Niemniej jednak nie wymyślono do tej pory niczego Oczywiście możemy powiedzieć tekst reklamowy, ale czy to jest do końca reklamowy? To jest takie zachęcenie. Niektórzy nawet mówią polecajka. Ja nie lubię tego słowa polecajka. Natomiast blurb to wyraz, który już funkcjonuje w Polsce kilkadziesiąt lat. Nawet znalazł się w jednym z zasłowników. Tu padło też takie pytanie, bo nieprzypadkowo oczywiście mówi o blurbie. Pisze się blurb przez u. W dopełniaczu blurba czy blurbu? Obydwie formy są dobre. Znalazłem blerb i kogo, czego nie przeczytałem? Blerba, blerbu. Komu, czemu się przyglądamy? Blerbowi, kiedy czytamy. Co czytamy? Blerba nawet. Proszę Państwa, blerba. I albo blerb w bierniku.
No i z blerbem, o blerbie mówimy. To wyraz, który w polszczyźnie funkcjonuje, tak jak powiedziałem, już mniej więcej około 20 lat. Doczekał się odnotowania w słowniku. A skąd się wziął? W 1907 roku amerykański Pisarz, humorystka Burgess wydał taką książkę Arie Bromide i na obwolucie, na okładce umieścił rysunek takiej postaci o nazwisku Belinda Blair, która dawała niby rzekomy cytat z recenzji. Przesadnie chwaliła to dzieło. No i między innymi właśnie ta historyjka stała się początkiem funkcjonowania, czyli wymyślone słowo, nowe słowo, neologizm, który zupełnie nic nie znaczył. Właśnie to stało się synonimem takiej rzadobliwej, często przesadnej, hałaśliwej pochwały książkowej, którą mogą Państwo znaleźć.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.