No i z blerbem, o blerbie mówimy. To wyraz, który w polszczyźnie funkcjonuje, tak jak powiedziałem, już mniej więcej około 20 lat. Doczekał się odnotowania w słowniku. A skąd się wziął? W 1907 roku amerykański Pisarz, humorystka Burgess wydał taką książkę Arie Bromide i na obwolucie, na okładce umieścił rysunek takiej postaci o nazwisku Belinda Blair, która dawała niby rzekomy cytat z recenzji. Przesadnie chwaliła to dzieło. No i między innymi właśnie ta historyjka stała się początkiem funkcjonowania, czyli wymyślone słowo, nowe słowo, neologizm, który zupełnie nic nie znaczył. Właśnie to stało się synonimem takiej rzadobliwej, często przesadnej, hałaśliwej pochwały książkowej, którą mogą Państwo znaleźć.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.