Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

"Możemy przenosić góry" - Michał Latoś i EuroBasket 2025

29.08.2025 ·10 min 28 s

28 sierpnia Reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w grupie D 42. edycji koszykarskich Mistrzostw Europy. W pierwszym spotkaniu, nasi kadrowicze w znakomitym stylu pokonali Słowenię 105:95. W dniu oficjalnej inauguracji turnieju Kajtek Krawczyk miał okazję porozmawiać z Michałem Latosiem - dyrektorem ds. Marektingu i PR w Polskim Związku Koszykówki. W krótkiej, lecz treściwej rozmowie Michał opowiedział m.in. o swojej przygodzie z koszykówką, kulisach pracy przy organizacji i reklamowaniu turnieju oraz marketingowych celach federacji na przyszłość.

Hej, hej, tu Radiu Luz, przed mikrofonem kłania się Kajtek Krawczyk. Moim i waszym gościem jest dyrektor marketingu i PR-u w PZ Kosz, Michał Latusz. Cześć Michał. Cześć. Michał, i na początek chciałbym zapytać o twoje początki z koszykówką. Ja też mam bardzo podobną historię, bo najpierw się zaczęło od grup modliżowych w Śląsku Wrocław, zgadza się? Nawet wcześniej, bo jeszcze zaczynałem od mini basketu, mini koszykówki u państwa Olesiewiczów. Potem trafiłem do Śląska Wrocław i tam rozwijałem się jako koszykarz. W międzyczasie też udało się zagrać w reprezentacji do lat 16, reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy, dywizji A. Więc tak, powiedzmy do tego 19 roku życia grywałem w basket. I o ten Twój czas w Śląsku Wrocław chciałbym się dopytać o współpracę z trenerem Grzegorzem Krzakiem, bo też był moim trenerem i pewnie ważna postać w Twoim życiu.

O tym, że z ciężkich momentów się wychodzi, że trzeba cały czas ciężko pracować, że trzeba mieć przed sobą cel i to mi do dzisiaj zostało, nawet jeżeli pracuję w marketingu, dalej przy sporcie. Myślę, że to są takie rzeczy jak teamwork, współpraca z innymi kolegami, odnalezienie się w nowym środowisku, powrót po kontuzji. To są takie lekcje, których myślę, że życie nam nie da tak bardzo spakowanych tyle emocji w jednym momencie. A czy 19-letni Michał Latoś, który przenosił swoje talenty z barkietów koszykarskich na boiska futbola amerykańskiego, pomyślałby, że będzie pracował przy koszkadrze i przyorganizuje tak duże imprezy, jaką jest Eurobasket? W życiu myślę, że jeszcze zapytany rok temu bym tak odpowiedział, że nie. Bo w grudniu przystąpiłeś do, dołączyłeś do PZ Kosza.

Tak, tak, tak. I co zastałeś? Jakie sobie postawiłeś cele w tym grudniu? Wiesz co, nie chciałbym rozmawiać co zostałem, bo zostałem tak naprawdę sprawną organizacją, która potrzebowała pomocy akurat w dziedzinie marketingu. I bardzo się cieszę, że tak się połączyły i kropki i zmiany akurat moje życiowe, bo to też nie jest tak, że moje odejście z Panthers łączyło się z przyjęciem pracy w PZ Kosz. tylko to tak naprawdę było, że ja odszedłem z Panthers, a potem się pokazała ta okazja, szansa, możliwość pracy w PZ Koszu i ja dalej patrzę na to jako szansę, ogromną perspektywę, coś wielkiego dla mnie, ogromne wyróżnienie, zatoczyłem to kółko, ale tak jak mówię, rok temu bym w życiu nad tym nie wpadł. To co łączy Twoją pracę i w PZ Koszu i właśnie w Panthersach to ten marketing już wspomniany.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.