Mentionsy Mentionsy
RAP20
RAP20

MEEK, OH WHY? Czy nadal jest go dwóch? RAP20

22.10.2024 ·38 min 45 s · 12 rozdziałów

Czy utożsamia się jeszcze z tekstami z pierwszych płyt, jak wyglądała droga do najnowszej – „Wszystko w swoim czasie” – a także jak wygląda powstawanie rapowego, koncepcyjnego albumu w 2024 roku. Meek, Oh Why? odwiedził Matiego Fuczyło w RAP20 Radia ESKA. Słuchajcie! RAP20 w pełnej wersji – na żywo w każdy poniedziałek o 23:00 w Radiu ESKA.

3:20 · Muzyka songwriterska i nowa płica 2

To jest bardzo ciekawe, bo w tamtym momencie, kiedy nagrywałem intro Miło Było Poznać, wydawało mi się, że ta droga faktycznie jest prosta i na końcu tego widnieje coś w rodzaju ronda, na którym po prostu znajduje się ta odpowiedź, ta muzyka w pełnej krasie dokończona, tak dokładnie jak w tym moim pięknym wyobrażeniu to się maluje. Ale nie ukrywam, że właśnie przy tej płycie nastąpił mały zwrot jakby akcji i ta droga już w tym momencie wydaje mi się troszeczkę bardziej jakby na boki niż dalej do przodu, ponieważ dotarłem do ściany na tej poprzedniej drodze, na której byłem. Czuję, że już przy płycie Zachód ta konwencja, którą rozwijałem, dotarła do takiego punktu, w którym faktycznie no tak wizytówkowałbym ten pomysł muzyczny, który rodził się we mnie, kiedy byłem właśnie dzieciakiem i się zdecydowałem na nagrywanie.

Pianina, gitary, właśnie perkusje bez żadnych komputerów. Tak jakbyśmy 100 lat temu byli przybyszami z przyszłości, właśnie z teraz, ale nie mieli dostępu do właśnie abletonów i tak dalej. Więc w tym momencie ta droga wygląda jak takie T i chciałbym sobie przejść właśnie najpierw na prawą krawędź tego daszka, a później na lewą. Mam nadzieję, że później zamienię się w plusa i znów pójdę gdzieś dalej tą drogą. Okej, ale a propos tej drogi, to gdzieś tam po drodze czułeś, że się zgubiłeś przy którymś projekcie? Że gdzieś tam było to rondo, które trochę zaprowadziło Cię nie w tę stronę, którą byś chciał? Wydaje mi się, że na pewno Zachód był taką bardzo specyficzną płytą, jeśli chodzi o pewne rodzaje pogubień, bo to też był specyficzny czas w moim osobistym życiu, ponieważ założyłem rodzinę i urodził mi się pierwszy, drugi syn, równolegle na świecie wydarzała się pandemia.

6:04 · Zagubienie się i zmiany w muzycznej drodze 2

I mam wrażenie, że pomimo, że nagrałem płytę offline 3 lata po zachodzie, co i tak w tych czasach jest to bardzo długa przerwa, to już ta płyta offline była naprawdę wyciśnięta w bólu i męce z mojej strony przez jakieś uczucie odpowiedzialności, że coś po zachodzie powinienem kontynuować, ale we mnie coś się dziwnie pozmieniało. Ewidentnie jestem na wyjściu z tego ronda właśnie, bo podniosłem się z tego kryzysu i przypomniałem sobie znowu co jest najważniejsze i sobie poszukuję na starych zasadach. Okej, dzisiaj jesteśmy w roku 2024, jest kolejna płyta, ale po drodze były też gdzieś tam, po drodze przez te ronda, przez te drogi, ścieżki i tak dalej, był też projekt Po sygnale nagra jej wiadomość. No i to też był chyba projekt, który mówił o jakimś tam, jakiejś zmianie w ogóle u ciebie, to znaczy to brzmieniowo też było zupełnie inny projekt.

