Odc. 25 Operator pocztowy - czyli kto się przyznaje do danych w przesyłkach
r.pr. Tomasz Osiej i r.pr.dr Michał Czarnecki opowiedzą o wyroku WSA w sprawie Banku Millennium SA w związku z nałożoną na bank karą administracyjną za naruszenie ochrony danych. Przypomnijmy: dokumenty dwóch nowych klientów banku przepadły w meandrach firmy kurierskiej w drodze z oddziału do centrali banku. • Czy Bank odpowiednio oszacował ryzyko? • Jaka jest rola operatora pocztowego? • Kto jest administratorem danych w przesyłce? • Jakie jest stanowisko UODO w tej sprawie i za co nałożono karę? • Jak należy postępować z naruszeniami? • Jakie praktyczne konsekwencje wynikają z wyroku w tej sprawie?
Dzień dobry Państwu, witamy bardzo serdecznie w kolejnym naszym odcinku podcastu pt. RODOłamacz. Z tej strony Tomasz Osiej i Michał Czarnecki. Ten odcinek postanowiliśmy poświęcić pewnemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który pojawił się 1 lipca 2022 roku, czyli bardzo świeży. Jest to wyrok w sprawie Millenium Banku, a nas interesuje może mniej bank Millenium, a bardziej to co jest zawarte w tym wyroku, co dotyczy ryzyka, oceny ryzyka, pewnego podejścia do tematu. A przede wszystkim takiego pojęcia i roli operatora pocztowego, co jest chyba najciekawszym elementem, bo tam jest kilka rzeczy ukrytych, ale to pomalutku do tego przejdziemy.
Myślę, że zaczniemy od historii całej sprawy, która miała swój początek dawno temu. W 2019 roku, tak zaczniemy tradycyjnie od wątków historycznych. Jesteśmy już w tym wieku, że lubimy powspominać. W 2019 roku dwóch klientów postanowiło założyć konto w Millenium Banku. Nie okazało się to ich najszczęśliwszą decyzją, ponieważ dokumenty związane z założeniem konta przepadły. W drodze z oddziału do centrali banku gdzieś zaginęły w meandrach infrastruktury firmy kurierskiej, która była również operatorem pocztowym. W tej korespondencji było oczywiście danych od Sasa do Lasa, bo imię, nazwisko, PESEL, adres zameldowania, numer rachunków bankowych oraz numer CIF, czyli numer identyfikacyjny klienta banku.
Ryzyko ocenił jako średnie i nie zgłosił tego naruszenia ani Nie było przesłanek do zgłoszenia tego naruszenia i tutaj zapytam cię Tomaszu, Jak oceniasz tę swoistą logikę banku? Logika jest bardzo ciekawa, żeby nie powiedzieć porażająca, bo już jak w pierwszych słowach zacząłeś mówić o ryzyku i o cenie, to wiadomo, że jednym z tych elementów, które mnie bardzo zainteresowały, to było ryzyko.
Może oni nie doczytali tego artykułu 33 RODO, albo może ustalili sobie taką skalę ryzyka, że np. u nich średnie to niskie, wysokie to średnie, a bardzo wysokie to wysokie. A niskie to bardzo niskie. I wtedy z bardzo niskiego nie zgłaszamy. I ta analiza ryzyka i to, że to tak się wydarzyło spowodowało, że wiele osób się przyjrzało temu wyrokowi i w ogóle tej całej sytuacji, w zasadzie tej praktyce w banku. Natomiast to też jest efekt taki, że my oglądając z każdej strony ten wyrok, dostrzegliśmy tam jeszcze parę innych rzeczy, bo w samej analizie ryzyka to myślę, że tutaj można powiedzieć też, w jaki sposób bank oceniał, to znaczy jakiego narzędzia użył, ale czy to ma znaczenie, że akurat użyto tego narzędzia, bo powołano się na ENISE czy nie.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.