Odc. 87 RODO nie boli - o danych medycznych bez znieczulenia.
Tomasz Osiej i Michał Czarnecki – autorzy rozdziałów o monitoringu i sztucznej inteligencji w medycynie w książce pt. "Dane medyczne ochrona danych osobowych, dokumentacja, monitoring, AI dane otwarte"– zabierają nas w podróż po najbardziej palących wyzwaniach związanych z ochroną danych w służbie zdrowia. W tym odcinku podzielą się nie tylko swoją wiedzą, ale też kulisami powstania książki. Czego dowiesz się z tego odcinka? 1. Historia o tym, jak wycieki danych zainspirowały do napisania książki, która zmienia podejście do ochrony danych medycznych. 2. Tomasz Osiej opowie, dlaczego monitoring pacjentów jest tak trudny do regulacji i jakie wyzwania wiążą się z jego zgodnością z RODO. 3. Sztuczna inteligencja w medycynie – Michał Czarnecki zdradzi, jak AI wkracza do gabinetów lekarskich i dlaczego tak ważne jest dbanie o etykę przy jej zastosowaniu? 4. Jakie dylematy moralne pojawiają się, gdy algorytmy zaczynają podejmować decyzje dotyczące zdrowia pacjentów? 5. Czy AI pomoże lekarzom w pracy, czy raczej będzie stanowiło zagrożenie dla ich zawodów? Monitoring, AI, etyka – wszystko to przeplata się w tej ciekawej rozmowie, która rzuca nowe światło na przyszłość danych medycznych. Nie przegap! Odcinek pełen pasji, wiedzy, inspiracji! NIESPODZIANKA - 20% rabatu z kodem (widocznym podczas oglądania odcinka) za zakup książki "Dane medyczne ochrona danych osobowych, dokumentacja, monitoring, AI dane otwarte" wydawnictwa C.H. Beck do końca grudnia.
No i sama służba zdrowia, same dane medyczne są pod specjalną pieczą Urzędu Ochrony Danych Osobowych i prezesa, który o tym wspomina i de facto też to trzeba powiedzieć, że Nakłada kary i te sytuacje, o których mówimy, te dwie wycieki i jedna kara nałożona, to nie są rzeczy jednostkowe. I teraz trochę odpowiadając na pytanie, dlaczego naszym zdaniem ta książka jest dobra, Bo uważamy, że ona jest dobra, zupełnie obiektywnie. Idem per idem, klasyczna definicja, logica. Przede wszystkim jest dobra, bo napisaliśmy tam dwa artykuły. Pomijając ten aspekt, to mówiąc poważnie, to ona też porusza wiele wątków takich, które do tej pory były trochę pomijane.
To już np. mniej medyczna Tesla de facto musi rozstrzygać. Podobne dylematy są również przed służbą zdrowia. Kogo priorytetyzować? Gdzie alokować środki? I co więcej, mówi się, że ma wspierać terapię sztuczna inteligencja. Natomiast nie jest to do końca prawda, dlatego że Sztuczna inteligencja już jest terapią. Jeżeli mamy telemedycynę, to pacjent, który korzysta z telemedycyny, on prawdopodobnie może się nawet już nie dodzwonić do tego lekarza po drugiej stronie, jeżeli ta usługa okaże się wystarczająca. W związku z tym już, że tak powiem, zaczyna wkraczać dużo mocniej. Co więcej, większość placówek ochrony zdrowia przy niedoborze kadrowym jest bardzo zainteresowana wdrażaniem tych rozwiązań.
Są związane z tym teoretyczne i praktyczne trudności, ale tak jak wspomniałem wcześniej, wielokrotnie ten kontakt będzie wcześniej, chociażby ta wielokrotnie przywoływana przeze mnie telemedycyna. I dodajmy pytanie, czy powinniśmy się tego obawiać przy tak dużych, gigantycznych, światowych niedoborach pracowników służby zdrowia? Wydaje mi się po pierwsze, że nie. A po drugie, jeżeli chodzi o ochronę zdrowia, gdzie w mojej ocenie bardzo istotny jest chyba ten aspekt relacyjno-ludzki, to uwolnienie lekarzy od czynności administracyjnych, od czynności analitycznych. No to da im de facto możliwość skupienia się na tym, co jest najważniejsze. Czyli żeby nie było tak, jak jest na przykład w Stanach Zjednoczonych, gdzie w czasie wizyty pacjenta lekarz 80% czasu patrzy się w monitor, bo ma tam 21 szablonów do uzupełnienia i te 20% czasu gdzieś może porozmawiać już tylko z pacjentem.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zakupu, tak naprawdę do przeczytania tego co w książce
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zakupu, tak naprawdę do przeczytania tego co w książce"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.