Radio MORS - Krótka Piłka - 28.03.2022
Mieszane odczucia po meczu ze Szkocją. Zabawa w trenera Michniewicza na mecz ze Szwecją. Włochy znowu nie jadą na Mistrzostwa Świata.
Ja powiem tak, moim zdaniem były i są argumenty za tym, żeby ten mecz rozegrać i takie, które skazują na to, że nie powinniśmy rozgrywać tego meczu. Dlaczego za? Bo mamy nowego selekcjonera, Czesław Michniewicz i moim zdaniem potrzebowałby przynajmniej choć jednego takiego właśnie sparingu przed kluczowym meczem, mecz roku, tak jak to nazwaliśmy w pierwszym wejściu ze Szwecją o awans na Mistrzostwa Świata w Katarze. I też Czesław Michniewicz musiał, wiecie, bo to szukanie właśnie trzeciego stopera do trójki obrońców, bo prawdopodobnie zagramy jutro na trzech zawodników z tyłu. Tak, o naszym składzie przewidywanym i później jeszcze powiemy. Właśnie chcę to powiedzieć, mamy raczej pewniaków Kamil Glik, Jan Bednarek, ale przez to właśnie, że nam się Paweł Dawidowicz zerwał więzadła i nie ma go na tym zgrupowaniu,
To mamy, właśnie trzeba znaleźć tego trzeciego stopera i myślę, że pod tym względem, żeby Czosław Michiniewicz znalazł tego trzeciego, mógł przetestować zawodnika do trzeciego stopera, to mógł być przydatny sparing. Tak samo jeśli chodzi o lewego wahadłowego, to też już pewne rzeczy, pewnie za chwilę Filip tutaj myślę szczególnie się rozwinie nad tematem Arkadiusza Recy i jego występu na lewym wahadle. Ale też trzecia właśnie kwestia i to też zobaczyliśmy właśnie, że czy z jednym napastnikiem wyjść na tą Szwecję jutro, czy z dwoma. I zobaczyliśmy, jak to wygląda z jednym przez pierwszą połowę i tam dłuższy fragment drugiej. I zobaczyliśmy przez krótszy fragment drugiej połowy, że gra z dwoma napastnikami wygląda w naszym przypadku lepiej niż z pierwszym. I to są takie argumenty za tym, żeby rozegrać ten mecz, że właśnie Czesław Michniewicz mógł przetestować, mógł sprawdzić sobie.
To jest związane z nowymi zasadami sprzedaży praw telewizyjnych, że musi się odbyć określona liczba meczów u siebie. Może i też te względy po prostu finansowe były tutaj bardzo, bardzo, bardzo istotne. Też Czesław Michniewicz podkreślał, znaczy też Czesław Michniewicz mówił, że chce zagrać sparing i chce zagrać jakiś mecz przed tym decydującym startem. Też Czesław Michniewicz sam to podkreślał, więc myślę, że i tak czy siak dobrze się stało, tylko jeszcze raz podkreślę, szkoda tych kontuzji. To prawda. Właśnie teraz bym chciał przejść do tematu... Chyba do samych kontuzji przejdźmy. Kilku zawodników, bardzo duże problemy ze zdrowiem. Już tutaj Kacper wspomniałeś, Bartosz Salamon, Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek. Robert Lewandowski.
Że jest to mecz, w którym on teraz udowodni, że on teraz wraca jako ten partner Roberta Lewandowskiego, który jest pewniakiem w reprezentacji, jeśli chodzi o pozycję napastnika, to jeżeli Czesław Michniewicz brałby pod uwagę tego drugiego, to właśnie byłby nim Arek, czyli tak jak to funkcjonowało na turniejach takich jak Euro 2016 czy Mundial w Rosji. Właśnie to jest to, o czym mówiłem też tydzień temu, że o tym pisał Sebastian Staszewski na Interi, że jest bardzo rozważany wariant gry na parę Lewandowski-Milik i Milik miał być tym pierwszym napastnikiem na Szwecję jutro, no tylko właśnie ta kontuzja, on też, tylko teraz tu zadaję sobie jedno pytanie, no bo Jeżeli wiedzieliśmy, że Milik ma uraz przewodniciela i że ma kontuzję, to czemu go wypuściliśmy do pierwszego składu na Szkocję?
