Mentionsy Mentionsy
RODOłamacz
RODOłamacz

Odc. 96 AI rozbiera ludzi. Prawo próbuje nadążyć.

24.04.2026 ·14 min 25 s · 11 rozdziałów · 3 sponsorów

W najnowszym odcinku #RODOłamacza Michał Czarnecki i Tomasz Osiej rozmawiają o deepfakach. W tym odcinku dowiesz się: - Gdzie kończy się technologia, a zaczyna odpowiedzialność? - Czy przerabianie zdjęć przez AI to już naruszenie prawa? - Jak różne kraje próbują nadążyć za tempem zmian – i kto robi to najlepiej? - Czy powinniśmy karać twórców platformy… a może użytkowników? - Dlaczego Norwegia stała się inspiracją do tej rozmowy? - I czy w Polsce mamy dziś realne narzędzia, żeby się bronić? To nie jest tylko dyskusja o RODO. To rozmowa o granicach prawa, technologii i naszej bezradności…? Bo jedno jest pewne: technologia nie zwolni. Pytanie – czy prawo zdąży?

5:39 · Norwegia - ustawodawstwo 1

Wszystko się opiera o to, że powinna być zgoda, co jest jakby normalną rzeczą, tylko trzeba jeszcze to jakoś wszystko połapać. To co? To może kolejny przykład z Europy. Hiszpania. Hiszpania chce zakazać przetwarzania wizerunków bez zgody i będzie można ją wyrazić od 16 roku życia. To jest projekt, ale nie jest to jedyny kraj. My też powiedzieliśmy chyba wcześniej, czy nie mówiliśmy o Norwegii? Wspominaliśmy. Tak, wspomnieliśmy na początku o Norwegii i rzeczywiście Norwezy też zauważyli ten problem. To znaczy, że te prawo unijne i rzeczywistość trochę umyka do przodu, a my za tym nie nadążamy. No i oni też zaproponowali właśnie zmianę prawa lokalnego, żeby wyeliminować ten problem.

8:06 · Analiza i propozycje 1

To jest jedna rzecz. Po drugie, trzeba wiedzieć w kogo uderzyć. Stąd moje zdziwienie właśnie, że Singapur uderza tutaj akurat w odbiorców, w odbiorcę końcowego. Natomiast Norwedzy bardzo sprytnie i moim zdaniem słusznie uderzają w firmy i podmioty, które takie materiały rozpowszechniają. Czyli chcą uciąć to u korzenia. Jakieś rozwiązanie tego trzeba znaleźć, nie można tego pozostawić. Natomiast oczywiście jest tak, że niestety technologia wyprzedza trochę prawo. A może mielibyśmy taki apel, żeby jednak technologia poczekała na prawo? Wtedy byłoby prościej, bo tak to znowu wymyśli jakiś grog czy inny. Można by zrobić taki harmonogram. Że najpierw prawo.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.