Czy to jest też związane z tym odejściem od zachodu i ucieczki od tego, czy jak to wyglądało wtedy? To był taki bardzo specyficzny moment, którego się szczerze mówiąc nie spodziewałem. Nie byłem przygotowany na jego nadejście. Nie jestem w stanie tak do końca opisać tego stanu wewnętrznego, ale on naprawdę nie popychał mnie do jakiegoś działania, tak jak dawniej popychał. Więc po sygnale Nagraj Wiadomość to był właśnie taki moment, w którym ja się żywo zastanawiałem, czy w ogóle w to dalej iść, czy może właśnie ta moja ścieżka Mikołaj powinna się w tym momencie zakończyć i to jest jakby całość tej postaci. Ale nie potrafiłem odejść od muzy, jakby na samą myśl, że miałem się zająć czymś innym, to już mój mózg myślał sobie, dobra to czymś innym podejmuję jeszcze chwilę, a dzięki temu będziesz mógł wrócić do muzyki, więc jakby jest to już śliwka w kompot, po prostu ewidentnie.

15:06 · Płyta Wszystko w Swoim Czasie i jej kwestionowanie 1

O wszystko w swoim czasie, tak. Przyznam, że tak, że lubię tę płytę. Bardzo ją nawet lubię. Jestem z niej tak samo zadowolony, jak właśnie po zachodzie. Miałem takie uczucie, że naprawdę stanąłem na wysokości zadania i świat też wysyłał mi taki sygnał właśnie po tej płycie, że to nie jest tylko nasze wyobrażenie ze studiów, tylko faktycznie ludzie też czerpią przyjemność i się utożsamiają właśnie z tymi rzeczami. I przyznam, że właśnie bardzo lubię tą płytę, bo to też ona opowiada o takiej rzeczy, która jest dla mnie bardzo ważna i w sumie nie była oczywista jakby w trakcie procesu, bo ja jak już tak się obudziłem z tego złego snu, o którym ci wcześniej opowiadałem, właśnie pomyślałem, że muszę wykonać jakiś krok w którąś ze stron. I kiedy już stwierdziłem, że zostaję przy muzyce, bo to jest po prostu droga, która bardziej jakby mnie wybrała, że ja nie mogę się stąd po prostu ewakuować.

27:55 · Produkcja i współpracownicy 1

Czy skąd się to bierze? Właśnie tak, ja szczerze mówiąc przespałem wiele lat, jeśli chodzi o gościnki, w ogóle o tym nie myśląc. Nie wiem, jak mogłem na to nie wpaść, że można zapraszać gości na płyty. Po prostu się fiksowałem, nagrywałem płyty i wydawaliśmy je. W zasadzie pierwsza taka gościnka to była z Sarsą właśnie na Zachodzie i to mi się wtedy bardzo spodobało. To też był jedyny gość w zasadzie na płycie i to było ciekawe, tak jakbym otworzył właśnie nagle oczy, że można z kimś coś nagrywać, nie tylko w swoim własnym gronie. No i tutaj na tej płycie miałem kilka pomysłów na gościnki, one w sumie były cztery takie konkretne, które mógłbym powiedzieć, tylko że po prostu jeden doszedł do realizacji przez to, że pozostałe osoby, to załóżmy są osoby z takiego top of the top, więc bardzo zajęte też czasowo i byłem jakby z nimi w kontakcie, ale no czułem, że też czas ucieka, chciałem wydać tę płytę w tym roku.

35:23 · Koncerty i przyszłość 1

Że w zasadzie nawet nie wiem, czy będę czuł jakiś taki stres poza motywującą adrenaliną na początku, bo czuję, że nauczyłem się cieszyć życiem. Po prostu będę się tym niesamowicie cieszył i dawał 120%. Okej, a masz już w głowie gdzieś tam 17 kolejnych projektów, które kiełkują w... W twoim umyśle? Właśnie tak, bo też nie chciałbym się zatrzymać, tak jak się zatrzymałem po zachodzie, więc obiecałem sobie, że dokończę płytę, odpacznę minimalny, wymagany czas, żeby to się ze sobą nie zlało i żeby też się nie przemęczyć, ale właśnie będę chciał dalej nagrywać. Też właśnie z roku na rok czuję coraz bardziej upływający czas i tak jak dawniej wydawało mi się, że na wszystko będę miał czas, że spokojnie, że właśnie buduję tę drogę, to jakoś tak w tym momencie zaczynam czuć, że muszę nagrywać więcej, bo czas płynie nieubłaganie.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.