na to, że po prostu zabrakło tych zmian. I przez to tylko właśnie nie było, Puchacza nie było nawet w kadrze meczowej na mecz ze Szkocją, więc, ale Kłon miał chyba zagrać, tylko on mówi, te zmiany.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Damian Nitka i jego goście przedstawiają się i rozmawiają o planowanym meczu ze Szwecją.
Grupa wykonuje piosenkę, a goście reflektują nad kontuzjami w reprezentacji Polski.
Goście omawiają decyzję o sparringu ze Szkocją, analizując argumenty za i przeciwko.
Goście dyskutują nad kontuzjami w reprezentacji Polski i zmianami w składzie.
Goście skupiają się na stanu zdrowia Arkadiusza Milika i jego występu w meczu ze Szkocją.
Goście omawiają sytuację Bartosa Salamona i Krzysztofa Piątki w reprezentacji Polski.
Goście analizują występ Arkadiusza Recy w meczu ze Szkocją.
Goście recenzują mecz Polska-Szkocja, omawiając występy konkretnych zawodników.
Goście oceniają występ Łukasza Skorupskiego w meczu ze Szkocją.
Goście dyskutują o występach Sebastiania Szymańskiego i jego przyszłości w reprezentacji Polski.
Filip Jasek i goście omawiają skład reprezentacji Polski na mecz z Szwecją, skupiając się na bramkarzach, linii obrony, środku pola i napastnikach.
Analiza przegranej reprezentacji Włochów na Mistrzostwa Świata, wartość zawodników, statystyki i przyszłość reprezentacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mieszane odczucia po meczu ze Szkocją. Zabawa w trenera Michniewicza na mecz ze Szwecją. Włochy znowu nie jadą na Mistrzostwa Świata.