Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Gość Radia MORS – 31 marca 2026

06.05.2026 ·19 min 44 s · 12 rozdziałów

Czerwone Gitary świętują 60 lat! Z tej okazji zespół zawitał do Gdańska, gdzie w 1965 roku rozpoczął swoją działalność.O relacjach, rozwiązywaniu konfliktów i Placu Czerwonych Gitar opowie założyciel zespołu Jerzy Skrzypczyk wraz ze innymi członkami Czerwonych Gitar: Arkadiuszem Wiśniewskim i Marcinem Niewęgłowskim. Jaki mają stosunek do swojej publiczności? Co jest sekretem ich długowieczności? Prowadzi: Julia Doring.

0:03 · Wprowadzenie i przedstawienie gości 1

Gość Radia Mors. Cześć, z tej strony Julia Doring, a dzisiejszym gościem Radia Mors jest zespół Czerwone Gitary, który jest właśnie w trasie z okazji swoich 60. urodzin. Dzień dobry. Dzień dobry, Jurek Skrzypczyk, perkusja, czerwone gitary. Dzień dobry, witam, Arkadiusz Wiśniewski, gitara basowa, wokal. Dzień dobry, Marcin Niewęgłowski, gitara rytmiczna, prowadząca, wokal. Czerwona. Czerwona, ważne, że czerwona. W Gdańsku we Wrzeszczu, tutaj niedaleko w kawiarni Crystal, zostały uformowane czerwone gitary. Jak to jest wrócić tutaj, gdzie to się wszystko zaczęło? Wracają wspomnienia? Ja jestem mieszkańcem Gdańska, w związku z tym ja we Przeszczu bywam dosyć często, u mnie może tej nostalgii takiej dużej nie ma z racji tego, że ja jak mówię często tutaj jestem.

0:34 · Wrócić do Gdańska 1

Oczywiście ja pamiętam ten moment, nie pamiętam szczegółów, ale pamiętam, wiem dlaczego, wiem kiedy i to jest dla mnie wiedza wystarczająca, jeżeli chodzi o tak zwanego kronikarza zespołu. Kilka lat temu plac przed Krystalem dostał nową nazwę, Plac Czerwonych Gitar. Co o tym myślicie? Jak w ogóle zareagowaliście? Ja myślę sobie, że to nobilitacja, bo każdy z zespół pewnie chciałby mieć jakiś plac, szczególnie w tak pięknym mieście, jakim jest Gdańsk. Także myślę, że to jest fajne. Myślę, że zespół też ma taki kapitał twórczości, że to się należało po prostu zespołowi Czerwone Gitary. Koncertujecie już tak długo i patrząc na te tłumy, na widowni, które są ciągłe, nieustannie powracające, co czujecie?

1:31 · Reakcja na zmiany w mieście 2

Wielką radość. Ja zawsze, kiedy patrzę, jak się kręci łza w wielu oczach, które patrzą na scenę, to daje mi ogromną siłę do robienia tego, co robię. I chyba bez tej satysfakcji nie udałoby się zagrać aż tylu koncertów. Ilu? W tej chwili, z tego co wiemy od naszej agencji, która organizuje nam koncerty, w cyklu tak zwanym dwóch jubileuszy, czyli łącząc jubileusz 55-lecia z 60-leciem, Tych koncertów jest blisko 400, 394. Także ja patrząc z perspektywy historii zespołu Czerwone Gitary nie pamiętam takich statystyk, żeby tyle koncertów zespół grał.

Oczywiście jest to bardzo pocieszająca sprawa. I to co Marcin mówił, że satysfakcja jest olbrzymia w momencie, kiedy widzimy, że ta muzyka wywołuje takie, a nie inne reakcje na widownię. Nas jeszcze cieszy to, że dużo koncertów gramy na bis, czyli gramy powtórkowe koncerty w danym mieście. No gdyby nie było, gdyby ta nasza produkcja się nie podobała, to pewnie tych koncertów bisowanych by nie było. A to jest jak gdyby świadectwo, jest to papier lakmusowy, który wskazuje jednoznacznie, że to co robimy znajduje właściwy odbiór w społeczeństwie. A jaka jest publiczność Czerwonych Gitar? No bardzo duża, bardzo duża, bo przede wszystkim te koncerty bardzo dobrze się sprzedają. Jeśli chodzi o publiczność, to publiczność jest wielopokoleniowa, bo przychodzą zarówno ludzie, którzy znają czerwone gitary z tych pierwszych płyt z lat 70., są też ludzie, którzy dołączyli do tego fanklubu w latach 80., ale są też ludzie,