On schodzi po 27 minutach i teraz się okazuje, że nie zagra. To czemu nie było można tego czasu wykorzystać na podkurowanie go i przygotowanie go na starek? No to było bardzo nierozsądne. No nie wiem, do kogo może mieć pretensje, czy do właśnie trenera Michniewicza, czy do doktora Jaroszewskiego, bo to jednak on On stawia diagnozę, on ma wgląd do badań, widzi przecież jak zawodnik wygląda, prezentuje się na treningach. A przecież pamiętamy, chociaż z drugiej strony, nie wiem czy pamiętacie jaka była sytuacja przed Euro, że Milik też walczył z czasem, też trenował, jednak był z reprezentacją, ale w końcu podjęto decyzję, że nie pojedzie na Mistrzostwa Europy. Może teraz właśnie to był taki czynnik, że jednak czuł, że dobra jestem gotowy, pomogę tej reprezentacji, no i niestety wydarzyło się jak wydarzyło, a szkoda, bo te pierwsze 30 minut bodajże w jego wykonaniu to wyglądało...
Umówmy się, gra reprezentacji nie wyglądała dość dobrze, co pewnie zaraz powiemy, ale wyglądał dość solidnie, bo potrafił... Milik? Milik potrafił chociaż wygrać jakiś pojedynek główkowy czy postawić się na pozycji albo chociaż jakąś grę kombinacyjną, co moim zdaniem trochę kuleje u Krzyśka Piątka, który jest typowym egzekutorem, ale to... Życzę chłopakom zdrowia i naprawdę też jest mi szkoda Bartka Salamona, który też mógłby być największym wygranym tego zgrupowania. Kapitalny sezon w Lechu Poznań. Kapitalny sezon w Lechu Poznań, ale też to był dobry mecz w jego wykonaniu, bo był naprawdę solidny w obronie i miał bardzo dobrą sytuację strzelecką po świetnym dośrodkowaniu Grzegorza Krychowiaka. I no ogromna szkoda, bo uważam, że Czesław Michniewicz bardzo poważnie go rozpatrywał, aby zagrał w pierwszym składzie ze Szwecją i był pod wrażeniem, może nie aż tak mocno, że był pod wrażeniem, ale widział tego zawodnika w swojej pierwszej jedenastce.
Najlepszy chyba możliwy wybór był. Kolejnym takim piłkarzem, który przegrał trochę w tym meczu ze Szkocją, czyli Krzysztof Piątek. Już wspomnieliście o Arkadiuszu Miliku. Znowu w trakcie zgrupowania reprezentacji ma problemy zdrowotne. No i teraz jest problem, bo nie zastąpi go również Krzysztof Piątek, który zaliczył bardzo solidne wejście z ławki rezerwowej. Z Piątkiem jest walka z czasem. Tak, wiadomo, że potwierdził to również trener Czesław Michniewicz na konferencji prasowej, że Krzysztof Piątek powrócił do treningów z drużyną, więc jest to optymistyczny sygnał, ale no nadal jego stan zdrowotny nie jest idealny. Nadal to nie jest taki stan zdrowotny, który by nam pozwolił myśleć o tym, że on wyjdzie od pierwszej minuty jutro.
