Radio MORS - Krótka Piłka - 20.03.2023
Niespodziewani bohaterowie El Clasico. Napoli przed wielką szansą na finał Ligi Mistrzów. Lech z historycznym sukcesem i szykuje się na Fiorentinę. Santos z pierwszymi powołaniami
Takie bardzo pozytywne, takie zwycięskie wejście, no trzeba było je zrobić, gdyż wczoraj Barcelona po raz pierwszy od 2018 roku wygrała domowe El Clasico nad Reale Madryt 2-1. I panowie, wasze pierwsze spostrzeżenia po tym klasyku? Bardzo dobry mecz, bardzo żywy. Naprawdę cieszyłem się oglądając to spotkanie, też ze względu na to jak było intensywne, ile się działo, dużo sytuacji. Naprawdę to był bardzo dobry mecz i nawet piłkarze już pod koniec tak naprawdę nie mieli sił. W ogóle ta końcówka tego spotkania była znakomita, Były akcje z dwóch stron, już prawie w ogóle nie było gry defensywnej. Akcje się działy od jednego do drugiego pola karnego.
Był to mecz bardzo dobry i naprawdę fajny klasyk w porównaniu do tego pucharowego, gdzie jednak mieliśmy dużo zastrzeżeń co do poziomu tego spotkania, bo jednak trzeba przyznać, że ten mecz na Santiago Bernabeu w Pucharze Króla był dość nudny. To ten but zupełnie inny, bardzo intensywny i to jest właśnie chyba takie słowo najlepiej podsumowujące to spotkanie. Pełna zgoda z tym ostatnim, co Damian powiedział, że ostatni klasyk totalnie zawiódł. Właśnie gdy rozpoczynał się wczoraj ten mecz, to tak czekałem, chciałem zobaczyć jak ten mecz się rozpocznie, tak chciałem zobaczyć reakcję zawodników, bo wiadomo, że gra w lidze czy w pucharach to jest jedno, ale klasyk to się rządzi swoimi jednak prawami i Fajne było zobaczyć to, jak Barcelona, jaki miała od razu pomysł na ten mecz.
Widać było, że chcą zdominować i na dobrą sprawę od razu ruszyli do ataku. Chociaż wiadomo, że Real też próbował i też kontry, czy nawet rozgrywanie piłki w jakimś stopniu wychodziło, co Trochę bramka przypadkowa wiadomo, ale jednak no wykreowana przez Viniciusa, która na dobrą sprawę trochę mogła teoretycznie Barcelonę podłamać, ale jednak zawodnicy cały czas konsekwentnie kreowali te akcje. Bardzo aktywny był Robert Lewandowski, co dla perspektywy kibica Polaka jest na pewno, jest to coś pozytywnego patrząc teraz na zgrupowanie kadry. No i wydaje mi się, że mecz był naprawdę pełen emocji i przyjemnie się to oglądało. Ten mecz też był taki z nieoczywistymi bohaterami, to też trzeba powiedzieć.
Gole dla Barcelony strzelali bardzo krytykowani i słusznie krytykowani Sergi Roberto i Frank Kessie, ale też trzeba przyznać, że teraz ci piłkarze są naprawdę wartością Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku! Kompletnie niepasujący do filozofii Barcelony, ale tak mniej więcej od lutego Iworyjczyk naprawdę zaczyna, zaczął grać bardzo dobre spotkania, no i tutaj te wejście też było bardzo ważne i też dla niego niesamowicie ważny moment, kiedy do siebie myślę, że przekonał kibiców Blaugrany, no bo bramka w ostatnich minutach spotkania z Real Madryt to jest coś wyjątkowego.
