#76Jak z samorządu studenckiego trafił na eventy z modelkami? - Łukasz Idzikowski
Zaczął od imprez studenckich. Zdobył 140 000 zł dotacji i zbudował platformę Findspace.pl. Miał być polskim AppearHere. Miał zmienić rynek eventów. A potem... wszystko się posypało. Został bez firmy, bez kasy, bez ludzi. Jeden wspólnik nie zapłacił za serwer. Inny zniknął. Inwestorzy odeszli. A platforma przepadła – razem z jego marzeniami. W tym odcinku poznasz historię Łukasza: faceta, który zbudował startup bez programistów, zarządzał setką lokali eventowych, zrobił event z Orlenem, uratował imprezę śmigłowcem (!), a potem spadł na dno i... odbudował się totalnie od zera. Dowiesz się: jak wygląda naprawdę rynek eventów i lokacji filmowych, dlaczego platformy nie warto budować od zera, co zabija dotacyjne startupy, jak nie zginąć w papierologii i gdzie leżą największe pułapki w rozmowach z inwestorami. Ale też: jak relacje mogą uratować ci tyłek w krytycznym momencie. Ten odcinek to emocjonalna jazda przez błędy, porażki i najcenniejsze lekcje freelancera, który dziś produkuje eventy dla największych firm w Polsce i zarabia na lokacjach filmowych premium. Dla wszystkich, którzy kiedyś coś zaczęli, przegrali – i chcą wrócić mocniejsi._______________________________________ Namiary na Łukaszahttps://www.instagram.com/lukasz.od.eventow/https://www.linkedin.com/in/%C5%82ukasz-idzikowski/_______________________________________ Namiary na Krzyśka: https://www.linkedin.com/in/kkierzkowski https://www.instagram.com/belivnov/_______________________________________ Chcesz rozwijać swoją firmę #zgodniezplanem? 👉 https://roxart.pl/_______________________________________ Chcesz wystąpić w kolejnym odcinku ROI Hunters Studio? Napisz 👉 [email protected]_______________________________________🎤Rozdziały:00:00 - Intro00:55 - Wstęp01:26 - Początki w samorządzie studenckim03:23 - Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości05:24 - Platforma i startupy13:47 - Realia budowania platformy23:13 - Problem z platformą26:03 - Upadek platformy i nauka na własnych błędach33:27 - Lokacje filmowe40:42 - Specyfika branży eventowej44:02 - Porażki eventowe45:57 - Niezapomniane akcje w karierze52:20 - Znaczenie sieci kontaktów i relacji55:26 - Obecne przedsięwzięcia i przemyślenia końcowe#biznes #startup #dotacje #porażka #powrotdosukcesu #eventy #freelancer #eventmanager #lokacjefilmowe #produkcja #marketing #strategia #inwestorzy #upadekfirmy #restart #rozwojosobisty #przedsiębiorczość #networking #zarabianiewinternecie #platforma #technologie #webdesign #mentoring #kreatywność #motywacja #historiaprawdziwa #eventmarketing #produkcyjnakuchnia #biznesbezściemy #realnatwórczość
No i potem po tygodniu, czy tam po jakimś czasie, już nie pamiętam po jakim, się ujawniali i mówili zarządowi tej firmy, co oni by zmienili jakby z perspektywy takiego młodego człowieka. Natomiast ci startupowcy, którzy byli brani do programu, no to już były osoby, które w jakiś sposób też osiągnęły sukces. I między innymi w jednym z odcinków wystąpił założyciel takiej platformy, która się nazywa Appear Here. To jest platforma, która jest, nie śledzę na bieżącej historii, skończyłem na tym, że istnieje w Wielkiej Brytanii i we Francji. I oni zajmowali się, znaczy platforma pozwala na wyszukiwanie
Poszedłem do takiego kolegi, który wtedy był, i w sumie to nadal jest, pozdrawiam Maciek, specjalistą od pozyskiwania dotacji unijnych, ale też między innymi współpracował z funduszami Venture Capital. Bo to był taki moment, gdzie w Polsce te fundusze tak zwane seedowe, czyli taki pierwszy krok, nazwijmy to, Właśnie startupowe zaczęły się dosyć mocno rozwijać, pojawiły się na to środki unijne, więc ideą tych funduszy było to, że założyciele gromadzą 20% kapitału, a 80% kapitału dostają z pieniędzy unijnych. No i poszedłem do niego z pomysłem zrobienia takiej platformy, ale pod wynajem przestrzeni eventowych. Bo wpadłem na taki pomysł i mówię, kurczę, jakie to by było super, gdzie wszystkie przestrzenie eventowe są w jednym miejscu, na jednej platformie, gdzie klient potencjalny może ich wyszukiwać z pomocą kategoryzacji, metrażu, ilości osób, które są w stanie pomieścić w różnych konfiguracjach.
