Mentionsy Mentionsy
Radio MORS
Radio MORS

Radio MORS - Ciężar Własny - 20.03.2024

03.04.2024 ·57 min 35 s · 6 rozdziałów

Ciężar Własny

24:27 · Nagrywanie płyty 3

To inna impreza była. To jest najbardziej ważne z tego wspomnienia. To była inna impreza, te dwie sanglity to było... To nie była impreza, tylko zwykła próba. No, bo chcieli nas później wyrzucić przez to, bo powiedzieli, że to jest sala prób, a nie sala imprez. Trochę ludzi przyszło, jakby nie patrzeć. Taki, powiedzmy, nasz pierwszy koncert, ale w formie próby. Przed biegiem nocnym, dokładnie. Przed biegiem nocnym w Szczecinie. No i co? No i później graliśmy dalej, tułając się po różnych salkach. No a jakie wspomnienia? No dobre, no. Dobre chłopaki są, dobrze robią. No co ja tutaj mogę więcej powiedzieć? I to jak dobrze robili, zwiastowało nagranie ich pierwszej płyty, a właściwie epki, Delayed, której nie uświadczycie już dzisiaj tak łatwo.

Ja dalej gdzieś ją mam u siebie. Jest całkiem niezła, ale to jest już wcześniejszy etap działalności zespołu. Ale posłuchajmy jeszcze trochę, co inni muzycy mówią o właśnie powstawaniu tej pierwszej płyty. Ponieważ w następnym naszym spotkaniu przejdziemy do dalszej historii, ale trzeba zaczynać od początku. To w takim razie powiedzcie mi proszę, jak to było z waszą pierwszą, no nie płytą, tylko epką i jak przebiegało powstanie pierwszego Delayed? Kurczę, szczerze mówiąc, to było dawno temu, nie pamiętam dokładnie. Generalnie, gdy nagrywaliśmy, gdy pisaliśmy Delayed, to byliśmy młodzi, szczęśliwi, nie liczyliśmy czasu, było dużo melanży na pewno, bardzo często ze sobą graliśmy, było bardzo dużo

Dużo zabawy konwencją i na przykład Delayed miało na początku co dobre siedem kawałków. Ostatecznie skończyło się na czterech bodajże? Na trzech chyba było Stone Reaper, Fortune Teller i Apollo 420, które dostało się finalnie na naszego pierwszego longplaya Cargo i zostało wydane jako bonus track. Szybka akcja była, nie? Przyszedłem, nagrałem i poszedłem do domu. Znaczy nie, ogólnie to było nagrywane bardzo amatorsko, bo nagrywaliśmy perkusję tak naprawdę profesjonalnie w tym studio Analizie. Gitary nagrywaliśmy w sumie profesjonalnie, ale wokal już nagrywaliśmy amatorsko, bo nie było nas stać, nie było kombinowania.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.