Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

Podcast Festiwalowy: Rozmowa z Bartoszem M. Kowalskim – „13 dni do wakacji”

23.07.2025 ·18 min 17 s

W najnowszym odcinku podcastu prosto z 25. edycji BNP Paribas Festiwalu Nowe Horyzonty spotykamy się z Bartoszem M. Kowalskim - reżyserem i współscenarzystą filmu „13 dni do wakacji”, krwawego thrillera osadzonego w realiach polskiego piątkowego wieczoru.

I przez te 100 lat też zawsze był przecież gatunkiem tym gorszym, głupszym... Poza wyrzutków, nazwijmy to. Tak, poza w zasadzie egzorcystą, omenem, lśnieniem, które otarły się o jakieś nagrody, no to przecież... Dla przypomnienia, jeden z moich ukochanych filmów, coś Johna Carpentera, rok 1983 czy 1984, ten film był zrównany z ziemią przez krytyków i był box-office'ową klapą. Teraz to jest jeden z największych klasyków, jeden z najlepszych horrorów w historii. Mucha w sumie Kronenberga też miała podobną drogę z tego, co pamiętam. Większość tych horrorów miała taką drogę. A w Polsce my jesteśmy, mówię tutaj tak kolokwialnie jako filmowcy, dziećmi Wajdy, Zanosiego, Kieślowskiego.

Żeby po prostu... No może nie aż tak. No ale to wiesz co... Bo teraz komedie romantyczne są jakby synonimem taśmowo produkowanych filmów, które raczej są słabe jakościowo, to może tego im nie życzyć. Wiesz co, no są lepsze, są gorsze, ale ogólnie tak jak filmy, no są lepsze i są gorsze, ale zobacz, no masz co trzy miesiące wychodzi jakaś komedia romantyczna, jedna ma lepszy box office, druga ma gorszy, ale jest na to więc, kto chce to ogląda, kto nie chce to nie ogląda, ale to po prostu jest. Przyjmujesz to jako coś, co po prostu w Polsce istnieje. Tak jak serial kryminalny. Jest tego dużo, może się to pomieszać człowiekowi, Ale każdy coś dla siebie znajdzie. A są takie gatunki, jak na przykład horror, którego po prostu nikt się nigdy nie tykał.

I nie mówię tutaj właśnie o jakimś takim kinie trudnym, festiwalowym, z takim romansem horrorowym, gdzie jest jakiś taki element, tylko mówię stricte o kinie gatunkowym, komercyjnym. Tak, no tak samo z science fiction. Przecież jedyny taki twórca, który naprawdę próbował między... Bodo Cox. Tak, Bodo Cox próbował się skupić na science fiction, natomiast mamy jeszcze Piestraka, który próbował cały czas lawirować między tymi gatunkami. Mniej i bardziej udanie. Nie wiem, jak się zapatrujesz na Wilczycę jako przedstawiciela horroru w Polsce, ale... No brakuje nam tych twórców, to fakt. No tak, tylko wiesz, jakby odnoszenie się do jednego tytułu sprzed 40 lat, który... Że musimy się do niego odnosić, bo nie mamy nic innego.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.