Ja mu faktycznie to się dość spodobało. Wysłali mnie na jakiś taki konkurs dla startupów do Kołobrzegu, gdzie wygrałem ten konkurs z tym pomysłem. Nawet z taką prezentacją trochę robioną na kolanie, bo to jakoś tak strasznie szybko, w strasznie krótkim czasie odbyło. No i wtedy udało mi się pozyskać finansowanie pierwsze na tą platformę. Dostałem 140 tysięcy na rozwój. A kiedy to było? W sensie tak w czasie? To jakoś 10 lat mija, to chyba 2015 rok, albo 2016, tak mi świta. To tym bardziej imponująca kwota, no bo te pieniądze też miały większą wagę wtedy. Wiesz co, wtedy mi się tak wydawało, bo te fundusze mniej więcej takie kwoty jakby przydzielały, że gdzieś tam 100 tysięcy czy tam te, nie wiem, 150, że to jest w ogóle jakaś kwota, która pozwoli zdobyć świat.
To nie są środki, które pozwalają na konkurowanie z zagranicą, to po pierwsze. Ponieważ tam te fundusze nie były tylko w Polsce, ale gdzieś tam ten rynek venture capital był już dosyć szeroko znany w Europie zanim do nas przyszedł. Bo te środki były na stworzenie platformy i na pozyskanie klientów, czyli na marketing i na zbudowanie platformy? Czy celem było zbudowanie tej platformy? Tak, celem było zbudowanie platformy. Natomiast środki mogłeś przeznaczyć na Wszystko co związane z działalnością. Mercedes i żebyś... Nie, nie, nie. Samochodów niestety nie pozwalali kupować. Natomiast nie. Ja pamiętam, że wtedy kupiłem laptopa, komputer taki stacjonarny do firmy.
Zatrudniłem najpierw grafika na stałe, na etat. W sumie to graficzkę, z którą wynająłem biuro. No i siedzieliśmy i na podstawie tej platformy brytyjskiej robiliśmy inspiracje przez kopiowanie. Tak trochę kolokwialnie mówiąc. Oni mieli po prostu wiele super pomysłów. Tamta platforma dotyczyła zupełnie czego innego. Teoretycznie tożsamego, no bo krótkoterminowego wynajmu miejsc. Co my też chcieliśmy robić, tylko nikt nie wynajmuje miejsca na event na kilka miesięcy. Zdarzają się takie sytuacje, ale to bardziej pod jakąś wystawę czy coś takiego, ale to nie tego typu eventy, które ja chciałem robić.