2:56 · Publiczność Czerwonych Gitar 1

Ludzie, którzy znają czerwone gitary w tym wydaniu, czyli już bez Krzysztofa Klęczona, bez Seweryna, znają tą młodszą część, czyli znają nieco inny skład, ale cały czas entuzjastycznie i żywo grający te największe hity i też nasze piosenki, które powstały w ostatnich latach. Ja jeszcze dodałbym do tego, że jest pewna prawidłowość, że na tych koncertach, gdzie jesteśmy w danym mieście po raz pierwszy, przeciętna wieku jest taka zbliżona do mnie. No może takich dorosłych osób jak ja to już nie ma, ale gdzieś tam blisko, czyli nazwijmy to plus 50, plus 60. Natomiast na tych koncertach bisowanych już młodej jeży jest dużo i to bardzo cieszy, że ta przeciętna wieku się znacznie obniża w tym momencie, czyli znajduje to akceptację młodej części widowni.

4:05 · Miejsca koncertowe 1

No właśnie, macie na swoim koncie bardzo dużo koncertów, tak jak wspomnieliście ponad 400 i to ciągle ta liczba się powiększa. Były to koncerty nie tylko w Polsce, ale też za granicą. Macie jakieś szczególnie ulubione miejsce, w którym lubicie grać? Dla polskiej publiczności gra się o tyle lepiej, że publiczność polska jest na bieżąco z tym, co robią czerwone gitary. Publiczność polonijna z kolei trochę żyje nostalgią, żyje tym, co było kiedyś, nie zawsze wiedząc, co nowego w zespole w tej chwili. I powiedzmy, o ile te stare piosenki, stare hity, wiadomo, że one są na tyle popularne, że zawsze znajdują dobry odbiór, o tyle mówię o Polonii cały czas, czyli o zagranicy, te młodsze piosenki nasze, one jak gdyby dojrzewają.

5:37 · Przygotowanie do koncertu 1

Gdzie muzyka dla nas gra. Chcę tańczyć tylko z tobą. Jakby to był pierwszy raz. Wezmę cię ze sobą tam. Gdzie muzyka dla nas gra. Jakby to był pierwszy raz. Jakby to był pierwszy raz. Jakby to był pierwszy raz. W czerwonych gitarach jest takie zderzenie różnych światów. Przez te wszystkie lata skład się zmieniał i na pewno pojawiały się przez to też nieporozumienia, może jakieś drobne konflikty.

9:05 · Zderzenie różnych światów w zespole 2

Jak sobie z tym radzicie na co dzień? Powody odejścia albo zmiany składów były różne. Najczęściej były to albo różnice pokoleniowe, bo było też dużo młodych muzyków. Część tych muzyków była celowo dobierana do Zespołu Czerwonej Gitary po to, żeby ich wylansować, mając świadomość tego, że oni po pewnym okresie pójdą grać w młodszych zestawach, a nie powiedzmy wśród już takich starszych czerwonych gitar. I tak było w paru przypadkach. Nie będę mówił o każdej sytuacji świadczącym albo inaczej mówiącym o tym, dlaczego ktoś odszedł od zespołu, bo to jeszcze byśmy musieli z 3 godziny porozmawiać.

Ale poza tym wydaje mi się, że o ile różnice wiekowe w normalnym życiu są widoczne i zauważalne, o tyle w muzyce one się troszeczkę zacierają. Nie ma, muzyka jest jak gdyby tym łącznikiem pokoleniowym i nie ma takiego problemu, żeby te konflikty wywoływać. Jak zmienił się rynek muzyczny? Może to działanie na rynku muzycznym, bo będąc w tym biznesie tak długo, jak Pan widzi, odbiera te zmiany? Rozpocząłbym od tego, że w momencie, kiedy Czerwone Gitary zaczynały swoją pracę, jedna rzecz była bardzo trudna. Zdobycie instrumentów, zdobycie sprzętu, na którym się grało. Może nie tyle fizycznie było to niemożliwe, ile finansowo to było bardzo trudno.

