Radio MORS - Fala krytyki - 25.01.2023
Jak podnieść poziom Fali Krytyki? Wystarczy rozrzedzić szambo, które prezentują prowadzący. Na ratunek Marcin Skirło z Ciężaru Własnego, który rozpoczął cykl trzy_płyty, w którym goście opowiadają ciekawe historie związane z - zgadliście - 3 wybranymi przez nich płytami. Przynajmniej tak ma być w założeniu, bo znalazł się również czas na anegdotkę o kupowaniu płyt za ostatnie pieniądze. Czy byliśmy na to gotowi? Absolutnie nie, ale i tak było kozak
Ale możesz teraz opowiedzieć swoją historię, bo do tego, dlaczego ją zamówiłem, też to jest cała moja historika. To przerywnik w postaci mojej historii. Byłem pewien, że nie wiem, kim jest jego mąż, który będzie omawiany, ale jak już posłuchałem, kiedy Marcin postanowił nam wysłać, co będzie chciał w naszym pięknym programie opowiedzieć, to się okazało, że tak słucham, słucham i... Ty, ja to chyba kojarzę. No i sprawdziłem, no i rzeczywiście, kojarzę, tylko nie z tego albumu. Z jakiego? W sumie to chyba z żadnego, nie wiem, po prostu przypomniało mi się. I tak myślę, ty, on nie ma piosenki ze słowiem. Ma. I ma. I się okazało, że właśnie stąd go kojarzę. Ale coś mi właśnie tak, w sensie nie, że kojarzyło mi się, że Cartman, że South Parku, tylko Piotr Cartman.
Ale mam raz na jakiś czas właśnie taki dziwny wystrzał, że właśnie słyszę sobie Matthew Perry i uznaję, nie mam pojęcia kim jest Piotr Cartman. Ale Karol tam ciśnie, nie bekę. Nie mam pojęcia kim jest pan Piotr Kartman, ale QueQuality wypuszcza jego preorder płytki. Właśnie owej strefy dyskomfortu, z której dzisiaj kawałeczek zagramy. I myślę sobie, że ej dobra, spróbuję, sprawdzę. Mam takie chwilowe powroty do hip-hopu. I zazwyczaj mam niestety tak... Chwilowe powroty do hip-hopu, tymczasem gość ostatnio zrobił cały odcinek o LDOCE. Ej, ale Eldoka to jeszcze były dawne, dawne, dawne czasy jeszcze. Ale to był bardzo fajny odcinek. Rozbawiło mnie to twoje określenie, że no za chwilę zagramy.
Byście się zdziwili chłopaki, ale dobra, a sam Cartman w takim razie on, bo z tego co widziałem, on nie ma za dużej dyskografii w tym momencie. On wydał na dwa albumy, właśnie Strefa Dyskomfortu była jego pierwszym albumem i on w ogóle tym albumem robił wielkie wejście do rap gry. Ale dodatkowo to miało być jakieś takie... On jest bardzo skomunikowany ze swoimi słuchaczami. On tam na Discordzie gra w różne gierki, on z nimi sobie rozmawia, na Facebooku jest aktywny, na innych Instagramach i tak dalej. I dlatego na przykład do preorderu były dodawane takie specjalne monety, wokół których podobno miała być... Smocze. Smocza moneta, wokół której miała być jakaś większa historia. Nie wiem, czy jak na przykład była historia z Ostrym tylko dla dorosłych, że jak się wpisało ten numer, który był na okładce, to można było zadzwonić i tam była dalsza historia.
Ona ma swoje momenty, tak jak ten pierwszy kawałek. Ale strasznie, jak tu rozmawialiśmy przed wejściem, o słoniu. Słoń dużo wprowadza modyfikacji. Ogólnie to brzmi bardzo słoniowo. Tak, to jest jedno, ale on... Tak strądywali, nie? To jest taka trąba na jedno kopyto. Ja naprawdę próbowałem dzisiaj i słuchałem sobie tego w trakcie pracy, co jest dziwne, robię tam swoje asapy, kolei w ogóle, a tutaj leci mi o zabijanie, mordowaniu i w ogóle fajny bit. Dla mnie środa. Ale to wszystko jest bardzo podobne do siebie i to mam za złe Cartmanowi, że nie bawił się z tym bardziej, że nie włożył w to jakiegoś większego serducha, niestety.