Będziemy najpierw takim pośrednikiem po prostu w wynajmie samych miejsc. Że wynajem tego miejsca za naszym pośrednictwem będzie kosztował tyle samo, co ktoś by się zgłosił bezpośrednio, a nam po prostu lokale będą wypłacać prowizję od przeprowadzonego klienta. W sumie to platforma stała się takim agregatorem deali dla mnie jako czegoś w rodzaju agencji eventowej. Jeszcze zanim pójdziemy dalej, bo tak mi od razu gdzieś tam świta w głowie, bo ta twoja historia z moich wierszy jest bardzo inspirująca, no bo tak 10 lat temu dostać te 140 tysięcy, ale to tak brzmi prosto, ale na to się składało tak, że tak najpierw musiałeś x rzeczy zorganizować na studiach, potem była też ta historia właśnie związana z tą agencją marketingową, gdzie sam mówiłeś, były jakieś tam problemy i na każdym z tych etapów coś się uczyłeś, zbierałeś kontakty, zbierałeś doświadczenia i tak jak na przykład już ten pomysł przyszedł
Z tym, żeby to zrobić, tą platformę, to już na przykład miałeś kogoś w swoim otoczeniu, z kim mogłeś to skonfrontować, czyli tego kolegę od pozyskiwania funduszy, więc już gdzieś tam mogłeś celniej uderzyć do pozyskania tych funduszy. Więc jakby ja bym tak po prostu chciałem to dopowiedzieć, żeby to tak wybrzmiało dla słuchaczy, żeby zdali sobie sprawę, że to tak jakby czasami coś może wydawać się, że nie wychodzi, ale zawsze się zbiera to doświadczenie. I to może gdzieś zaprocentować w momencie, w którym się ta osoba nie spodziewa, czy tak jak mówiłeś, że osoba, ktoś może coś podrzucić. Każdy kontakt, każde doświadczenie może się przydać. Widzi się ten efekt końcowy, a się nie widzi tych wszystkich kroczków, które po kolei podjąłeś, żeby to się spięło i żebyś na przykład był w stanie te środki pozyskać. Ale to tak tylko słowem komentarza możemy wrócić w sumie do tej historii, jak już tą platformę budowałeś.
Natomiast tak naprawdę, drodzy widzowie, Musimy sobie uświadomić to, że jakby budując taką platformę jesteś na kilka miesięcy praktycznie wyłączony z pracy. No bo to jest tak, że my siedzieliśmy z tą graficzką tam przez... Kilka miesięcy po 8 godzin dziennie, od poniedziałku do piątku w biurze, projektując graficznie platformę. To jest tak, że zaczęliśmy od najgłębszej podstrony, to znaczy jak będzie wyglądać podstrona lokalu konkretnego. Później szybko sobie uświadomiliśmy, że są obiekty, które mają na przykład ileś sal i żeby można było wynająć tylko jedną salę, to trzeba było to stworzyć.
No i zaczęły się poszukiwania czy kolejnego funduszu, który by w to zainwestował. Albo inwestorów prywatnych, którzy uwierzyliby dalej w ten pomysł i chcieli go rozwijać. A w tamtym etapie mieliście już działającą platformę? Platforma już była działająca, natomiast brakło nam kasy na marketing. Czy nikt o niej nie wiedział po prostu? Na początku mi się wydawało, że jak pójdę do jednego, drugiego, trzeciego, czwartego, piątego lokalu, w szczególności do lokali, w których już coś organizowałem i gdzie mnie znają, to jakby wpięcie ich do platformy Zajmie nam moment. Natomiast później też nas życie zweryfikowało i się okazało, że często byliśmy blokowani przez managerów lokali, bo oni uważali, że prowizję za przeprowadzonego klienta nas ganiemy my, a nie on.
Teraz z perspektywy czasu uważam, że to był błąd, że wyprojektowaliśmy tę platformę od zera. Bo później, jak już faktycznie udało nam się dogadać z kolejnymi prywatnymi inwestorami, ale jeszcze wracając stricte do odpowiedzi na twoje pytanie, to już był ten moment, gdzie faktycznie tych lokali w platformie mieliśmy na tyle dużo, że kolejne lokale już same zaczęły do nas dzwonić, że chcą u nas być. Więc to już wtedy ten proces i to mniej więcej było tak, że osiągnęliśmy mniej więcej magiczną liczbę 100. I potem, jak już mieliśmy około setki tych lokali, to nagle już widzieli, że ich sąsiad, kolega czy były pracodawca, nazwijmy to, bo też ci ludzie migrują po tych lokalach, pracownicy, jest wpięty w tą platformę.
Widzieli, że ona przynosi już jakieś zapytania. No więc wtedy już wszyscy chcieli być u nas. A ile to trwało od pierwszego do tego setnego, tak mniej więcej? Uuu, powiem ci, że w tej chwili nie pamiętam, ale myślę, że to co najmniej z półtora roku mogło minąć nawet. A nie mieliście np. takiego problemu, że ktoś was próbował obchodzić? Czyli np. chociaż z perspektywy użytkownika nie miało to znaczenia, prawda? Bo on i tak tą samą kwotę miał. Tak, natomiast zgłaszały nam lokale, że ludzie dzwonią do nich bezpośrednio, więc platforma nazywała się FindSpace.pl. I mieliśmy takie sygnały, że faktycznie ludzie do nich dzwonią i mówią, że znaleźliśmy was na findspace.pl, ale kontaktujemy się bezpośrednio, bo w Polsce może będzie taniej.