11:10 · Rozwój muzyki 1

Przykładowo ja mam perkusję, miałem perkusję, na której, na takiej samej perkusji grał perkusista Beatlesów Ringo Starr. To ta perkusja kosztowała na przykład 65 tysięcy złotych. To jest, to była wtedy cena dobrego samochodu. W tej chwili muzyk idzie, nie wiem, trzy, cztery koncerty i może sobie kupić instrument. To jest ta pierwsza zauważalna różnica. Poza tym sprawy techniki. Czerwone Gitary pierwszą swoją płytę nagrywały w ciągu dwóch dni. Jak ktoś słyszy, że to było w ciągu dwóch dni, no nie chcę w to wierzyć, albo oko pokazuje, ej, coś tam gadasz głupoty. Tak było. Pierwszego dnia nagrywaliśmy podkłady, drugiego dnia nagrywaliśmy wokale i za tydzień płyta była w produkcji, za miesiąc ona była płytą złotą. To był ten drugi zauważalny.

13:06 · Nowe piosenki 1

Uważam, że jest i można by było to z tego płytę zrobić. Swego czasu było tak, że dużo czasu mieliśmy wiosna, jesień, zima, a w tej chwili wiosna, jesień i zima. Nie mamy czasu, ale mamy dużo czasu latem. Ja myślę, że okres letni będzie takim okresem, gdzie można będzie podejść do tego, tak żeby już na przykład w tak zwanym wrześniowo, wrzesień, październikowym okresie coś już było na rynku. I tak na koniec, jaki jest sekret długowieczności czerwonych gitar? Zdrowy tryb życia, dbanie o siebie, sport, dużo alkoholu, narkotyków i jak widać Jerzy ma już 81 lat. Jak się trzyma? Z tymi narkotykami to lekka przesada.

14:01 · Sekret długowieczności zespołu 2

Znaczy nie lekka, duża przesada. Nigdy nie próbowałem, może jestem zbyt leciwy, żeby tego tematu dotykać. W każdym razie... Długowieczność. Ja myślę, że jest parę powodów. Przede wszystkim poważne podejście do zawodu. Wydaje mi się, że to jest bardzo ważne. Nielekceważenie widza, wychodzenie naprzeciw jego oczekiwaniom, współpraca w grupie, bo to jest bardzo trudna sprawa. Ja się cieszę, że to nie jest orkiestra symfoniczna, bo byłoby 56 zdań, a tak to są tylko 4 zdania ewentualnie na ten temat. No i punktualność. To jest też jeden z elementów. Czerwone gitary przekładają bardzo dużą wagę do tego. My spotykamy się często, szczególnie w okresie koncertów letnich, że przyjeżdża gwiazda wielka, ma półtorej godziny spóźnienia i nie ma za przeproszeniem słowa przepraszam.

To jest dla mnie przerażające i niedopuszczalne. To w moich oczach przynajmniej dyskryminuje takiego... No artystę to w tym momencie w ogóle nie ma takiego słowa, wykonawcę, który tak postępuje. Dodam tylko, że przyjaźń, bo z przyjaciółmi się zawsze najlepiej gra i uważam, że to jest też bardzo ważne w zespole, aby taka przyjaźń była, bo to daje zespółowi naprawdę dużo frajdy, kiedy się uśmiechamy do siebie na scenie, to potrafimy też te dobre emocje przekazać widzowi. Myślę, że to jest idealne podsumowanie i bardzo, bardzo dziękuję za wywiad. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiamy panią i pozdrawiamy wszystkich słuchaczy. Najlepszego. Naszymi gośćmi byli Jerzy Skrzypczyk, Arkadiusz Wiśniewski oraz Marcin Niewęgłowski, członkowie zespołu Czerwone Gitary, z których utworem ciągle pada Was zostawię.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.