#radioLUZ Różnice w korzystaniu z internetu między Rzymem a Marokiem.
Podróże kształcą! Dlatego podczas ostatnich noworocznych wypraw, prócz regeneracji i zwiedzania, przyjrzeliśmy się z bliska zagadnieniom cyfryzacji. Rzym kontra Marrakesz. Co łączy, a co dzieli Włochy i Maroko w świecie technologii? Czego możemy się od siebie nawzajem nauczyć? W dzisiejszym odcinku zderzamy te dwie odległe perspektywy. Oczywiście w unikalnym cyberstylu. Program CyberLUZ tworzymy we współpracy z Wrocławskim Centrum Rozwoju Społecznego. Autorzy: Michał Cimaszewski, Martyna Wilk
Wi-Fi, który jest dostępny w bardzo wielu miejscach, z dużej myślą na pewno o turystach. Bardzo szybkie, bardzo sprawne, więc trochę wysiłku i stresiku przed wyjazdem, ale de facto nuda. Nuda. A jeśli chodzi o dominację urządzeń mobilnych albo bardziej stacjonarnych, czy tutaj widzisz jakąś różnicę? Nie, tutaj po europejsku już mamy wszystko w pełni, czyli bardzo dużo przestrzeni do tak zwanej pracy coworkingowej, kiedy możemy sobie gdzieś tam wyjść do jakiejś przestrzeni w centrum miasta. I to widać w Rzymie. To po prostu widać. Te miejsca są bardzo mocno eksponowane do tego, żebyśmy na przykład nie siedzieli w naszym mieszkaniu, tylko wyszli w przestrzeń coworkingową. To jest ciekawe. Ja w Marrakeszu tego z kolei nie zaobserwowałam, ale zaobserwowałam coś ciekawszego, co rzeczywiście potwierdziły mi informacje wcześniej pozyskane gdzieś tam z sieci internetowej, że Maroko Marrakesz stoi na Whatsappie, że podobno ogromna część biznesów lokalnych różnego typu opiera się właśnie na Whatsappie i rzeczywiście tak jest w bardzo wielu miejscach, w kawiarenkach, restauracjach, przy jakichś takich mniej lub bardziej turystycznych miejscach bez różnicy.
Są tabliczki z nazwą na przykład danego miejsca, knajpka, sklepik i tak dalej, a na dole jest numer telefonu, gdzie znajdziesz nas na Whatsappie, kod QR, możesz zeskanować i od razu połączyć się z firmą bezpośrednio na Whatsappie. Strony internetowe, dostałam kilka wizytówek od sklepikarzy, strony internetowe na nich nie widniały, adresy mailowe czasami, ale kod QR do Whatsappa był normą. To jest chyba trochę inaczej niż u nas. Bardzo ciekawa Zastanawiam się, czy to nie wynika z tego, może tu moja fantazja się za bardzo uruchamia, że Marokończycy są bardzo relacyjni, lubią ze sobą rozmawiać, a Whatsapp jest takim narzędziem, gdzie rzeczywiście musisz od razu wejść, czy to w pisemną, czy w słowną, czy w głosówkową interakcję. Szybkość łącza? Jak tam u ciebie było z łączem?
Mówiłaś o tym, że WhatsApp jest dosyć popularną aplikacją w tamtej przestrzeni. Z kolei większość informacji, większość wymian informacyjnych, która się pojawiała, pojawia się przez Instagram. Napisz do mnie na Instagramie, chcesz coś tam, coś tam, to napisz do mnie na Instagramie, ktoś ci podaje Instagrama i odpisujesz mu na Instagramie. To ze mną by się nikt nie dogadał, bo jestem człowiekiem z XX wieku, który Instagrama Sukcesywnie perfidnie odmawia. Jeszcze jedna rzecz mnie zaciekawiła, to z kolei na temat Google Maps. Bardzo ciekawy trend, którego nie widzę tak często w europejskich miastach, że kiedy właśnie chcesz wiedzieć jakieś miejsce, wystawę, muzeum, wejść do restauracji, do sklepu, to poza zdjęciami, które są raczej nieliczne, są pokazywane krótkie filmiki, które rzeczywiście bardzo realnie oddają to, jak możesz w danym miejscu spędzić czas.
Żmudnych takich wręcz jak z filmów barei możemy załatwić już w formie cyfrowej. No i teoretycznie to jest coś, czego Marekańczycy mogą nam pozazdrościć, czego mogliby się od nas nauczyć, ale zobacz Michale ile mówimy o higiene cyfrowej, o tym, że świat cyfrowy nas za bardzo przytłacza, więc pytanie, które myślę sobie mniej lub bardziej świadomie zadają sobie Marekańczycy, czy to nie jest trochę tak, że oddajemy zbyt wiele takich czynności, które jednak warto zrobić twarzą w twarz, Warto zrobić tak, że się gdzieś przejdziesz, a nie robić tego przez internet. I pod tym kątem myślę sobie o tym, jak Markończycy korzystają z internetu, bo mam wrażenie, że mają dużo większą łatwość do tego, żeby wykorzystywać nowe technologie Facebooka, Instagram, Whatsappa do tego, żeby budować relacje, żeby jednak bardziej przekładać to, co się dzieje między nimi na ulicach, w domach, w ten świat cyfrowy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Podróże kształcą! Dlatego podczas ostatnich noworocznych wypraw, prócz regeneracji i zwiedzania, przyjrzeliśmy się z bliska zagadnieniom cyfryzacji. Rzym kontra Marrakesz. Co łączy, a co dzieli Włochy i Maroko w świecie technologii? Czego możemy się od siebie nawzajem nauczyć? W dzisiejszym odcinku zderzamy te dwie odległe perspektywy. Oczywiście w unikalnym cyberstylu.
Program CyberLUZ tworzymy we współpracy z Wrocławskim Centrum Rozwoju Społecznego.
Autorzy: Michał Cimaszewski, Martyna Wilk