W Polsce to zawód jakiegokolwiek pośrednika jest trochę znienawidzony. Mamy jakąś taką mentalność i korzystanie chociażby z pośrednika nieruchomości przy wynajmie mieszkania czy kupnie. To jest dla nas taki ból, że komuś trzeba zapłacić tą prowizję. Jest jak jest. Natomiast stwierdziliśmy, że po prostu idziemy po skalę, że skala nas uratuje. Ktoś tam obejdzie, ale trudno. I też staraliśmy się potem wyszukiwać takie unikalne lokale, które niekoniecznie byłyby znane szeroko na rynku. Co też miało powodować to, że ludzie zdecydowanie chętniej by zaglądali na naszą platformę w poszukiwaniu właśnie tych lokali, bo staraliśmy się dodawać jakieś takie nieoczywiste miejsca, które jakby da się wynająć na event, da się tam zorganizować event, ale jakby nie jest to taka stricte przestrzeń eventowa.
Taka anegdotka. Ostatnio pomagałem znajomym pozyskać finansowanie z rządu pracy na otwarcie pierwszej działalności gospodarczej i napisałem cały wniosek z czatem GPT i wszedł. Przestali kilkadziesiąt tysięcy. Czyli czat jest już wystarczająco dobry do takich zastosowań. Nie wiem, czy do tych dotacji unijnych, czy do pisania biznesplanu pod venture capital, w sensie pod fundusze inwestycyjne, natomiast tak jakby jest bardzo dobrym narzędziem pod warunkiem, że umiesz go używać. No więc właśnie na kolejnym etapie kolejne osoby do nas dołączały do zespołu. W ogóle ta platforma oparta była o Oczywiście o CMS, natomiast taki, którego jak się okazało to było, który programista czy web deweloper zna, to się nazywa ModX.
Problem był, żeby znaleźć ludzi, którzy będą tą platformę dalej rozszerzać. Ciężko jest tworzyć od razu narzędzia idealne. Wszystkie te narzędzia duże są cały czas jakby rozwijane w jakiś sposób. No więc padł pomysł, że przerzucamy się na WordPressa. Przenosimy, co prawda niestety się okazało, że ręcznie całą tą bazę danych tych wszystkich lokali trzeba przenieść. Natomiast stwierdziliśmy, że żeby właśnie oszczędzić czas i pieniądze, kupujemy gotowy szablon, który jest przeznaczony dla... Dosyć mocno rozbudowany, natomiast przeznaczony stricte dla agencji nieruchomości. I to lokale, i to lokale. Mieszkania i domy, a tu przestrzenie eventowe.
Zaoszczędziłoby to mnóstwo czasu, dzięki czemu byśmy zdecydowanie szybciej wystartowali. No myślę, że może nie bylibyśmy zmuszeni do zamknięcia platformy, bo niestety, ale biznes nie wypalił. Czyli jakby ja rozumiem, że tu jest taka rada, że jeżeli chcesz coś budować, jakieś narzędzie informatyczne, w sensie jakąś platformę, to rozejrzyj się po rynku sam, bądź z czyjąś pomocą, czy istnieje coś podobnego, co możesz zmodyfikować, a niekoniecznie pisz to... Tak, tak, dokładnie. Szukajcie gotowych narzędzi, po prostu, które jakby... Czasem się okazuje, że zdecydowanie szybciej i prościej jest coś delikatnie zmodyfikować, niż budować od nowa. A ta firma, która dla was to pisała, nie sugerowała czegoś takiego? Czy to po prostu ze względu na to, że już wasz design był na tyle trudny, że oni myśleli, że chcecie koniecznie to i nie są w stanie już tego wpasować?
