Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Gość Radia MORS - 23 marca 2025

17.04.2025 ·40 min 50 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Adam Kalinowski – wokalista, gitarzysta i songwriter - laureat II miejsca The Voice of Poland roku oraz V miejsca Idola. Były członek Radia MORS.Przy okazji spotkania AudioFan mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z Adamem Kalinowskim. Porozmawiamy o twórczości, trasach koncertowych, najbliższych koncertach, posłuchamy kilku utworów. Nawiążemy też do serii #alepoangielsku. Czeka nas dużo muzyki i klimatyczne niespodzianki.

Gość Radia MORS Radio MORS. Gramy od 15 lat. Dzień dobry. Przy mikrofonie Michał Kowalski, to jest gość Radia MORS. Naszym gościem jest Adam Kalinowski. Cześć, witam serdecznie wszystkich. Dzięki za zaproszenie. Wokalista, muzyk, gitarzysta, songwriter, laureat drugiego miejsca The Voice of Poland z 2022 roku oraz piątego miejsca Idola z 2017 roku. Zgadza się. Też laureat statuetki Osobowość Roku 2024 na gali Osobowości i Sukcesy. Gratuluję. Dziękuję bardzo. Tak. Zaczynałeś od MORS-a blisko dekadę temu.

Później byłem w IDOL-u. W IDOL-u już bardziej indywidualnie, solowo mogłem pokazać swoją wrażliwość sceniczną i muzyczną. I to już mi dało całkiem spory zastrzyk rozpoznawalności, dzięki czemu później wydałem jedną płytę. ze swoim byłym wspólnikiem, później byłem w Wojsie, wydałem kolejną płytę i do dzisiaj sporo osób mnie kojarzy z tych programów, a ja nie śmiem się tego wypierać, bo to była świetna przygoda, ogrom doświadczenia, masa poznanych, wspaniałych ludzi i przede wszystkim też taki motor napędowy do tego, że warto to robić, warto stawiać na swojej pasji, na tym, co tam w duszy gra. Właśnie dokopałem się na swoim Instagramie. W 2014 roku jest zdjęcie, gdzie siedzi za tobą kilka ścianek The Voice of Poland i taki właśnie twój komentarz, że dla mnie spoko większość ludzi, jacy słuchali też, ale mógłby się ktoś odwrócić z łaski swojej.

Witam ponownie. Przed przerwą rozmawialiśmy o twoim udziale w The Voice of Poland. No właśnie, byłeś na przesłuchaniach w ciemno, zaśpiewałeś utwór Natural Imagine Dragons. Swoje fotele odwrócili Michał Szpak i duet Thompson i Baron, czyli chłopaki z grupy Afromental. Stojąc na scenie podczas przesłuchań w ciemno, liczyłeś, że który z foteli jako pierwszy się odwróci, lub może na który fotel liczyłeś? Bo byli jeszcze, była jeszcze Urszula Dudziak i Edyta Górniak. Jednoznacznie Thompson i Barron, do których finalnie doszedłem, to był mój cel drużynowy w tym programie. Od dzieciństwa w sumie słuchałem ich muzyki i naprawdę ich wrażliwość i forma wyrazu artystycznego jest mi najbliższa, więc

Nie ma trochę takiej konkurencji. Na rynku muzycznym jest konkurencja, w talent show jest konkurencja, ale w muzyce nie. W muzyce jest wrażliwość i to czy się kogoś przekona, czy komuś się sprawi przyjemność albo wniesie się jakąś wartość dodaną czy nie. Czy tak sobie wyobrażałeś udział w The Voice of Poland pomiędzy poszczególnymi etapami? Czy to była ciężka praca? Jak się pracowało z Afromental? Ja przede wszystkim już wiedziałem czego się spodziewać od talent show i wiedziałem, że idąc do programu muszę być nastawiony na tryb ciężka praca pomiędzy etapami. Oczywiście z chłopakami też złapałem świetny flow, ale miałem też już przed programem swoją wokal coachkę z Trójmiasta, Oliwię Bartuś Stasiak. Która mnie przygotowywała tutaj na miejscu w Gdańsku do tych wykonań i dzięki w sumie lekcjom z nią mogłem wykonać je na tak powiedzmy dobrym poziomie.

