Mentionsy Mentionsy
RESET
RESET

Macierzyństwo bez krzyku #OnetAudio

11.09.2023 ·13 min 40 s

Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu.  Przyjęło się, że nie wolno bić dzieci, ale krzyk nadal jest dopuszczalny. Dlaczego to błędne podejście? Tłumaczy Kasia Półtorak, psycholożka, autorka warsztatów "Macierzyństwo bez krzyku". Nasza gościni opowiada, skąd bierze się ta forma agresji i dlaczego krzywdzi ona nie tylko pociechy, ale (przede wszystkim) ich mamy. Dlaczego warsztaty krzyku trwają tak długo i z jakich powodów w ogóle warto wziąć w nich udział? Szczęśliwe macierzyństwo/rodzicielstwo jest możliwe! Zapraszamy do wysłuchania nowego odcinka.

Ten krzyk rani tą mamę również. To nie chodzi o to tylko, co to dziecko potem odczuwa, ale że rani tą mamę i że to nie jest ta relacja, którą ta mama chciała zbudować. Zatrzymaj się na chwilę. Przejrzyj się swojemu ciału i psychice. Spróbuj zadbać o równowagę. W naszym podcaście rozmawiamy z ludźmi, których doświadczenie i wiedza mogą być dla nas wartościowym drogowskazem na drodze do samoświadomości. Ania Malinowska i Ola Brzozowska zapraszamy na RESET. Cześć, z tej strony Ania Malinowska. Witam serdecznie w podcaście RESET. Witam serdecznie Kasię Półtorak.

Dużo, dużo. Tak. Ta lista też jest taka rozbudowana, bo dla każdego z nas to słowo, które tam jest zapisane, znaczy coś innego. Więc jest na przykład potrzeba podejmowania decyzji, ale jest też potrzeba posiadania wyboru. Jedne mamy zaznaczają wybór, a jedne decyzję. W takiej codzienności to jest bardzo podobna sprawa, ale jednej się zaświeci właśnie lampka przy wyborze, a jednej przy podejmowaniu decyzji. Więc to jest jedna z potrzeb, które bardzo często leżą u podstaw tego krzyku, czyli mama czuje, że nie ma wyboru, że to dziecko zawłonęło jej światem, że ona musi się nim opiekować, że to jest teraz pani władca w tym domu, czy tam królowa, jak to jest dziewczynka.

Macierzyństwo stało się taką klatką i że nic od niej nie zależy. I teraz dochodzimy do potrzeby poczucia wpływu czy sprawczości. To jest druga potrzeba, która się bardzo często odzywa. Jest też taka potrzeba bycia wziętą pod uwagę, która była takim game changerem w mojej historii. Jeżeli mama potrafi znaleźć te słowa właśnie dzięki tej liście potrzeb na przykład i potrafi nazwać to, co jej w duszy gra, no to już mamy połowę sukcesu. No bo jak rozmawiamy tylko o tym, że potrzebuje odpocząć, to dla każdej mamy odpoczynek jest czymś innym. Absolutnie czymś innym. Myślę sobie jeszcze, Kasiu, o tym, że też Dla każdego i dla każdej mamy ten krzyk jest czymś innym, bo też każda się inaczej czuje po tym krzyku. Pewnie jest też cały wachlarz tych emocji i odczuć, które mamy.

Jakie są najczęstsze? To jest poczucie winy? Poczucie winy. Tak, poczucie winy to jest taki Temat, który też bardzo często pojawia się na konsultacjach, no bo to są takie tematy, które jeden z drugim zawsze się łączy. Z poczuciem winy jest taki kłopot, że ono zabiera nam zasoby i nie daje nam narzędzi. I na dodatek nie łapie perspektywy czasowej. Czyli jeżeli Jesteśmy mamą, która już ma dzieci troszkę większe niż dwa miesiące i wspomina o czymś, co było dla niej trudne i ma świadomość, że zrobiła coś nie tak, że być może to dziecko było przestraszone, niezaopiekowane, ma jakąś wątpliwość co do swojego zachowania czy poczucia kompetencji na tamten czas, to to poczucie winy potrafi się bardzo długo odzywać.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.