Tam każdy trochę był z nas jakby z innej bajki. Więc ja miałem pomysł, który wydawał mi się świetny. Zresztą potem częściowo zostaliśmy wygryzieni przez konkurencję z zagranicy, która miała po prostu dużo większe budżety i trochę inny pomysł, bo oni w ogóle nie chcieli robić eventów, tylko być po prostu faktycznie taką samą platformą. Współpraca z Orlenem.
Natomiast ja dopiero jak stworzyłem platformę, to zacząłem robić pierwsze eventy korporacyjne, ale my wtedy obsługiwaliśmy już playa telefonią komórkową, Orange. Naprawdę duże znane marki, w sensie duże znane brandy do nas przychodziły po to, żebyśmy pomogli im zorganizować event. Więc to mi dało możliwość wejścia i nabrania doświadczenia w robieniu różnych rzeczy. Oczywiście już to był ten etap, gdzie ja... Miałem wspólnika, Sławka, którego też serdecznie pozdrawiam. To jest ten gość, o którym wam wspominałem, że poznałem go jak był menadżerem kilku lokali w Warszawie na kolejowej, jak ja jeszcze byłem studentem w samorządzie. Mając takiego gościa obok siebie, który wtedy już miał to kilkunastoletnie doświadczenie, to tak, to my byliśmy w stanie robić eventy dla dużych firm.
W pewnym momencie ta platforma ewoluowała trochę, że to wy zaczęliście organizować eventy, czyli nie byliście tym pośrednikiem, który pomagał gdzieś tam dotrzeć do lokali, tylko wy zaczęliście organizować eventy. Ale dlaczego ta zmiana? Mówię, że jest 100 lokali, czyli zaczęły lokale się dołączać mniejszym kosztem. Przepisaliście platformę, była bardziej rozwijalna już w tym nowym narzędziu. A co spowodowało, że ten model jednak nie? Wtedy myśleliśmy, że cały czas zyski z organizacji eventów będą... Tak nam wychodziło w biznesplanie, że dużo więcej zarobimy organizacyjnie niż samych... Trochę za późno żeśmy wpadli na ten pomysł, żeby potem po prostu przestawić się na platformę taką, która po prostu będzie pobierać abonamenty.
Tam był zysk większy. Ale to też jest fajna rada dla ludzi, że na zasadzie pierwszy pomysł będzie po prostu ewoluował. Nie bylibyście w stanie tego wymyśleć na starcie, a dopiero widząc to co widzieliście chwilę później, w jakiś sposób nieoczywisty zaczęliście używać tej platformy do czegoś innego. Tak, natomiast w pewnym momencie i tak nas niestety koszty przerosły trochę. Nie udało się, platforma upadła. Był pomysł, żeby ją komuś sprzedać. Szukaliśmy kogoś, kto by to chciał odkupić i odzyskać trochę kasy, ale jeden z moich wspaniałych eks-wspólników nie zapłacił za serwer, na którym ona była. Aha, i to przepadło. Tak, więc to przepadło.
Jakby całe moje życie jakby skupiało się, zawodowe przede wszystkim, skupiało się wokół tej platformy i jak się okazało rozwiązanie w sumie trochę I to myślę, że to jest to, gdzie płynnie przejdziemy właśnie do planów filmowych, o które chciałeś dopytać. Tylko się dopytałem, bo to też bardzo ciekawe, jak mówisz, że ileś lat działasz w tym temacie, przykładasz się całymi dniami, to też może być dość ekscytujące, no bo gdzieś tam pozyskujesz kolejnych klientów, poznajesz kolejnych ludzi, jakieś tam pieniądze z tego są, wygrałeś ten konkurs, żeby to pozyskać i minęło ileś lat, można powiedzieć, a finalnie potem jesteś Jesteś w miejscu, gdzie nie masz pieniędzy, nie masz tych kontaktów.
To nie było wcale takie proste. Z drugiej strony ja też nie robiłem jakichś wielkich wydarzeń. To były bardziej jakieś na zasadzie wynająć lokal, do tego ewentualnie meble, jakieś nagłośnienie, oświetlenie, DJ-a, hostessy. To w sumie bardziej układanie klocków niż robienie dużych eventów. Za czasów jeszcze, gdy platforma istniała, To się okazało, że po część z tych lokali, które my mieliśmy u nas w portfolio, zaczęły się zgłaszać firmy produkcyjne, które produkowały reklamy, seriale, filmy pełnometrażowe. Z samego tego pośrednictwa w wynajmie lokali, no jakoś tam nawet średnią krajową można wyciągnąć, a czasami więcej, portfolio lokali mi zostało.