Oczywiście chłopaki też dawali mi swoje rady, ale było to raczej taka powiedzmy kosmetyka. A czy skoro już był idol Bitwy na Głosy w Voice of Poland. Czy kolejne jakieś w planie są? To już jest definitywny koniec moich występów z perspektywy powiedzmy artysty w talent show. Są różne inne formaty telewizyjne, w których nie zaprzeczam swojej obecności, ale jeśli chodzi o talent show, wystarczy. A w jakich formatach? Wiesz co, nie wiem, wiele ludzi sugerowało mi, że twoja twarz brzmi znajomo, bo ja z przyjemnością bym kilka ładnych głosów ponaśladował, zwłaszcza z polskiej sceny muzycznej, ale zupełnie nie mam ciśnienia na występy telewizyjne.

Bardzo dziękujemy, to było magiczne. Dzięki wielkie. No gitara, wokal, to jest najprostsza forma wyrazu artystycznego. Mam nadzieję, że państwo to poczuliście. Na twoim Instagramie również dzielisz się Takimi krótkimi fragmentami, ale po angielsku, tak? Tak, to jest seria, którą zacząłem w 2023 roku. Zachęcony serią mojego kumpla, zresztą z The Voice of Poland, Mateusz Psonak zaczął tłumaczyć zagraniczne hity na język polski i wrzucać w swoje sociale. I stwierdziliśmy, to może ja w drugą stronę. No i tak zacząłem i staram się to kontynuować. Między koncertami zawsze staram się, żeby kilka tych nagrań w miesiącu polskich największych hitów, niezależnie od gatunku, przetłumaczyć na angielski i zaśpiewać.

29:57 · Instagram 3

What shall thou give me, Lord? Wersji po angielsku. Produkcja i montaż Coś niesamowitego, słyszeć to w takim wydaniu. Zapraszam na koncerty. Zdarza się, że gram pełne wersje anglojęzyczne. Wprawdzie już koncert z mojej drugiej trasy klubowej The Polish Tour w Gdańsku mam za sobą. Grałem w parlamencie około tam tydzień, dwa tygodnie temu i na trasie właśnie autorskiej zdarza mi się przemycić pełne utwory po angielsku albo w dwóch wersjach językowych.

Jest to kilka koncertów w klubach w całej Polsce. Gram właśnie przede wszystkim materiał ze swoich dwóch płyt i też kilku singli nie ujętych na płytach, ale również kawałki z seriale po angielsku. Ale też można w kilku miastach Polski wybrać się na Twoje koncerty The Beatles Unplugged. Tak, to jest druga moja flagowa trasa, którą w 2025 roku prowadzę. Mam już ładnych kilka koncertów za sobą, a przede mną co najmniej kilkanaście w tym roku. I na mapie tych koncertów ujęte jest również Trójmiasto. 9 maja zagram w Gdyni. The Beatles Unplugged to jest nic innego jak największe hity Beatlesów. Tylko po mojemu. I z moim drugim cudownym gitarzystą.

Czyli używając terminologii z The Voice of Poland po prostu zwróciłeś uwagę tych strażników i odwrócili fotele w twoją stronę. To chyba ktoś im odwrócił fotele w moją stronę, bo tam raczej weszło jakieś zawiadomienie od mieszkańca, mieszkańców. No ale cóż, jakby to był tylko jeden mandat za granie na stricie, a grałem naprawdę wiele razy swego czasu, więc biorę to na klatę. Więc teraz już bez takiego ryzyka w salach koncertowych, w klubach, Najbliższy koncert 9 maja w Konsulacie Kultury. Serdecznie zapraszam do Trójmiasta, chyba że ktoś miałby ochotę gdzieś indziej. Gram całkiem sporo koncertów. Jeszcze jeden koncert z trasy The Polish Tour przed nami, czyli Warszawa 3 kwietnia. Jeśli ktoś ma rodzinę w Wielkiej Brytanii, to również niebawem wylatuję do Manchesteru i do Barnsley, gdzie pod koniec marca zagram dwa solo-akty.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.