No dobra. Tak jak Kuba zapowiedział, nasz czas dobiega końca. Zegarmistr czasu purpurowy już po nas zagląda. Zegar tyka, a chcemy, żebyście jeszcze posłuchali Cartmana, więc to był pierwszy odcinek trzech płyt. Czy będzie następny? Czy będzie następny? Nie wiemy. Czy będzie następny? Nie wiemy. Ale chyba tak, bo w sumie wyszło jako tako całkiem fajnie. Może tak, może nie. Jak ty się, Marcin, bawiłeś? Ja się bawiłem doskonale. W sensie tak niewiele mówiliśmy o tym, co mieliśmy mówić, ale to było nawet lepsze. Czyli wyszło tak, jak w sumie u nas zazwyczaj. Czyli patrz, fala krytyki z tego wyszła. Miał być ciężar własny. No a wyszło... Fala ciężaru.
Ej, czekajcie, mogę tylko na szybciutko? Zapraszam, za tydzień będzie odcinek. Ciężar własny o 19.00. Dobrze, zaraz przed nami. A my się nazywamy Fala krytyki i... A on się nazywa Mateusz Przybysz. On się nazywa Jakub Remus. A tamten on nazywa się Marcin Skirło. I dzięki bardzo za zaproszenie. I przed wami Piotr Kartman z kawałkiem Bad Trip. Czy te wokale są na odpowiednim levelu w tym momencie? Co, ja je będę słyszał dobrze? Lubię dziwaczki, sam jestem dziwaczkiem. Pozytywnie tego słowa znaczenie. B. Piosenka na pianinie.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o programie i przedstawienie gościa Marcin Skirło.
Opis nowego segmentu programu, w którym goście prezentują trzy płyty i opowiadają o nich.
Opis powstania nazwy audycji i jej znaczenia.
Ciężar własny się wziął oficjalnie z tego, że w podobnym czasie słuchałem muzyki, takich płyt, które miały w swojej nazwie, albo w utworach miały nazwę Ciężar.
Wybór i opis pierwszej płyty - Heaven Upside Down z Merlin Mansonem.
Analiza płyty Heaven Upside Down, jej kontekstu i znaczenia dla autora.
Opis historii zakupu płyty Heaven Upside Down w Biedronce i jej wykorzystanie w sytuacji transportowej.
Przetwarzanie materiału z Heaven Upside Down i analiza jednej z piosenek.
Komentarze do piosenki You say God, I say Satan z Heaven Upside Down.
Analiza płyty KSU i opowieść o jej wykorzystaniu w Bieszczadach.
Podsumowanie i zakończenie odcinka.
Komentarze na temat płyty KSU, analiza muzyki i jej kontekstu.
Opowieść o zaczepności z płytką KSU i jej wpływie na słuchaczy.
Analiza historii zespołu KSU, ich działalności i problemów z preordery.
Podsumowanie odcinka i zaproszenie do kolejnego.
P-P-Trip, nie wiesz co? Tracisz kontrolę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Ciężar własny się wziął oficjalnie z tego, że w podobnym czasie słuchałem muzyki, takich płyt, które miały w swojej nazwie, albo w utworach miały nazwę Ciężar."
„P-P-Trip, nie wiesz co? Tracisz kontrolę."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak podnieść poziom Fali Krytyki? Wystarczy rozrzedzić szambo, które prezentują prowadzący. Na ratunek Marcin Skirło z Ciężaru Własnego, który rozpoczął cykl trzy_płyty, w którym goście opowiadają ciekawe historie związane z - zgadliście - 3 wybranymi przez nich płytami. Przynajmniej tak ma być w założeniu, bo znalazł się również czas na anegdotkę o kupowaniu płyt za ostatnie pieniądze. Czy byliśmy na to gotowi? Absolutnie nie, ale i tak było kozak