No to mi się pozostaje zgodzić z tym słowem klucz, który użyliście, czyli intensywność. Porównując do klasyka również z Copa del Rey, no to w tamtym meczu widzieliśmy taką Barcelonę, która równie dobrze, narzekaliśmy na takie mecze z Gironą na przykład, gdzie Barcelona niby wygrywała, ale w ogóle Nie było tego stylu, nie było tempa typowego dla tego klubu, no to wczoraj zobaczyliśmy powrót taki do 2018, 2017, do tych czasów, kiedy Barcelona znacznie lepiej grała i to nawiązanie do tego pięknego stylu gry, który tak wszyscy pokochaliśmy jako kibice piłki nożnej, pięknej piłki dodajmy, No i ciężko mi jest znaleźć takiego zawodnika w tym meczu paradoksalnie, który byłby turbo bezbłędny w tym meczu, bo chwaliłeś Roberta Lewandowskiego, ale podczas meczu też zdarzało mu się, powiedzmy, no nie był taki dyspozycyjny, to nie był dalej ten Robert, który z najwyższej dyspozycji strzela duże ilości bramek.
Jasne próbował tam parę razy uderzyć na bramkę. W ostatniej akcji jego kluczowe wyprowadzenie piłki do bale poskutkowało potem bramką. No ale w większość meczu ludzie tam narzekali trochę na niego, mimo wszystko głównie na Twitterze, że nie wykorzystuje okazji, że marnował trochę tych sytuacji podczas tego meczu. No i dodam, że mi się podobało, że ten mecz właśnie był taki, że mogło się znacznie wyżej zakończyć. Znowu musieliśmy chwalić bramkarzy, no ale pewnie przejdziemy później do omawiania konkretnych zawodników, no ale czy możecie wy na przykład wskazać jakiegoś top zawodnika tego meczu? Roberta. Ja bym chciał tak, może nie był to top zawodnik, ale wydaje mi się, że w tym sezonie, nie wiem czy się zgodzicie, bo myślę, że możecie więcej meczów Barcelony ode mnie obejrzeć w tym sezonie, mieliście pewnie okazję, ale czy ten sezon to nie jest takie odkupienie trochę Frankiego de Jonga?
Czy to nie jest jednak zawodnik, który wydaje mi się, że po tym co się działo w wakacje, ta cała saga z jego rzekomym odejściem, Wielkie dzięki i do zobaczenia! Ma to jakiś potencjał i czy waszym zdaniem jest to piłkarz, który właśnie jakby odpowiedział tym wszystkim swoim powiedzmy przeciwnikom, że to jednak on ma szansę i jest tym zawodnikiem, który będzie na lata w Barcelonie?
No, Frenkie jest na pewno dobrym pewnym punktem Barcelony, jest też zawodnikiem, którego mijają kontuzje, choć teraz słychać, że no ten klasyk też go bardzo zmęczył i nie zagra w pierwszym spotkaniu. Reprezentacji Holandii, no ale generalnie to prawda, no Frenkie spisuje się całkiem dobrze, jest takim pewnym punktem Barcelony i jego ostatnie nawet miesiące są niezłe, więc okej, ten transfer był krytykowany, może nie tak mocno, to nie był taki typowy flop transfer, ale no spodziewali się kibice Barcelony więcej po nim, ale teraz tak wchodzi na te swoje najwyższe obroty i teraz gra tak jak oczekiwali kibice Barcelony, gdy Gdy przychodził z Ajaxu, przejdę do tego może pytania Oskara, najlepszego piłkarza, to ja już odpowiedziałem Sergi Roberto, ale też dobrą rzecz poruszyłeś Oskar, że wiele piłkarzy popełniało błędy i powiedziałeś o Robercie Lewandowskim, ale ta intensywność, o której tutaj mówiliśmy, z czegoś wynikała i jednym z tych powodów była duża ilość strat, mam wrażenie.
