Młynek Marysi
10-letnia Marysia z Pardołowa była jednym z miliona polskich dzieci wysłanych do pracy przymusowej w Niemczech. W reportażu „Młynek Marysi” opowiada o tym, jak udało jej się pieszo po wojnie wrócić do domu w Świętokrzyskiem i jak wyglądała praca w Rzeszy. Jak młynek do kawy mógł uratować życie całej rodziny? A może miał specjalną moc? Zapraszamy do wysłuchania reportażu „Młynek Marysi” Magdaleny Galas-Klusek w realizacji Michała Pastuszki. Muzyka: Zespół Śpiewaczy Echo Łysicy.Więcej reportaży: https://radiokielce.pl/reportaz-w-radiu-kielce/
A miałam majstra, tego ogrodnika, co do SS trupiem głową chodził. To był na przykarcenie polskich niewolników. Pracowałam z nim. Złoty człowiek był. Taki był dobry, że nie wiem, bardzo dobry. Bo znowu przyjadł drugi, Marlow przyjechał taki gruby, to też był kawał. I widzę, że mówili, już leci, to ja chokałam u agrosy, koło pomidorów. A on mówił, że idę. A on mówił, że gdzie mam P? I chciałam powiedzieć, że mam bluzkę tu, bo trzeba było przyszyte mieć.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marysia opisuje, jak zaczęła używać młyńka do kawy podczas podróży do Polski.
Opis podróży pieszo do Polski i opowieść o trupach i zaminach na trasie.
Opowieść o trudach i okrutnościach podczas emigracji do Polski, w tym o zabójstwie człowieka i dziecka.
Opis sytuacji po zakończeniu wojny i podróży do Polski, w tym o ucieczce z pałacu i użyciu młyńka do kawy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Więcej reportaży: https://radiokielce.pl/reportaz-w-radiu-kielce/