Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Krótka Piłka - 19.06.2023

30.06.2023 ·1 godz 10 min · 13 rozdziałów

Krótka Piłka

20:36 · Reprezentacja Polska 1

Ja w tej swojej wypowiedzi mówiącej o Szczęsnym, o tym, że to może być taki mecz założycielski, absolutnie nie chcę, nie chcę, teraz już nie chcę po prostu oszukiwać, że było tak cudownie, było tak świetnie, że Santosh po prostu genialny strateg i w ogóle nie. Ten mecz pokazał problemy jakie są, że Niemcy absolutnie zdominowali Polaków w drugiej połowie i to, że nie strzelili tego gola to jest naprawdę duże nieszczęście, duży niefan dla nich, bo 9 strzałów celnych i zero bramek to jest fatalna skuteczność. Na mundialu to było 24 celne strzały i tylko 6 celnych, więc to też bardzo taka słaba skuteczność.

29:16 · Cierpliwość wobec Santosza 11

Zresztą jak spojrzymy na ławkę rezerwowych Niemców w meczu z Polakami, no to mamy Lona Goreckę, Niklas Füllkrück, najlepszy strzałek z Bundesligi w tym sezonie, to warto podkreślić, 16 bramek, Julian Brandt, Leroy Sané, Robin Gosens i Mariusz Wolf. I wymieniłem tylko zawodników, którzy weszli z ławki rezerwowych w tym spotkaniu i tak na szybko patrząc, no pięciu z nich gra w Bundeslidze. I to jest, a Bundesliga no nie należy do, należy do czołowych lig w Europie, więc no Niemcy mają jakościowych zawodników, tylko trzeba to, no jakby nie wiem, czy może problem mentalny mają podopieczni Hansiego Flicka, bo to jest naprawdę Trudne do takiej jednoznacznej, zero-jedynkowej diagnozy. Właśnie słyszę, że się mocno rozgadaliśmy o reprezentacji Niemiec, ale bym chciał jeszcze potem porozmawiać o drużynie polskiej i porozmawiać co nas zachwyciło, co nas nie zachwyciło, też o selekcjonerze Fernando Santosie, no ale myślę, że to jest idealny moment na krótką muzyczną przerwę.

I oni tak podkreślali właśnie na tym środku obrony, że robimy trochę taki casting za Glika, a w środku pomocy robimy taki casting za Krychowiaka. Kto za Krychowiaka? I dlaczego do tego nawiązuję? Bo chcę właśnie powiedzieć, że moim zdaniem taką... Cichym wygranem tego spotkania jest Damian Szymański. Mam wrażenie, że to jest zawodnik, który grając w Grecji zyskał bardzo wiele, rozwinął się znacznie i to jest taki, można powiedzieć, taki chyba na razie pierwszy środkowy pomocnik w hierarchii Fernando Santosza i naprawdę z Niemcami bardzo przyzwoite zawody, bardzo przyzwoite spotkanie, wiele takich cennych interwencji. Nie ma, moim zdaniem, nie ma co się w przypadku Szymańskiego do niego przyczepić.

I to był piłkarz, który fajną taką przewagę czasami potrafił stworzyć na skrzydle. I uważam, że to jest naprawdę dobry sezon. W jego wykonaniu ok, może liczb nie ma jakichś super, ale to był pierwszy sezon w Bundeslidze w jego karierze. Grał regularnie, naprawdę grał regularnie w dobrej drużynie Bundesligi w Wolfsburgu, więc jest ograny, jest fizycznie przygotowany na takim europejskim poziomie i ja bym naprawdę widział tego piłkarza w pierwszym składzie w przyszłości. Oczywiście trudno tak powiedzieć, no wiadomo, może być uraz i tak dalej, ale mam wrażenie, że też sobie buduje fajnie pozycję u Fernando Santosza. Naprawdę gra całkiem dobre spotkania w tej reprezentacji, więc dla mnie Kuba Kamiński jeszcze jest takim piłkarzem, którego bym chciał za ten mecz wyróżnić.

No i nie wiem, tak poza tym jeszcze... No nie wiem, co można powiedzieć o takim występie Roberta Lewandowskiego czy Sebastiana Szumańskiego, czy Piotra Żelinskiego? Według mnie ta cała formacja ofensywna jakby nie zachwyciła i też bym się nie chciał skupiać aż tak na tych piłkarzach, no bo grali z trudnym rywalem i według mnie tutaj nie ma co ich specjalnie Nie wiem, Ganić za ten mecz, no mieli trudne, trudne wyzwanie, ale poruszyłeś właśnie temat tej naszej ofensywy i to jest coś, o czym bym chciał jeszcze tutaj podyskutować. No i w ogóle co do jakby koncepcji na reprezentację Fernando Santosza. Jego kadra już ma za sobą trzy mecze, to jest oczywiście dość nieduże, ale mi się wydaje, że już pewne wnioski możemy powoli zacząć wyciągać.

No i tak, Fernando Santos przyszedł za Czesława Michniewicza, za Czesława Michniewicza, dla którego głównym zarzutem było to, że jego kadra gra bardzo defensywnie, jest bardzo pragmatyczna, nie gra ciekawej, atrakcyjnej piłki i że po prostu ludzie niechętnie się dają do oglądania spotkań reprezentacji Polski pod jego wodzą. PZPN wziął Fernando Santosza, bardzo znanego selekcjonera reprezentacji Portugalii, który z tą reprezentacją wygrał w 2016 roku Mistrzostw Europy. No ale Fernando Santosz był trenerem, którego drużyny grały również bardzo pragmatycznie, które również nie zachwycały. Przecież Portugalczycy go bardzo krytykowali, że zabija potencjał ofensywny tej drużyny.

