Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Fala Krytyki - 24.05.2023

06.06.2023 ·59 min 3 s · 10 rozdziałów

Ye ye ye ye ye, let's get it poppin'! W iście rapowej manierze wchodzimy w nowy odcinas z buta (z ang. "From the shoe"). Obiecaliśmy miesiąc wcześniej, że pogadamy o jednej płytce - słowa dotrzymujemy. Idziemy na West Coast? East Coast? ODWRÓCONY Coast? Nie, my wjeżdżamy na MORS Coast

29:09 · Nowy album Astmy 1

Próbuję różnych rzeczy. Tak, trochę śpiewania, trochę właśnie nawiki in-beat, trochę off-beat, trochę takiego ciągniętego wokalu. Jest tam tego dużo. Fajnie, że on się tego nie boi. Fajnie, że chce pokazać to też innym. Tak jak mówiłeś, Staro Wiśl na 33 to jest Zdechły Oso, ale w domu. Smooth Talk to wystrzelony beat w stylu EXPO, po prostu taki totalnie dziwny po prostu. A Serce to istny hip-hopowy love song. No i do tego ostatniego będę chciał za chwilę nawiązać. Kiedy astma jest w formie, to nie zawodzi i trafia w punkt, bo naprawdę, tak jak mówisz, te tłuste, boombapowe, wręcz bity, wchodzą jak złoto. Po prostu El Chapo, FTS, żyleta, Beastie Boys czy Nowe Życie.

41:02 · Nowe Życie - analiza albumu 3

To są świetne bity, świetne nuty z fajnym takim in your face przekazem. Tak, wydaje mi się, że to te nuty, które wymieniłeś, czyli właśnie Beastie Boys, FTS, El Chapo i nawet patrząc po samych kolabach wtedy, że to jest, wtedy dołączają się do niego inni raperzy, których też cechują te właśnie boombapowe, oldschoolowe bity, to jest mój ulubiony Asthma chyba. Tak. Szczególnie na tym albumie. Bo to jest po prostu astma do kwadratu wtedy, nie? Tak to jest szybkie, agresywne i zazębia mi się z tym, jak widzę jego postać ogólnie i to jak on na przykład wygląda na scenie, to właśnie ten typ mi najbardziej pasuje. Chyba najmniej mi usiadły te rapowe ballady, tak to nazwałeś?

I całkiem spoko to wypada. Lubię ten zabieg. Też mi się kojarzy oldschoolowo, co się znowu zazębia z tym, co powiedziałem, że moim ulubionym astmą jest ten idący w oldschool, co też potwierdza to, czemu lubię manifest, bo tam bity są tłuste, oldschoolowe, boombapowe. I to są właśnie moje ulubione elementy, ale na przykład utwór Żyleta, który też jest szybki, też jest agresywny, ale już nie jest oldschoolowy, nie jest boombapowy. To już ci nie siada aż tak? Nie, właśnie siada mi. A siada, siada, okej, dobra. Wiesz, dobrze, że tutaj do tej żylety podszedłeś, bo chciałbym przytoczyć single, właśnie El Chapo, żyleta właśnie wspomniana, czy FTS, to są nuty po prostu, które nakręciły mi hype na ten album.

No nie ukrywam, że byłem naprawdę najarany, bo na przykład takie FTS to katowałem hardo. Powiem ci, że jak w furze jechałem to po prostu czasami było tak, że brałem telefon i żeby od początku leciało i znowu od początku i znowu i naprawdę tak mi się działo, że szok. Ja tak miałem z El Chapo jak wyszło, nawet chyba powiedziałem to jak robiliśmy ten wywiad, nie wiem czy już na audycji czy między nami. Poza audycją. Poza audycją, poza mikrofonem, że bardzo chciałem, żeby ten utwór poleciał. A to powiedziałeś, że jakbyśmy go puścili, to wyklinowana wersja by straciła dosyć. No tam trochę za dużo jest mięsa rzucanego, niestety. Znaczy, stety dla piosenki, niestety dla nas, dla uszczelających w radiu, bo no niestety nie możemy tego puścić.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.