Mentionsy Mentionsy
Radio LUZ
Radio LUZ

Jazda na Kosza #3 - Cel

26.08.2026 ·7 min 59 s · 5 rozdziałów

9 września w kanadyjskiej Ottawie rozpoczną się mistrzostwa świata w koszykówce na wózkach. Na turnieju nie zabraknie także reprezentacji Polski. W trzecim i ostatnim odcinku serii "Jazda na Kosza" jej członkowie oraz Kajetan Krawczyk przybliżą wam drogę na turniej w Kanadzie, rywali Polaków w fazie grupowej oraz cel, który przyćmiewa wszystkie inne.#JAZDANAKOSZAgrafika: Alicja Zając

0:07 · Opowieść o Tajlandii 2

Kanada. Gospodarz tegorocznych Mistrzostw Świata w koszykówce na wózkach. Zanim nasi kadrowicze tam polecą, trzeba wrócić do miejsca, w którym awans na ten turniej udało się wywalczyć. Do Tajlandii. Falowaliśmy strasznie. Gdzieś fajny mecz pierwszy z Brazylią zagraliśmy. Tam Fifek złapał kontuzję palca. Mecz z Senegalem w ogóle tak przepchnięty, że w ogóle to jest... To się nadaje na materiały szkoleniowe dla koszykarzy jak nie grać w koszykówkę, więc... Że my to przepchnęliśmy z tym Senegalem, to ja nie wiem jakim w ogóle cudem i nie chcę tego meczu nawet oglądać i widzieć. Jakoś tam przepchnęliśmy, bo gdzieś Fifek nie mógł grać. Ja też z ławki gdzieś wszedłem, bo ja też nie byłem gotowy w ogóle na mecz, bo Marcin, trener, powiedział, że a wy dzisiaj odpoczywacie, żebyście byli gotowi na Iran. I wchodzimy gdzieś na boisku i w ogóle jest katastrofa.

I przepnęliśmy ten mecz z Senegalem. Potem mecz z automatą wejście do Mistrzostw Świata z Iranem. No gdzieś jeszcze Fifek też nie był gotowy. My nie potrafiliśmy w ogóle dojść do siebie po tym Senegalu. Gdzieś byliśmy w ogóle... O masakra, nie? Bo to antybasket, naprawdę. Ja to mówię osobiście, ja to najgorszy mecz mój w karierze koszykarskiej, w reprezentacji w ogóle. Nie wiem, coś tam wydarzyło. Nie pamiętam w ogóle tego meczu, co tam się stało. I mecz z Tajlandią, gdzie no też nam to szło tak, jak kurczę, no... Nie byliśmy gdzieś taką drużyną, którą byliśmy w Sarajewie. Gdzieś może po sezonach byliśmy bardzo zmęczeni. No i ten mecz z Tajlandem gdzieś punkt za punkt graliśmy. Wiedzieliśmy, że w Fifę gdzieś dalej jest nasz lider. No to jest nasz lider i to nie oszukujmy się, że on gdzieś rzuca najwięcej dla nas punktów.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.