Radio MORS - Chwila dla reportera - 16 czerwca 2025
Szesnastego maja Biblioteka Główna UG gościła przegląd filmowy „Strach się bać", będący częścią projektu „50 na 50" – organizowanego w ramach pięćdziesięciolecia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. W trakcie przeglądu goście mieli okazję obejrzenia trzech filmów Marka Piestraka. Wydarzenie uświetniło spotkanie z samym reżyserem. Materiał przygotował Julian Świerkowski.
Chwila dla reportera. Cześć. Z tej strony Julian Świerkowski, a w dzisiejszej odsłonie Chwili dla reportera przeniesiemy się w bardziej filmowe klimaty. 16 maja Biblioteka Główna UG gościła przegląd filmowy Strach się bać. Podczas wydarzenia zaprezentowano trzy tytuły. Klątwy Doliny Węży, Test pilota Pirksa i Wilczyce. Okoliczność uświetniła obecność samego reżysera Marka Piestraka. Julia Kister, jestem członkinią dyskusyjnego klubu filmowego Uniwersytetu Gdańskiego Miłość Blondynki. Dzisiejsze wydarzenie Strach się bać, Kino Marka Piestraka, Nocny Maraton Filmowy organizujemy w ramach 50-lecia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Tworzyli oni projekt 50 na 50, dzięki któremu instytucje z całej Polski mogą wziąć udział w tych obchodach jubileuszu tegoż festiwalu.
My oczywiście nie mogliśmy przejść obojętnie obok tego i stwierdziliśmy, że musimy w jakiś sposób też dołączyć się do tych obchodów. I z tej właśnie okazji stwierdziliśmy, że pokazanie czegoś nieoczywistego, jakim jest kino Marka Piestraka, które nie było nigdy nominowane, żaden jego film nie był nominowany w konkursie głównym w Gdyni, będzie dosyć nieoczywistą opcją do celebracji tego wydarzenia. I ja po prostu zachwyciłem się filmem jak byłem jeszcze małym chłopcem. Marek Piestrak, reżyser filmowy. Ja chodziłem bardzo, bardzo często do kina filmy i jak szły, to były wtedy filmy amerykańskie, które potem oczywiście komuna zabroniła i były jakieś pierwsze amerykańskie filmy, pamiętam taki film.
Jest, jaki jest, ale jest wspaniały i trzeba je również pokazywać. Wpadliśmy na pomysł, że trzeba ponownie odtworzyć cykl Strach się bać, który kilkanaście lat temu był w DKF-ie, zniknął, ale chcemy go przewrócić. I potem właśnie w zeszłym roku w Gdyni na 49. Festiwalu było wydarzenie Nie pamiętam już dokładnie, jak ono się nazywało, ale pokazywali Klątwę Doliny Węży i Indiana Jonesa. Podwójne uderzenie, tak się nazywało, podwójne uderzenie i w międzyczasie było spotkanie z panem Markiem Piestrakiem. Z racji, że ja uwielbiam twórczość pana Marka Piestraka, to zrobiłam wszystko, żeby tam być. I tam byłam i po prostu podeszłam do pana Marka i powiedziałam jemu, że no, że chcielibyśmy w sumie pana zaprosić do DKF-u i czy w sumie byłby pan zainteresowany.
Pan Marek mówi tak, tak oczywiście, jakby ten okej, a mogę w sumie od pana dostać jakiś kontakt czy coś takiego i po prostu pan Marek mi podał swojego maila i I tak go zaprosiłam jeszcze zanim dostaliśmy hasło o tym 50 na 50 i tak i tak byśmy go zaprosili, ale z racji, że wynikła właśnie ta fajna okazja, że możemy poprzez tą celebrację polskiego kina, czyli też przez Festiwal Polskich Filmów Fabularnych celebrować kino Marka Piestraka, które nie jest oczywiste, to tym bardziej zrealizowaliśmy ten projekt razem właśnie we współpracy z festiwalem, więc to też była taka dodatkowa okazja do tego, żeby to jeszcze w ogóle połączyć. Początek przygód z reżyserią to był straszliwie dawno temu. To było, ja byłem filmowcem amatorem, kręciłem na ósemce już filmy i to też tutaj na Wybrzeżu w klubie filmowym, przy amatorskim klubie filmowym, tak zwany AKF, był przy komendzie komendy harcerskiej.
