Zła wiara
Jest ucieczką od wolności i towarzyszącej jej trwogi. Polega na szukaniu usprawiedliwień i unikaniu odpowiedzialności za własne czyny. Czy ktokolwiek jest od tego wolny? O fenomenie złej wiary mówił prof. Piotr Domeracki.
Jest niczym innym jak wręcz zdradą własnego człowieczeństwa i ucieczką przed tym wzniosłym, choć zarazem niesłychanie wymagającym i trudnym, przywodzącym też niejednokrotnie o rozmaite formy cierpienia z zadaniem bycia człowiekiem. No właśnie, ostatecznie kończy się to w ten sposób, że taka jednostka, która nosi w sobie złą wiarę albo złą wiarą się kieruje, uprzedmiatawia siebie i działa w taki sposób, jakby była z góry określona. Jakby inne czynniki, na przykład okoliczności, role społeczne czy natura, wyznaczały to, kim ona jest. To jest taka forma, która ostatecznie przywodzi mi na myśl postać Eichmanna z opisu Hanny Arendt,
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.