Piotr Wawrzyk (04.01.2023)
Gościem Rozmowy Dnia był wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Rozmawialiśmy między innymi o politycznym podsumowaniu ubiegłego roku, a także prognozach na 2023 rok.
Te kraje, które były największymi dostarczycielami broni dla Ukrainy, podtrzymują tą działalność, czyli Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Polska. A to w głównej mierze właśnie od tych trzech krajów zależy to, co do tej pory się działo na Ukrainie. To, że Ukrainie udało się powstrzymać tą rosyjską agresję i teraz my utrzymamy to wsparcie. Natomiast pytanie, co zrobią pozostali, tak jak Niemcy, którzy są jednym z największych producentów uzbrojenia na świecie. Piotr Wawrzyk. Piotr Wawrzyk. Wtedy Niemcy zadeklarowali do przekazania i myślę, że ten wizerunek tych hełmów będzie się długo ciągnął, jeżeli chodzi o pozycję Niemiec w tym konflikcie.
A dzięki tej umiejętnej polityce Orlen uniknęliśmy po prostu scenariusza węgierskiego. No jeżeli to nie pasuje polskiej opozycji, no to widać, że opozycji chodzi tylko o to, żeby było zamieszanie, chaos, żeby utrudnić życie Polakom, a nie doceniają tego, że jest właśnie normalnie, że sytuacja w żaden sposób się nie zmieniła po tej wymuszonej przez Komisję Europejską podwyżce podatków. Panie Ministrze, a to już tak na zakończenie jeszcze jeden wątek, który także pojawił się w ubiegłym roku i być może trwał będzie przez długie lata, mianowicie kwestia reparacji za straty wojenne, jakie Polska poniosła w czasie II wojny światowej ze strony Niemiec. Ponad 6 biliardów złotych. Czy Pana zdaniem Niemcy w jakiś sposób zmienią swoje stanowisko, które do tej pory wydaje się być niewzruszone?
Niezależnie od odpowiedzi niemieckiej na notę, my oczywiście swojego planu działania w tym zakresie nie zmieniamy. Wczoraj mieliśmy kolejne inicjatywy przedstawione przez pana ministra Mularczyka, właściwie nie tyle inicjatywy, co działania. Mobilizujemy po prostu opinię międzynarodową, mobilizujemy rządy wszystkich krajów na świecie, organizacje międzynarodowe. Czy te dotychczasowe stanowiska mogą świadczyć o tym, że Niemcy ze swojej narodowej świadomości całkowicie wypłukały i rozmyły odpowiedzialność za to, co wydarzyło się w 1939 roku?
Niewątpliwie Niemcy tak do tego podchodzą. To zresztą widzimy, jeżeli chodzi o nasze działania dyplomatyczne, bo to, co robimy przedstawiając raport o stratach wojennych i mówiąc o tym, że te straty w żaden sposób nie zostały zadośćuczynione, wywołuje bardzo nerwowe, ale to naprawdę bardzo nerwowe reakcje ze strony dyplomatów niemieckich tam, gdzie my to robimy. To pokazuje, że oni się po prostu tego wstydzą i boją naszych żądań. Bo wiedzą, że jeżeli będzie szerzej o tym mówiła międzynarodowa opinia publiczna, jeżeli będą o tym mówiły rządy państw na świecie czy organizacje międzynarodowe, no to prędzej czy później będą musieli się tym problemem zająć. A to jest oczywiście dla nich temat bardzo zły z dwóch powodów. Po pierwsze...
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.