Mentionsy Mentionsy
ROZMOWA DNIA
ROZMOWA DNIA

Piotr Wawrzyk (23.02.2022)

23.02.2022 ·9 min 58 s

Gościem Rozmowy Dnia był wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Rozmawialiśmy między innymi o tym, czy sankcje krajów Zachodu powstrzymają militarne zapędy Rosji.

To na pewno zrobiło na nich wrażenie. Na przeciętnych Rosjanach może nie takie bezpośrednio, ale pozostałe sankcje na pewno zrobiły wrażenie na elicie rosyjskiej, na najbliższych współpracownikach Władimira Putina. Czy zdaniem pana ministra te deklaracje o wstrzymaniu certyfikacji Nord Stream 2 pozwalają twierdzić, że to już jest totalna rezygnacja z tego projektu, czy może Niemcy chcą tylko czasowo wstrzymać jego realizację? Tutaj sytuacja w tym zakresie dynamicznie się zmieniała, dlatego że najpierw Niemcy ogłosili, że to jest czasowe wstrzymanie i to w taki miękki sposób, a wieczorem prezydent Biden ogłosił, że po konsultacji z Niemcami ogłasza, że to jest koniec tego projektu, więc widać, że Amerykanie wywali odpowiednio silny nacisk na

Czy to może świadczyć o tym czarnym scenariuszu, że niestety Rosja i Putin mogą się nie zatrzymać tylko na Doniecku i Ługańsku? Wiele jest sygnałów o tym świadczących, ale z drugiej strony są sygnały świadczące o tym, że to mogą być tylko działania, które mają pokazać Zachodowi determinację Rosji. Tutaj decyzja zapadnie jednoosobowo. Podejmie ją tylko Władimir Putin co do skali, jeżeli w ogóle dalszych działań. Wydaje się, że na ten moment priorytetem jest odzyskanie w cudzysłowie oczywiście Dla tych zbuntowanych republik części Ukrainy, części obwodów Donieckiego i Ługańskiego, a właściwie większości, bo dokumenty rosyjskie przyjmowane w ramach uznawania tych republik mówią o ich konstytucyjnych granicach, a ich konstytucyjne granice są dużo większe niż to, co w tej chwili kontrolują separatyści.

Amerykanie od początku, kiedy ten pomysł się pojawił, mówili, że spotkanie będzie miało sens, o ile nie dojdzie do agresji na Ukrainę. Do agresji na Ukrainę doszło, w związku z tym to spotkanie siłą rzeczy dla Amerykanów straciło sens. Rosja wybrała drogę agresji, drogę konfrontacji. No a w tej sytuacji przekroczyła ten moment, od którego już o dyplomacji jest bardzo trudno. A na pewno nie o takie spotkania, czy też spotkanie prezydentów. Myślę, że te dwa spotkania na czas nieokreślony możemy odłożyć. Nie wiadomo, kiedy się odbędą. Amerykanie stawiają warunek, jakim jest deeskalacja. Czy jednak to, o czym powiedzieliśmy wcześniej, nowe siły zbrojne przy granicy, chyba raczej o tym nie świadczą i tego prędko nie zapowiadają? Co gorsze, świadczy o tym, że Rosja, a właściwie Władimir Putin, nie są gotowe na deeskalację raczej, na eskalację problemu, a to moim zdaniem będzie świadczy o tym, że

Jeszcze długie tygodnie, jeżeli nie miesiące przed nami w takim stanie napięcia, ale być może w pewnym momencie też właśnie tej wojny, o której mówiliśmy wcześniej. Jak w kontekście obecnej sytuacji ocenia pan słowa i wypowiedzi byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który de facto pochwalił to, co zrobił w tym momencie na Ukrainie Putina? No chyba nie do końca tak wprost to było. Powiedział, że gdyby on był prezydentem, to do tej sytuacji by nie doszło. No i pytanie oczywiście o interpretację. Można tak interpretować, jak pan to ujął, ale też można tak, że Putin by się nie odważył do tego rodzaju działania, gdyby on się przedstawiał, Donald Trump się przedstawia jako ten bardziej zdecydowany w działaniu.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.