Crunch Time - Aleksander Leńczuk
W kolejnym wydaniu audycji koszykarskiej Crunch Time Kajtek Krawczyk oraz Jędrzej Śmiałowski rozmawiają z dyrektorem sportowym oraz byłym zawodnikiem Śląska Wrocław - Aleksandrem Leńczukiem. Alek opowiada m.in. o początkach swojej koszykarskiej drogi, kulisach swojej pracy, czy obecnej formie Trójkolorowych.
Dobrze mi się z nią współpracuje. Synergia. Synergia i mogę na pewno ja również, jako że ukończyłem szkołę i wyższe studia i zarządzanie, mogę się na pewno bardzo dużo od niej nauczyć, bo ma bardzo ciekawe przemyślenia. Stricte jako formowanie, nazwijmy to spółki, jako formowanie danych procesów, jako układanie... danej współpracy, jako tworzenie właśnie z współpracowników obok ludzi, którzy po prostu chcą ze sobą współpracować i komunikować, więc to bardzo ciekawa osoba, z której mogę bardzo dużo się nauczyć. A jak było w przypadku z byłym prezesem, Michałem Lizakiem? Bo to też tutaj w środowisku kibicowskim mocno kontrowersyjna postać. Jestem ciekaw, jak ludzie z klubu go odbierali, odbierają dalej.
Pan prezes Michał Lizak, były prezes, On kochał Śląsk myślę myślę miłością czystą i on po prostu doprowadził i też nas do tego miejsca w którym był tamtym roku mając 4 medale rok w rok więc. To był człowiek, którego mało co było w stanie stłamsić. On wykonywał, myślę, że tytaniczną i gigantyczną pracę w momentach, kiedy nie było tego widać. On był non stop na telefonie. On był o bardzo wielu rzeczach poinformowany. Więc on był taką personą, że często mi imponował, jak potrafił rozmawiać, jak potrafił wiele rzeczy załatwić.
Więc... Nie mogłem go tak poznać jeszcze dobrze, bo nie mieliśmy też tyle czasu, ja wleciałem tam nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak, więc to była ciekawa współpraca bardzo. Aczkolwiek teraz się zmieniła, więc teraz już tylko i wyłącznie to, co przede mną i na tym będę się skupiał. A czy jeszcze a propos Michała Lizaka, to czy jesteś w stanie zrozumieć, bo to już zakrawało mowę nienawiści w pewnym momencie, w komentarze pod ostami po przegranym meczu. Czy jesteś w stanie to zrozumieć w ogóle, czy to cię bulwersuje najnormalniej w świecie? W momencie, w którym przeszedłem z tej strony zawodnika, bo szczerze czasami sam nie rozumiałem niektórych decyzji, a potem, gdy przeszedłem na tą drugą stronę i zobaczyłem, o ilu rzeczach ludzie nie mają pojęcia, o ilu aspektach, których nie widać, nie zdają sobie sprawy,
zrozumiałem jaka siła w nim drzemie, że on po prostu to wytrzymuje i robi tak jak dla dobra tego klubu. No bo tak jak powiedziałeś, te komentarze czasami naprawdę zakrywały o jakieś szaleństwo i nie powinny się one pojawiać, bo to... Tak notabene zawodnik przegrał mecz i w internecie zacznęło wybuchu pożar, bo przegrali mecz. No ale chciał wygrać na 100%. Jeżeli ktoś robił tak, że nie chciał wygrać, no to nie powinno go w ogóle tu być. Powinien zostać zwolniony. Jak najszybciej powinno się go odsunąć. A myślę, że Michał zawsze działał dla dobra tego klubu. Część zawodników też dosyć mocno to odbierała. Między innymi chyba Olek Wiśniewski był dosyć... Właśnie to Maksym Papacz nam zdradził, że właśnie Olek jest taki mocno wrażliwy na to, co się pisze w social mediach.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym wydaniu audycji koszykarskiej Crunch Time Kajtek Krawczyk oraz Jędrzej Śmiałowski rozmawiają z dyrektorem sportowym oraz byłym zawodnikiem Śląska Wrocław - Aleksandrem Leńczukiem. Alek opowiada m.in. o początkach swojej koszykarskiej drogi, kulisach swojej pracy, czy obecnej formie Trójkolorowych.