Radio MORS - Ciężar Własny - 16.11.2022
Niech karuzela śmiechu kręci się dalej! Dwa tygodnie temu zastanawialiśmy nad żywotnością współczesnego rocka. Opowiadałem wam o kolejnych nadziejach, wielkich wzlotach i upadkach, padło kilka znaczących nazw, które jak się okazało po latach nie zmieniły nic na tym biednym, smutnym i przepełnionym pieniędzmi cmentarzysku. Dzisiaj przeniesiemy się w miejsce, gdzie forsy jest jeszcze więcej, płyty sprzedają się w milionach, ale nikt kompletnie nie potrafi się dogadać. Krytycy wrzeszczą na słuchaczy, słuchacze na krytyków, jeden drugiego wyzywa od baranów, które się na muzyce nie znają. Skąd taki rumor? Ano właśnie, lata 00' i wszystko co się po nich wydarzyło. Zaprawdę powiadam wam, mroczne czasy... W dzisiejszym Ciężarze Własnym pogadamy sobie o pewnym zjawisku muzycznym, które dzieli podobnie jak wybory prezydenckie w USA czy życie w Polsce. Miłego słuchania i niech was Ten Typ nie dopadnie! Wszystkie informacje i zapowiedzi znajdziecie na https://www.facebook.com/CiezarWlasny/ oraz na insta https://www.instagram.com/ciezar_wlasny/
Dzięki za oglądanie! Fire It Up w wykonaniu Disturbs, ich płyty Immortalize, płyty wydanej w 2015 roku. Płyta, o której dzisiaj będę mówił, która też była początkiem mojej znajomości z tym zespołem, ale nim jednak przejdziemy do niej, zacznijmy trochę od początku, spróbujmy w ogóle dociec do tego, jak doszło do tej Przemiany z zespołu, który był stricte bendem nu metalowym, jak to początek lat dwutysięcznych, tak naprawdę ten przełom, milenium, wielki boom zespołów, taki jak nadmieniałem we wstępie właściwie, Korn, Limp Bizkit, Drowning Pool, czy na przykład częściowo jeszcze Stonsaur,
No i ludzie wiedzieli, że coś się zaczyna dziać. I w ten sposób w 2015 roku nagle dostajemy nową płytę Disturbed, Immortalized. Która nawiązuje do tego, co uzyskali na płycie Asylum, na Indestructible. Tak naprawdę to są trzy płyty, które działają w bardzo podobnym wymiarze, chociaż z tych wszystkich nadal mi się wydaje, że Immortalized jest płytą najciekawszą. Oprócz takich dziwnych momentów jak np. kawałek Fired Up. Który nie mówił raczej o tym, żeby coś zniszczyć, coś podpalić, raczej chodziło o podpalenie konkretnych rzeczy. 2015 rok, dostajemy nowy album i to jest też moment, w którym ja poznaję ten zespół i ja zaczynam się nim jarać tak naprawdę.
Naprawdę świetne wykonanie i jak usłyszałem to po raz pierwszy to się zastanawiałem czy jednak nie wolę tego wykonu. Czy może oryginalny Genesis? Do dzisiaj tak naprawdę mam pod tym względne wątpliwości. I na ich jednej z... przedostatniej płycie tak naprawdę, bo ich najnowsza płyta wyjdzie dosłownie za kilka dni, ale Immortalize jeszcze nadal jest przedostatnią ich płytą wydaną. Był utwór, który pierwotnie miał się znaleźć tutaj w tej audycji na miejscu Shout, ale pomyślałem sobie, że ten kawałek jest tak rozpoznawalny, tak dużo go było przez pewien czas, że może pora dać przestrzeni innym utworom.
Po prostu Disturbed jest jednym z takich niewielkich wyjątków, które jednak w jakiś sposób mnie poruszają, które słucham, zdarza mi się słuchać jak słucham Immortalize, do czego przejdziemy za chwilę. To nadal czułem jakąś taką przyjemność z tego w porównaniu w przeciwieństwie do pozostałych zespołów heavy metalowych, nu metalowych z tej fali, które najchętniej bym tak naprawdę wymazał, trochę jak pędzlem obraz zamalować jednym kolorem. Za chwilę przejdziemy do podsumowania Ciężaru Własnego. You're mine. Zdjęcia i montaż
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o temacie i autorze.
Przebieg piosenki z podziękowaniami.
Przedstawienie zespół Disturbed i ich historii.
Opis płyty 'Immortalize' i kilku utworów zespołu.
Opis początków zespołu i przełomu w muzyce heavy metalowej.
Opis kolejnych płyt zespołu i ich wpływ na muzykę.
Opis płyty 'The Sickness' i jej miejsca w historii zespołu.
Opis płyty 'Immortalize' i jej utworów.
Analiza piosenki 'House of the Rising Sun'.
Porównanie zespołów heavy metalowych i ich maskotek.
Opis coverów na płytach zespołu.
Podsumowanie tematu i zakończenie audycji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Niech karuzela śmiechu kręci się dalej! Dwa tygodnie temu zastanawialiśmy nad żywotnością współczesnego rocka. Opowiadałem wam o kolejnych nadziejach, wielkich wzlotach i upadkach, padło kilka znaczących nazw, które jak się okazało po latach nie zmieniły nic na tym biednym, smutnym i przepełnionym pieniędzmi cmentarzysku.
Dzisiaj przeniesiemy się w miejsce, gdzie forsy jest jeszcze więcej, płyty sprzedają się w milionach, ale nikt kompletnie nie potrafi się dogadać. Krytycy wrzeszczą na słuchaczy, słuchacze na krytyków, jeden drugiego wyzywa od baranów, które się na muzyce nie znają. Skąd taki rumor? Ano właśnie, lata 00' i wszystko co się po nich wydarzyło. Zaprawdę powiadam wam, mroczne czasy...
W dzisiejszym Ciężarze Własnym pogadamy sobie o pewnym zjawisku muzycznym, które dzieli podobnie jak wybory prezydenckie w USA czy życie w Polsce.
Miłego słuchania i niech was Ten Typ nie dopadnie!
Wszystkie informacje i zapowiedzi znajdziecie na
https://www.facebook.com/CiezarWlasny/
oraz na insta
https://www.instagram.com/ciezar_wlasny/