Radio MORS - Kilka Zdartych Płyt - 23.11.2022
Historia pewnego rankingu, czyli osobisty wybór najciekawszych tanecznych/elektronicznych utworów w historii.
Kilka Zdartych Płyt. One more time.
Wielkie dzięki i do zobaczenia! Don't wait too late. No. We don't stop. You can't stop. We're gonna celebrate. One more time.
One more time. One more time. A celebration. You know we're gonna do it all right tonight Just feel it, music's got me feelin' the need Come on, all right, we're gonna celebrate One more time, celebrate and dance so free Piosenka na pianinie. Celebrate and dance so free One more time Music got me feeling so free We're gonna celebrate Celebrate and dance so free One more time Music got me feeling so free We're gonna celebrate Celebrate and dance so free One more time Music got me feeling so free We're gonna celebrate Celebrate and dance so free
One more time, this got me feeling so free. We're gonna celebrate, celebrate and dance so free. One more time, this got me feeling so free. We're gonna celebrate, celebrate and dance so free. One more time, this got me feeling so free. We're gonna celebrate, celebrate and dance so free. One more time, this got me feeling so free. We're gonna celebrate, celebrate and dance so free. Duet Daft Punk w chyba swoim najbardziej znanym utworze, czyli One More Time, przywitał nas w kolejnej już audycji Kilka Zdartych Płyt w Radio MORS.
I to o wiele bardziej specyficzny świat i bardzo duży świat, który sięga 50 lat wstecz i cały czas ewoluuje. Zaczęliśmy tym razem od miejsca drugiego z tej listy, więc będziemy wybierać tylko niektóre z nich. Tym miejscem było Daft Punk i One More Time. I będziemy cały czas chodzić niżej na tej liście, gdzie postanowiłem wybrać 11 utworów, które wydawały mi się najciekawsze, ulubione, nieoczywiste, bądź takie, które były dla mnie czymś nowym, które były dla mnie jakimś odkryciem. Co do samego Daft Punk, ich wybór oraz fakt, że ich utwory znajdą się w tym rankingu i że znajdą się wysoko był dosyć oczywisty. Nie chcę się tu wiele rozwodzić nad samym francuskim duetem, bo ich temat pojawiał się już w Zdartych Płytach chyba nawet więcej niż raz.
Ale One More Time na drugim miejscu może się tutaj jawić jako spore zaskoczenie, tym bardziej, że na pierwszym znajduje się I Feel Love Donny Summer, czyli numer, który zrewolucjonizował całą muzykę elektroniczną. Ja jednak jak najbardziej akceptuję werdykt dziennikarzy, ponieważ One More Time jest sztandarowym, chyba najbardziej euforycznym i kosmicznym numerem tego duetu. Który już na zawsze wpłynął na muzykę elektroniczną i taneczną końcówki XX wieku i początku XXI. Ja osobiście mam jak najlepsze odczucia i wspomnienia związane z One More Time. I bardzo chciałbym, aby na każdym parkiecie jakim się kiedykolwiek znajdę leciał ten kawałek One More Time i One More Time.
A my przeskoczymy teraz o parę miejsc, miejsce piąte to In Deep i Last Night The DJ Saved My Life. Last night a DJ saved my life, yeah Cause I was sitting there bored to death And in just one breath he said You gotta get up, you gotta get off, you gotta get down, girl You know you drive me crazy, baby You've got me turning to another man Called you on the phone, no one's home
Ostatniej nocy DJ uratował mi życie. Ostatniej nocy DJ uratował moje życie przed złamanym sercem. Główne przesłanie tego utworu pokazuje, że jakikolwiek DJ mógłby to puścić na jakiejkolwiek imprezie, to wielu z nas zapewne uratowałoby to życie. W uzasadnieniu wyboru tego utworu Rolling Stone pisze, że muzyka taneczna jest pełna twórców jednorazowych hitów, śmiałków, którym udało się złapać rytm we właściwym momencie i wykorzystali go jak tylko mogli i stąd piąte miejsce jest hołdem dla takich one hit wonders. Piosenka opowiada o dziwo nie o DJ-u grającym gdzieś na imprezie, ale o kobiecie, która siedząc sama w domu porzucona przez faceta słucha radia, gdzie DJ radiowy puszcza właśnie ten utwór.
Jest to wspaniały, letni, przebojowy i parkietowy one-hit wonder z lat 80., przy którym wcale się nie dziwię, że zajął takie miejsce. Jeszcze wracając do samego rankingu, to warto podkreślić, że pełno w nim wyborów nieoczywistych. Postanowiono poszanować różne klimaty oraz gusta i zjawiska w muzyce elektronicznej. Z tego też powodu wiele utworów, które powszechnie uznaje się za największe klasyki, Znalazły się wcale nie jakoś wysoko w rankingu, a wiele utworów całkiem nowych i mniej znanych pojawiło się w pierwszej trzydziestce. Dla przykładu numer Stain Alive grupy Bee Gees, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów muzyki tanecznej, który pojawił się na ścieżce dźwiękowej Gorączki Sabotniej Nocy z Johnem Travolta, który stał się ikoną disco, pojawia się dopiero na 99. miejscu.
Zdjęcia i montaż I'm in heaven with a maven of reputation Intense musicians such as Bootsy Collins Raise expectations to a new attention No one can sing
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Karol Treder witamy słuchaczy i przedstawia nasz temat - 200 najlepszych tanecznych utworów z rankingu Rolling Stone.
Duet Daft Punk i ich najbardziej znany utwór, który zajął drugie miejsce w rankingu.
Piosenka o DJ-u uratującym kogoś przed złamanym sercem, która zająła piąte miejsce w rankingu.
Wymienienie utworu Marshalla Jeffersona, który wpłynął na rozwój gatunku house.
Piosenka Tom Tom Club, która stała się kultową i inspiracją dla wielu producentów house.
Piosenka Michaela Jacksona, który zajął 57 miejsce w rankingu.
Piosenka Affects Twin, która zakończyła listę 200 najlepszych tanecznych utworów.
Klasyczny utwór techno Jeffa Millsa, który zakończył listę 200 najlepszych tanecznych utworów.
Piosenka z 2008 roku, która stała się kultową dla społeczności LGBT.
Piosenka o wyobcowaniu i ucieczce z braku akceptacji, która zakończyła listę 200 najlepszych tanecznych utworów.
Podsumowanie i zakończenie audycji z kilkoma utworami z lat 2000-2008.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Historia pewnego rankingu, czyli osobisty wybór najciekawszych tanecznych/elektronicznych utworów w historii.