Patrząc na cały zarys kinematografii polskiej w PRL-u, jednak nie zwracano tak dużej uwagi właśnie na to kino rozrywkowe. Nie było na nim miejsca, a tutaj jednak pan Marek Piestrak... się tego podjął i próbował stworzyć jedne z takich no pierwszych w sumie filmów rozrywkowych po prostu dla zabawy, dlatego żeby ludzie idąc na filmy kina po prostu no dobrze się bawili. Na pewno takim wspólnym mianownikiem jest to, że Marek Piestrak jako reżyser tych filmów był pionierem. Tomasz Popacz, DKF, Miłość Blondynki, organizator Przeglądu, Strach się Bać. Że w czasach, kiedy on robił te filmy, to był jednym z pierwszych, który próbował robić kino gatunkowe. Ono oczywiście bardzo dobrze się sprzedawało, bo Ludzie byli głodni tego typu kina, a jeszcze był to taki okres przejścia, że nie wszystkie hiper, jakieś hollywoodzkie produkcje tamtych czasów były pokazywane i myślę, że pan Marek właśnie swoimi filmami zastępował bądź wypełniał właśnie tą lukę.
Myślę, że w tamtych czasach percepcja tych filmów była taka, że ludzie aż tak bardzo nie widzieli tej różnicy, jeżeli chodzi o efekty na przykład specjalne. Które później oczywiście już dało się to bardziej zauważyć, kiedy ludzie dzięki, nie wiem, na przykład temu, że na kasetach VHS mogli oglądać więcej filmów, najczęściej produkcji amerykańskich gatunkowych, zaczynali widzieć tę różnicę. Natomiast dzisiaj kino Marka Piestraka jest kinem kultowym. Wiadomo, że to jest kino środowiskowe, ludzi, którzy są fanami takich, a nie innych filmów science fiction czy horroru. Ale pan Marek jest zapraszany ze swoimi filmami na przeróżne projekty, festiwale międzynarodowe i naprawdę jest tam doceniany. Z mojej perspektywy uważam, że filmem takim, który się jakby w ogóle nie zestarzał i on od samego początku był naprawdę bardzo dobrze zrobionym filmem i do tej pory jest kanonem filmów science fiction, to jest test pilota Pirxa.
To jest jedyny film, który jeżeli już miał Stanisław Lem uznać, że się udał, to właśnie on mówił o tym filmie. Przy okazji warto nadmienić, że na podstawie prozy Lema powstał również godzinny debiut Marka Piestraka pod tytułem Śledztwo i ten film do tej pory ogląda się naprawdę zapartym tchem. To jest taki kryminał z elementami kina grozy. To jest pilota Pirxa. I Wilczyca, no to to są klasyki w swoim gatunku i uważam, że Wilczyca, oczywiście ona jest zupełnie w innej konwencji niż dzisiejsze kino grozy, ale ona ma właśnie tą taką tajemnicę podskórnię. To jest klasyk i myślę, że bez problemu można go przyrównać do takich filmów właśnie jak Lokis Janusza Majewskiego. Każdy reżyser i każdy aktor to inaczej jakby czuje, inaczej chce przenieść te swoje myśli.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Szesnastego maja Biblioteka Główna UG gościła przegląd filmowy „Strach się bać", będący częścią projektu „50 na 50" – organizowanego w ramach pięćdziesięciolecia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
W trakcie przeglądu goście mieli okazję obejrzenia trzech filmów Marka Piestraka. Wydarzenie uświetniło spotkanie z samym reżyserem. Materiał przygotował Julian Świerkowski.