Było dużo prostych błędów, zarówno ze strony Barcelony, jak i Realu, czy w przyjęciu piłki i tak dalej. Po prostu brakowało trochę tej dokładności, co było trochę zaskakujące, patrząc na to, że to są zespoły z absolutnie topowego poziomu. I myślę, że każdy piłkarz jakieś błędy popełnił. Jeżeli miałbym wybrać takiego najpewniejszego, to chyba byłby ten Roberto, który mnie tutaj bardzo zaskoczył. Bardzo duże, pozytywne zaskoczenie. Okej, no ja z pozytywów może kołoś muszę wybrać, to może Rafinie bym wybrał, bo mi się podobało jego zaangażowanie ofensywne w tej pierwszej połowie. Były ostatnio dobre tygodnie na Fini. No i na przykład o wiele lepiej, zwłaszcza w tej pierwszej połowie, niż Robert wyglądał, bo on próbował, o wiele bliżej był zdobycia bramki niż mocno niewidoczny Lewandowski w pierwszej połowie.
A co do tego pytania Filipa, to ci odpowiem, że Frankie, ja na przykład byłem zawsze zwolennikiem jego, nie chciałem, żeby odszedł do Manchesteru, bo poza tymi właśnie problemami finansowymi, to nie było żadnego powodu, żeby odszedł z Blaugrany, bo pasuje do tego zespołu, pasuje do stylu Xaviego i tak jak dałem powiedział, wchodzi teraz na te najwyższe obroty, więc chyba dobrą decyzję podjął, że zostaje. Wczoraj w wywiadzie po meczowym też mówił... Po prostu w Barcelonie się nie dało go sprzedać, taka prawda. Barcona była bardzo zdeterminowana, żeby robiła tak naprawdę wszystko i nawet nie eleganckie rzeczy, żeby zmusić Frankiego do odejścia. Ostatecznie sam chyba Holender postawił na swoim i zdecydował się kontynuować, no bo wydaje mi się, że cały klub był bardzo zmobilizowany, aby Frankiego puścić do Manchesteru, bo no wiadomo, że Barcona nadal ta sytuacja jest trudna, no i klub był bardzo zmotywowany, aby go puścić.
Zdjęcia i montaż Porozmawialiśmy sobie już trochę o zespole Barcelony, to może przejdźmy do zespołu przegranego, czyli Realu Madryt. Real traci po tym meczu już 12 punktów do katalończyków i raczej wypisują się z walki o mistrzostwo Hiszpanii.
Wiadomo, nie jest to jeszcze oficjalne, ale już sami kibice królewskich przyznają, że to już mistrzostwo można przyznać Barcelonie. Oni się skupiają na Lidze Mistrzów ewentualnie. A są w tym dobrzy, jak wiemy. Wiadomo, tak, są w tym dobrzy. Ale o Lidze Mistrzów pewnie pogadamy później. Pewnie tak i jeszcze będą walczyć w rewanżu w Copa del Rey też na Camp Nou już za 2,5 tygodnia, więc też kolejny klasyk ciekawy się szykuje, ale porozmawiamy może, który z zawodników Ralu w ogóle na Was zrobił najlepsze, najgorsze wrażenie, bo ja od siebie mogę powiedzieć, że Vinicius na przykład wiele razy tych bożnych obrońców Barcelony ładnie skręcał, ładnie atakował, ale czegoś brakowało tego ostatecznego podania z jego strony, że często Wielkie dzięki i do zobaczenia!
Nawet w tym ostatnim momencie spotkania w ostatnich 10 minutach Real mi się bardziej podobał. Real musiał zaryzykować i naprawdę te ataki Realu bardzo groźnie wyglądały. Oni szli pięcioma zawodnikami, Barcelona miała duże kłopoty, ta bramka Asensio, naprawdę to były milimetry, słusznie nieuznany gol, ale no tutaj dużo szczęścia miała Barcelona. No i to się mogło różnie potoczyć. Oczywiście Real zaryzykował, no i zapłacił za to cenę kontratakiem, ale Real nie był wcale gorszą drużyną w tym meczu. To był taki mecz na remis. A co do już twojego pytania, Oskar, no to najlepszy piłkarz dla mnie Marco Asensio po wejściu. Naprawdę podobała mi się jego zmiana i był takim zawodnikiem, który odmienił oblicze ofensywne Realu Madryt.