W tym kierunku poszedłem, później właśnie postawiłem platformę taką trochę na wzór Tej poprzedniej, ale taką stricte z lokacjami filmowymi. Lokacjefilmowe.com.pl. Łatwo zapamiętać. Istnieje wciąż. Tak, tak, tak. To istnieje i to cały czas pozwala na to, że Mam ładnie już po prostu profesjonalnie opakowane portfolio, no bo to trochę jest tak, że jak ja jakby zacząłem gdzieś tam słowy pukać do kolejnych drzwi drogi właścicielu apartamentu, nie wiem, w Kosmopolitanie na złote 44 czy gdzieś, mówię słuchaj, jakby Ja teraz będę wynajmował twój apartament jako lokację filmową, nie? Stwierdziłem, że to musi wyglądać profesjonalnie, żeby ci ludzie w ogóle chcieli ze mną rozmawiać jakkolwiek, tak?
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsorem podcastu jest marka Grass Daddy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem podcastu jest marka Grass Daddy."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaczął od imprez studenckich. Zdobył 140 000 zł dotacji i zbudował platformę Findspace.pl. Miał być polskim AppearHere. Miał zmienić rynek eventów. A potem... wszystko się posypało. Został bez firmy, bez kasy, bez ludzi. Jeden wspólnik nie zapłacił za serwer. Inny zniknął. Inwestorzy odeszli. A platforma przepadła – razem z jego marzeniami. W tym odcinku poznasz historię Łukasza: faceta, który zbudował startup bez programistów, zarządzał setką lokali eventowych, zrobił event z Orlenem, uratował imprezę śmigłowcem (!), a potem spadł na dno i... odbudował się totalnie od zera. Dowiesz się: jak wygląda naprawdę rynek eventów i lokacji filmowych, dlaczego platformy nie warto budować od zera, co zabija dotacyjne startupy, jak nie zginąć w papierologii i gdzie leżą największe pułapki w rozmowach z inwestorami. Ale też: jak relacje mogą uratować ci tyłek w krytycznym momencie. Ten odcinek to emocjonalna jazda przez błędy, porażki i najcenniejsze lekcje freelancera, który dziś produkuje eventy dla największych firm w Polsce i zarabia na lokacjach filmowych premium. Dla wszystkich, którzy kiedyś coś zaczęli, przegrali – i chcą wrócić mocniejsi.
_______________________________________
Namiary na Łukasza
https://www.instagram.com/lukasz.od.eventow/
https://www.linkedin.com/in/%C5%82ukasz-idzikowski/_______________________________________
Namiary na Krzyśka: https://www.linkedin.com/in/kkierzkowski
https://www.instagram.com/belivnov/
_______________________________________
Chcesz rozwijać swoją firmę #zgodniezplanem?
👉 https://roxart.pl/
_______________________________________
Chcesz wystąpić w kolejnym odcinku ROI Hunters Studio?
Napisz 👉 [email protected]
_______________________________________
🎤Rozdziały:
- Intro
- Wstęp
- Początki w samorządzie studenckim
- Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości
- Platforma i startupy
- Realia budowania platformy
- Problem z platformą
- Upadek platformy i nauka na własnych błędach
- Lokacje filmowe
- Specyfika branży eventowej
- Porażki eventowe
- Niezapomniane akcje w karierze
- Znaczenie sieci kontaktów i relacji
- Obecne przedsięwzięcia i przemyślenia końcowe
#biznes #startup #dotacje #porażka #powrotdosukcesu #eventy #freelancer #eventmanager #lokacjefilmowe #produkcja #marketing #strategia #inwestorzy #upadekfirmy #restart #rozwojosobisty #przedsiębiorczość #networking #zarabianiewinternecie #platforma #technologie #webdesign #mentoring #kreatywność #motywacja #historiaprawdziwa #eventmarketing #produkcyjnakuchnia #biznesbezściemy #realnatwórczość