Ładne podanie. To jest to spotkanie z Łotwą, gdzie wylegaliśmy 2-0. Generalnie był to beznadziejny mecz, ale tam rzut karycy była bardzo fajna. Tam był przydatny przede wszystkim, bo to jest zawodnik, który jest naprawdę, on jest kondycyjnie super przygotowany, fizycznie to naprawdę wygląda bardzo dobrze, ale jednak piłkarsko nie daje za dużo i po prostu ta lewa strona tam nie istniała. Żadnych jakichkolwiek podań, podłączeń się do akcji. Więc wydaje mi się, że nie jest on totalnie brany pod uwagę, jeśli chodzi o Leve Vahadu. Mogę jeszcze pewne rzeczy powiedzieć? Jasne. Cofam swoje słowa z poprzedniej audycji, gdzie mówiłem, że Arkadiusz Reca to jest piłkarz na podstawowy skład ze Szwecją. Cofam, cofam. No, Arkadiusz Leca na pewno nie zaliczy tego występu do udanych, ale też moje pytanie, czemu trener Michniewicz nie sprawdził innego lewego wahadłowego?
Ja mogę wam tylko jeszcze na szybko powiedzieć, że jestem, byłem totalnie w szoku, gdy zobaczyłem, że w meczowej, nie wiem czy to była osiemnastka, czy nawet więcej zawodników nie było na ławce, wydaje mi się, że więcej. Koło dwudziestki myślę. Mecz ze Szkocją, twardy rywal, idealna okazja, żeby wypuścić naszego Jacka Góralskiego, a jego nie było nawet w składzie meczowym i był tylko na trybunach, więc zastanawiałem, czy to jest też Góraż. Może szykuje trener Michniewicz jakąś ciekawą właśnie formację z Góralskim na jutro. Być może, a ja chciałbym tak jeszcze, tak dodając troszeczkę, w nawiasie dodać, że bardzo mi się ci Szkoci podobali. Super drużyna, pressing, nowoczesne granie, duża dynamika, naprawdę dużo dobrego się dzieje ze szkockim futbolem, patrząc na reprezentację Polski.
No wydaje mi się, że jest to chłopak, który musi być cały czas ogrywany, że będzie dostawał swoje szanse. Czesław Michniewicz jest dużym fanem jego talentu. Ale no nie jest to, jeszcze obecnie nie jest to zawodnik, od którego powinno wymagać się, aby był w pierwszym składzie i powinien dyrygować środkiem pola, bo od tego przede wszystkim powinien być Piotr Zieliński, który no trochę nie było go w tym meczu. Ja powiem tak, że Szymon Żurkowski w kontekście jego występu w rywalizacji ze Szkocją, no to nie zapisze się na pewno jako jeden z lepszych piłkarzy naszego zespołu w tym spotkaniu, ale też nie był jednym z gorszych. Tak właśnie taki poprawny występ, może bym powiedział. Ale ja osobiście się cieszę, że Żurkowski jest w tej kadrze, bo tym, co gra w tym sezonie w Empoli w Serie A, gdzie notuje bramki, notuje asysty, po prostu na to zasłuży.
Albo na bilety, kto chce jechać do Kataru, czy w grudniu po prostu przed świętami trzeba sobie prezent zrobić i zagrać w fajnym mundialu. Mamy wszystkie możliwości, aby jutro osiągnąć sukces. To jest teraz tylko kwestia w nogach piłkarzy oraz w ich głowach. Czy oni po prostu będą chcieli tego więcej niż piłkarze ze Szwecji? Dodajmy też, że jutro na Stadionie Śląskim pojawi się komplet publiczności. Myślę też, że to wsparcie kibiców będzie bardzo wiele znaczyć dla Tak jest. Panowie, omówiliśmy sobie już chyba kompleksowo reprezentację Szwecji, a po przerwie... Składy? A po przerwie pobawimy się w taką naszą grę, po prostu pobawimy się w Czesława Michniewicza i wybierzemy naszą jedenastkę na właśnie spotkanie...
Jak już wcześniej wspomniałem, zabawimy się w Czesława Michniewicza, wybierzemy naszą jedenastkę na mecz ze Szwecją. Zacznijmy od pozycji bramkarza. Wojciech Szczęsny, czy może jednak widzicie tutaj Łukasza Skorupskiego? Patrząc na to, że jednak trzeba być tutaj dość realistą w tej sprawie, to wydaje mi się, że jednak Wojciech Szczęsny, który jest od dawna określany, że jeśli jest zdrowy to jest po prostu do gry, to jutro będzie tak samo i po prostu nie będzie przed tak ważnym meczem, wydaje mi się, tak dość poważnej zmiany jako jedynka reprezentacji. Tak, ale też mi się tak wydaje, ale kogo ty byś w chwili widział? Mi właśnie o to chodzi, żebyś wybrał jakby swoją taką wymarzoną tak od serca jedenastkę.