No i też mam wrażenie, że że reprezentacja Polski pod wodzą Fernando Santosza może być taką delikatnie ulepszoną reprezentacją Czesława Michniewicza. Nie wiem, czy to jest ten kierunek zmian, którego chcieli kibice reprezentacji Polski zatrudniając nowego szkoleniowca. Właśnie pytanie jest, ja myślę, że przede wszystkim trzeba zadać prezesowi BZP Cezaremu Kuleszy to pytanie, czego on oczekiwał? Czy on oczekuje efektów na już? Czy ta najlepsza forma, ta najlepsza wersja kadry Santosza ma przyjść dopiero na euro? Bo ja odnoszę takie wrażenie, Trochę można powiedzieć zrozumiałe to jest, że my wszyscy Polacy oczekujemy, kibice, dziennikarze, żeby to jak najszybciej zatrybiło, że Fernando Santos taki szkoleniowiec, który prowadził Portugalię, prowadził Grecję, dobre portugalskie zespoły, że ma to doświadczenie i że umie prowadzić te zespoły i że my oczekujemy efektów na już.

A mam wrażenie, że Santos jakby Dobrze zdefiniował problemy tej kadry, gdzie one są, że tutaj trzeba tej zmiany pokoleniowej, bo ja odnoszę wrażenie, jakby policzyć, ile mamy piłkarzy 30 plus w tej kadrze, no to powołowanych jest, mam wrażenie, nie wiem, maksymalnie pięciu, sześciu zawodników, to jest max. I tu już widać tą zmianę, bo już nie opieramy się na Krechowiaku, nie opieramy się na Gliku i na tej reszcie takich doświadczonych zawodników, tak naprawdę mamy Roberta Lewandowskiego, Wojciecha Szczęsnego i to jest tyle. Ta przemiana pokazuje, że to nie będzie działało na już. I to moim zdaniem cierpliwość. Przede wszystkim w kwestii kadry Fernando Santos'a musimy być cierpliwi, bo on ma rok do Euro, ma czas na testowanie.

I na przykład mecz z Czechami zobaczyliśmy, że Michał Karbownik, który miał dobry okres w Fortunie Düsseldorf, pomijany przez Michniewicza, Nie, nie wypalił. Nikola Zalewski, też różne momenty w tym meczu, ale też no kilku zawodników jest zbudowanych. Mam wrażenie, że Santos ich stara się budować i to może jeszcze raz powiedzieć o Damianie Szymańskim. Więc no mówię, w kwestii Santosza moim zdaniem musimy być przede wszystkim cierpliwi, bo to jest proces, który nie przyniesie efektów na teraz. Okej, zgadzam się z Tobą, że na pewno trzeba dać jeszcze więcej czasu Santosowi, no bo co prawda rozegrał trzy mecze, ale tych jednostek treningowych było bardzo mało, ale ja mam takie wątpliwości, czy ta kadra, znając drużyny, które wcześniej trenował Santos,

Czy to będzie piłka nożna, której oczekują polscy kibity? Co prawda to może dać nam oczekiwane efekty. Możemy wyjść z grupy na Euro, możemy awansować, dajmy na to, do ćwierćfinału, do czołowej ósemki drużyn w Europie. Ale czy to jest styl, którego by chcieli kibice reprezentacji Polski? No bo jednak było duże parcie na zwolnienie Michniewicza, ponieważ ta gra nie wyglądała zbyt atrakcyjnie, właśnie słowo atrakcyjnie. No i mi się wydaje, że Fernando Santos nie jest gwarantem tej zmiany. Nie mówię, że tak musi być, no bo jednak wynik jest niesamowicie istotny, że sukcesy są bardzo ważne, wygrywanie spotkań. Ale mimo wszystko mam wrażenie, że to nie będzie pięknie grająca reprezentacja, że to będzie drużyna prezentująca się w bardziej taki pragmatyczny sposób.

Ja takie odnoszę wrażenie, że polski kibic chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko. Tak by było najlepiej. Tak, tak by było najlepiej, ale chodzi o to, że Ma wrażenie, że wielu polskich kibiców, ekspertów nie rozumie tego, że nie jesteśmy taką reprezentacją jak Hiszpania, Portugalia, Francja, Niemcy i inne czołowe europejskie zespoły, że mamy na tylu jakościowych zawodników, że moglibyśmy wystawić dwie jedenastki i obie by walczyły załóżmy o najlepszą ósemkę Mistrzostw Europy albo najlepszą szesnastkę Mistrzostw Świata. Do czego zmierzam? Zmierzam do tego, że ja tak odnoszę wrażenie, patrząc na reprezentacje w ostatnich latach, czy to za Jerzego Brzęczka, czy to za Paulo Sousy, czy to za Czesława Michniewicza, czy teraz za Fernando Santosza, że my musimy zdecydować się, czy my chcemy

Cały czas zmienialiśmy selekcjonerów. Był Jerzy Brzęczek, potem chwilę był Sołza, potem chwilę też dosłownie Michniewicz i teraz Fernando Santosz. Każdy trochę z innej parafii selekcjoner, każdy ma jakieś zupełnie inne podejście. No i warto się wreszcie na coś zdecydować i to się z Tobą zgadzam, że no potrzebna jest jakaś konkretna decyzja, konkretny plan i konkretne postawienie na danego człowieka i jeżeli już wybraliśmy tego Santosza, no to dajmy mu faktycznie popracować, bo okej, ja mam trochę obawy, że Jego gra może nie będzie zachwycała, ale to był zawsze selekcjoner, który gwarantował pewne wyniki. Pamiętam jego Grecję, wyjście z grupy.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.