Bo Real miał trochę problemy w ataku i piłkarze Barcelony, oczywiście głównie obrońcy, mieli naprawdę duże z nim kłopoty. No i prawie zdobył bramkę. Te wejście mi się bardzo podobały. Jeszcze naprawdę dobrze dysponowany w tym spotkaniu był Thibaut Courtois. Kilka takich groźnych uderzeń obronił. Kojarzę ten strzał m.in. Roberta Lewandowskiego. Naprawdę bardzo pewny był belgijski golkiper. Przy tych dwóch trafieniach był raczej bez szans, więc nie winiłbym go za te bramki, ale Thibaut Courtois i Marco Asensia dla mnie najlepsi piłkarze Realu. Okej, no to ja może jeszcze dodałbym, tak przemyślałem, to jeszcze na czoł bym chyba wyróżnił na plus, że... A ta żółta kartka, szybka, więc... Ale mimo wszystko nie grał... Nie grał źle, absolutnie. Ale ja się trochę delikatnie zgodzę, że RAL był lepszym zespołem.
Ja się zgodzę, że... Ja nie mówię, że był... A jeżeli tak powiedziałam, to przepraszam. To mi bardziej chodziło, że ten mecz był bardzo wyrównany. No tak, to się zgadza. Real był lepszy w tej końcówce, w ostatnich 10 minutach. Barcelona była lepsza w pierwszej połowie, Real w drugiej, to powiem, ale w perspektywie całego meczu, mimo wszystko uważam, że Barcelona miała więcej tych dogodnych sytuacji. Jasne, Real w tej końcówce też miał ich parę, mogli strzelić bramkę, była ta bramka nieuznana, gdyż był spalony. No, ale to są przepisy, a Barcelonie udało się zdobyć regulaminową bramkę. To jeszcze w tym doliczonym czasie gry stadion eksplodował. Dawno w ogóle nie widziałem takiej radości na Camp Nou, chyba właśnie od tych paru lat, więc sejsmografy zainstalowane przy stadionie na pewno odnotowały jakieś odczyty. A Ty Filip, kogo byś ewentualnie wyróżnił z Realu Madryt? I czy też się możesz zgodzić, że Real, no powiedzmy, nie tyle dominował, jak to dałem poprawił, tylko był wyrównany mecz?
I bardzo fajnie się oglądało tego zawodnika. Mógłbym jeszcze powiedzieć z takiej trochę negatywnej strony, to mi osobiście z zawodników Realu wczoraj akurat nie przypadł do gustu właśnie Karim Benzema. Wydaje mi się, że po tej kontuzji to nie może się jeszcze jakoś tak odnaleźć, że nawet cofał się zbyt głęboko czasem pod własne pole karne. I takie miałem wrażenie, że trochę to chyba nie jest to i też Dani Carvajal wydaje mi się, że to był taki Coraz słabszy punkt w defensywie Realu, który będzie musiał być zastąpiony już chyba niedługo. Tak, Carvajal to się trochę do takich starych czasów El Clasico, gdzie kłótnie były ważniejsze niż gra, przeniósł, bo widziałem, że wiele razy w jakieś konflikty, czy to z zwodnikami rezerwowymi Barcelony, czy na boisku po prostu, więcej widziałem kłótni z jego strony niż gry.
To jest taki zawodnik, którego mogą kochać piłkarze Barcelony, ale kibice innych drużyn już absolutnie... Pytałem się innych drużyn, nie lubią go właśnie za takie zachowanie. Myślę, że podobny przypadek jest z Vinicjusem, kibice Realu go uwielbiają, doceniają jego zaangażowanie, przywiązanie do klubu, a kibice innych drużyn mają zazwyczaj do niego bardzo taki sceptyczny stosunek. Ja w ogóle tak po tym meczu Realu, oczywiście oni tracą już te 12 punktów, już chyba liga jest rozstrzygnięta, No i to jest może przewrotnie, że to nawet nie jest zła informacja dla Realu. Wiadomo, że teraz oni muszą się skupić na Lidze Mistrzów, a tam dwu mecz z Chelsea. Tutaj Real skieruje te siły.