Tylko ja się zastanawiam, bo też tak właśnie jak Krychowiak ze Słowacją na Euro dostał te dwie żółte kartki i czerwoną i słabo zagrał, to myśleliśmy, że Hiszpanią odpocznie i ze Szwecją zagra dobre spotkanie. Tak nie było. I teraz zobaczyliśmy Krychowiaka ze Szkocją, zobaczyliśmy, że on nie jest dobry. Nie jest w rytmie meczowym, to nie jest ten Krichowiak, co jeszcze parę lat temu, że mówiliśmy, że Krichowiak pierwszy z trzech piłkarzy, którzy na bank będą w pierwszej składzie kadry. To nie jest ten sam Piotr. Ja co Góralski nawet bym mu zaufał w takim meczu. Ja też mam. Prędzej tak, ale ja mówię, ja myślę, że ja tylko dla Młodera, ja wiem, że Czesław Michniewicz nie zagra tak odważnie, żeby pójść na dwóch bardziej ofensywnie usposobionych piłkarzy, jak Jakub Młoder i Sebastian Szumański. Ja bym tak widział, bo trzymam moim zdaniem zaryzykować. Ja też jak Filip się przychylam do opcji Jacka Gouralskiego, widzę go w tym spotkaniu.
Mam obawy, czy nie przesadzi ze swoją agresywnością, ostrością. Pamiętam, wiemy o tym, że ten piłkarz nie lubi kalkulować, lubi ostrą grę, dodaje na pewno tego charakteru i wydaje mi się, że trener Michniewicz może po prostu go użyć w tym meczu. Też z drugiej strony nie dostał szansy w meczu ze Szkocją, więc Czesław Michniewicz jeszcze go nie widział w warunkach meczowych, więc też trudna kwestia. Czyli kto do Modera do środku pola? Na pewno Piotrek Zieliński, mimo tego słabego meczu. Wszyscy się chyba zgadzamy, że jednak Piotrek Zieliński... To jest tak, jak mówiło wielu kolegów Zielińskiego z drużyny, wielu piłkarzy, oni mówią na euro, po euro, przed euro.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Damian Nitka i jego goście przedstawiają się i rozmawiają o planowanym meczu ze Szwecją.
Grupa wykonuje piosenkę, a goście reflektują nad kontuzjami w reprezentacji Polski.
Goście omawiają decyzję o sparringu ze Szkocją, analizując argumenty za i przeciwko.
Goście dyskutują nad kontuzjami w reprezentacji Polski i zmianami w składzie.
Goście skupiają się na stanu zdrowia Arkadiusza Milika i jego występu w meczu ze Szkocją.
Goście omawiają sytuację Bartosa Salamona i Krzysztofa Piątki w reprezentacji Polski.
Goście analizują występ Arkadiusza Recy w meczu ze Szkocją.
Goście recenzują mecz Polska-Szkocja, omawiając występy konkretnych zawodników.
Goście oceniają występ Łukasza Skorupskiego w meczu ze Szkocją.
Goście dyskutują o występach Sebastiania Szymańskiego i jego przyszłości w reprezentacji Polski.
Filip Jasek i goście omawiają skład reprezentacji Polski na mecz z Szwecją, skupiając się na bramkarzach, linii obrony, środku pola i napastnikach.
Analiza przegranej reprezentacji Włochów na Mistrzostwa Świata, wartość zawodników, statystyki i przyszłość reprezentacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mieszane odczucia po meczu ze Szkocją. Zabawa w trenera Michniewicza na mecz ze Szwecją. Włochy znowu nie jadą na Mistrzostwa Świata.