W wielu klubach byśmy takich zawodników znaleźli. Ja bym jeszcze na koniec tego wątku powiedział o tym Araujo, że okej, zgodzę się z tobą Filip, że tak jak wspomniałem, mi się podobały wczoraj te dryblingi Viniciusa, że wkręcał go bardzo często, Ale później ten gol samobójczy, taki dosyć przypadkowy, w drugiej połowie Araujo już bardziej pewnie wyglądał i na przykład często jednak w tej defensywie czyścił, zwłaszcza te górne piłki. Wiele razy mi się podobało, że tak bardzo silnie wybijał, że z pola karnego piłka się prawie że do połowy boiska przemieściła, więc taki pewny punkt w drugiej połowie w Barcelonie. Nie było to tak, wiesz, 1 do 1, że jednak, bo jednak były te mecze, gdzie naprawdę Vinicius totalnie dominował albo Araujo, a tutaj jednak tak Powiedziałem, że bardziej po prostu Vinicius wydaje mi się, że przeważył.
No tak, no w tym pojedynku na pewno, zwłaszcza ten gol samobójczy, tu przeważy, że Vinicius wczoraj... Dobrze głową gra Rauchu. Tak, no a Vinicius dobrze drybluje. No to na tym poprzestańmy. Real musi pokazać swoją klasę w Lidze Mistrzów Barcelona na krajowym podwórku, a my przejdziemy do następnego tematu po przerwie muzycznej, mianowicie The Champions League. Losowanie ćwierćfinałów było. No jest wiele do omówienia. Czekamy na Was po przerwie. Dzięki za oglądanie!
Chelsea triumfowało w swoich nieoczywistych sezonach. Myślę, że mają większe szanse z Realem Madryt niż z Bayernem lub Manchesterem City. Widzę małe jednak szanse, ale też jednak nie wykluczałbym, bo The Blues będą bardzo zmotywowani, aby jeszcze coś w tej lidze osiągnąć, tej lidze mistrzów. Ok, no to przejdziemy sobie jeszcze na krótko w tym segmencie do omówienia losowania Ligi Europy, czyli tego pułapu trochę niżej. Wymienię szybko te ćwierćfinały. Juventus trafił na Sporting, Manchester United na Sevilla, Feyenoord Rotterdam na AS Rome i Bayer Leverkusen na Royal Union Saint-Gilles. Filip, do Ciebie wpierw uderzę. Kto jest awarytem w tych rozgrywkach i dlaczego Manchester United? Przede wszystkim mam wrażenie, że United to już powoli się ubiega o to, żeby grać w La Liga, bo to już jest chyba czwarty przeciwnik z Ligi Hiszpańskiej w tej edycji Ligi Europy, bo już był Real Sociedad, była Barcelona, Betis i teraz znowu... Sevilla FC.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Panowie analizują mecz El Clasico, podkreślając jego intensywność i pozytywne strony dla Barcelony.
Rozmawiają o kluczowych zawodnikach meczu, w tym Robertie Lewandowskim i Franku de Jongu. Podkreślają błędy i strategie obu drużyn.
Panowie poruszają temat przyszłych spotkań Realu Madryt, w tym mecz w Lidze Mistrzów z Chelsea.
Panowie omawiają losowanie Ligi Europy, skupiając się na interesujących parach meczów, w tym mecz Feyenoord-Roma.
Rozmowa o szansach Lecha Poznań w ćwierćfinale Pucharu Ligi Konferencji Europy i analiza spotkania z Djurgården. Podsumowanie meczu i perspektywy na spotkanie z Fiorentiną.
Analiza listy powołanych do reprezentacji Polski na mecze z Czechami i Albanią, dyskusja na temat koncepcji selekcjonera Fernando Santosza i perspektyw kadry.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Niespodziewani bohaterowie El Clasico. Napoli przed wielką szansą na finał Ligi Mistrzów. Lech z historycznym sukcesem i szykuje się na Fiorentinę. Santos z pierwszymi powołaniami